reklama

Po wizycie u gina.

Moje słonko chodzi ze mną na usg, ale w gabinecie u mnie parawanik jest dość skromny, więc muszę się głębiej zastanowić nad wspólnymi wizytami.
A co do wspólnego porodu to będę jeszcze robiła podchody choć wszyscy jego koledzy nie rwali się do porodu i nie byli przy nim obecni, więc nawet nie mam czym go zawstydzić.
Ale może dam mu poczytać to forum, gdzieś tu był wątek rodzinnych porodów.

Aha, dołaczam do klubu "szczupła inaczej"- no to jest nas cztery  ;D.

"gratulacje" Kira kilogramów, teraz aby wypatrywać brzuszka.
 
reklama
Ja też dziś byłam u gina- wizyta troche planowa, troche nie. Pięlegniarka słuchała pulsu maluszka, jak odsłoniłam brzunio i powiedziałam, że to 22tyg.- trochę się zdziwiła, że spory ten mój brzusio. Na usg idę za dwa tygodnie- ale na razie nie szukam z płytkami CD :(, idę do mojego gina , on chyba jest w tym dobry.
Niestety muszę troche podleczyć nereczki.

No i zastanawiam się czy nie zaszczepic się na grypę, gin mówi, że mozna tylko najpierw musi zbadać internista.
 
Oj dziewczynki wszystkie jesteśmy laski - a jakże ;D ;D przepiękne są z nas mamusie ;D
Co do wyników to cukier mam idealny i mocz też ok.We wtorek do gina idę więc zobaczę co z kilogramami ale wg mojej wagi nic mi nie przybyło przez ostatni miesiąc - za to w 4 miesiącu na zapas przybierałam i chyba dzidzia w tym okresie wybiła mi do góry z wagą i miarą w sposób znaczący ;D ;D
 
Dziewczyny dzisiaj najadłam się strachu. Ale do rzeczy. Obudziłam się o trzeciej i za cholerę nie mogłam znowu zasnąć. Około 10 złapał mnie taki ból w podbrzuszu, że myślałam że zacznę rodzić. Nigdy nie miałam takiego bólu. Złapałam za słuchawkę i dzwonię do ojca, jest ginekologiem tylko mieszka pod Łodzią. Opisałam mu swoje objawy a ten natychmaist każe jechać do szpitala, bo może grozić poronienie. Wzięłam nospę i w drogę. W szpitalu już przy badaniu ból zelżał. Okazało się że szyjka zamknięta, na usg łożysko ok, córcia kręciła się i brykała. Kamień spadł miu z serca. Dziewczyny ja byłam przerażona, nawet zaczęłam się modlić, co rzadko mi się zdarza. Aha okazało się, że ten ból może być od żołądka albo jelit i może to przypominać skurcze. Ale dzień, prawda?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry