• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po wizycie u gina.

Ja narzekam na ból pleców ale to bardziej z tego lenistwa 24h w łóżku koszmar. Jak wstaję to to zaraz brzuch twardy jak kamień. I miałam już chodzić ale się wstrzymuję chcę urodzić w terminie. Termin 13 stycznia przeraził mnie każdy tydzień to jakieś 200-300g tłuszczyku dla małej.
 
reklama
Myfa strasznie Ci współczuję z tym drętwieniem rąk. Miałam tak przy I ciąży- makabra szczególnie nocą. Podobno jest to efekt uciskania nerwu w nadgarstku, kiedy puchną ręce. I podobno pomaga opaska na nadgarstek.
 
Myfa łacze sie z Tobą,niestety u mnie nawet herbatka nie pomaga :( ręce nie dość , ze opuchniete rano to do tego bolą stawy dłoni.... plecy i żebra to u mnie też standard....o rany jak to dopsze, ze to jeszcze TYLKO kilka tygodni...
 
Karola widzisz martwiłaś się cc a tu córcia pięknie się obróciła superowo ;) ;D
Dziewczynki fajnie sie czyta te nasze posty związane z ciążowymi dolegliwosciami ;)
jakby to było forum .... piękne po 60 tce ;D ;) no ale niestety teraz czujemy wszystkie
dolegliwości ciąży .... Myfcia z dretwienia to ja mam mega mocne w nocy i przez całą
rękę chodzą mi "mrówki" brrrr

Misia_q dzisiaj w nocy mi sie śniłas ;) siedziałyśmy sobie i gadałyśmy oczywiście o ciąży ;D
 
Karolla no proszę :) BB juz nawet w snach nam nie daje spokoju ;)

mnie strasznie ostatnio pobolewa brzuszek, może nie jak na miesiączkę, ale tak ciągnąco i tak jakbym miała ciężarek w spojeniu łonowym... muszę wytrzymać jeszcze do pon i ginka mnie zbada czy wsjo ok.

Odebrałam dzisiaj wyniki i proszę proszę :D -> hemoglobina podskoczyła w ciągu tych 3 tyg z 10,5 na 11,3. Nadal jest to nisko, ale zawsze lepiej niż było :D
 
hi, hi, ja wczoraj jak z tesciowa sie krztalysmy, to raz jedna, raz druga sobie jeknela, gdyby ktos to z zewnatrz ogladal to by sie pewnie niezle usmial. ;D, nie mowiac pozniej o wchodzeniu do niej na 5 pietro, wyscig zolwi ;D
 
reklama
a ja już jestem po :)
wszystko pozamykane, będę rodzić w terminie, mąż był ze mną, obejrzał USG (opis w "relacje po usg"), mam złe wyniki moczu więc muszę powtórzyć...
Gin powiedziała że niech mnie mąż najlepiej ogoli przed porodem, niech mnie niepotrzebnie nie "skrobają" w szpitalu tępymi żyletkami :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry