• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Polskie mamusie w Anglii

Dziękuję za mile przywitanie:-)
happymum mieszkam w Londynie:happy2: od 9ciu lat :-)
kopka ja akurat po południu piłam kubek gorącej czekolady,na rozgrzanie;-)
kama witaj,widzę ze mamy podobny staż pobytu w UK:tak:

Co u mnie?Hmm..weekend a mnie grypa rozłożyła na łopatki:crazy:
 
reklama
happymum zależy w której części Londynu:-) w centrum,tam gdzie są wszystkie znane atrakcje turystyczne,jest pięknie:tak: wszystko zadbane,dopieszczone.Ale są tez dzielnice,gdzie lepiej po zmroku nie wychodzić:-D
Ty mieszkasz w Castleford?Przyznam szczerze ze jeszcze o takim mieście nie słyszałam,to jest jeszcze Anglia,czy Szkocja?
 
Witajcie

Dzieki za przywitanie:tak:

Ja od poczatku zawsze mieszkalam w Londynie a najdalej to w 3 strefie.Powiem wam ze teraz mieszkajac na obrzezu czuje sie naprawde dobrze.Najchetnie to mieszkalabym calkiem poza Londynem:-DTu gdzie teraz mieszkam jest super,od pierwszego dnia widac bylo roznice .Sasiedzi przywitali nas bardzo milo do tej pory odwiedzamy sie nawzajem na kawkach i pogaduchach mimo ze mozemy przez plotek jak to sie mowi rozmawiac,ludzie sa tu bardzo przyjemni .Znalazlam tutaj takze bardzo dobra szkole dla syna i co najwazniejsze dla mnie katolicka.W tej chwili nawet nie myslimy o zmianie mieszkania,ale jezeli cos sie zdazy to napewno pozostaniemy tutaj w okolicy zeby Dominikowi szkoly nie zmieniac.
 
kama my jesteśmy świeżo po przeprowadzce-na wakacjach zmienialiśmy mieszkanie na większe.Zmieniła się tez i okolica,ale starszy syn pozostał w tej samej szkole:tak: Chodził tam od przedszkola i bardzo się cieszy ze mimo przeprowadzki dalej tam chodzi.A mnie pozostało wozić go 6 mil w jedna stronę.Happymum Ty to możesz w szlafroku siostrzeńca odprowadzać;-)
 
reklama
mnie dzisiaj Nadie zrobila niespodzianke,poszla spac o 20 i wstala o 9,jestem mega wyspana:)
Bylam w Londynie 2 razy,po paszsport dla corci i przy okazji troszke pozwiedzalismy i jak lubie duze miasta to Londyn mnie przerazil,a moj P to bym tam zwariowal,on tak jak wy woli male miasteczka i nawet Plymouth jest dla niego za duze i glosne.
ja myslalam,zeby po nowym roku zapisac juz Nadie do przedszkola,bo wiem,ze u nas sie czeka za miejscem,a chcialabym,zeby na te 15 godzin w tygodniu poszla.
Wczoraj niedziela ,kiedy ja pracuje byla taka sliczna i cieplutka,a dzisiaj od rana deszcz i pochmurno;/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry