reklama

Pora na wizytę u doktora;-)

reklama
Hello
Ja dzisiaj miałam badanko na cukier juz zapomniałam jakie to paskudztwo do picia dają myślałam że się spawiuję :wściekła/y: Jeszcze te moje żyłki takie marniutkie, do badań 4 fiolki musiały pielęgniarki pobrać tylko ręce załamywały widząc moje łapki, ale dałam radę co prawda mam 3 nowe siniaczki bo oczywiście żyłki pękły ale to standard :wściekła/y:Najważniejsze, że wszystkie badania porobione :-):tak:

I bardzo podobała mi się opieka to znaczy ponieważ mam hemoglobinkę na poziomie 11 jestem wspomagana żelazem, więc wyglądałam rano delikatnie mówiąc trupio blado chyba z 10 razy pytały się położne czy aby wszystko w porządku i czy ja na co dzień taka sina chodzę :-) To miłe jak ktoś się zainteresuje:-)
 
ja też niedawno wrócilam z USG..nasz maluszek co prawda schował siusiaka, ale juz tyle razy nam mówiono, ze to chłopaczek, że nawet nie myślimy inaczej :) nasze słonko waży 1100 gram i puszczało dzióbki :-p:-p:-pdo pani doktor..była zachwycona...:-D:-D:-D wszystkie wymiary odpowiadają 27-29 tc, termin porodu dziś wyszedl na 4 maja, więc wszystko się potwierdza:-):-):-) bo co toza różnica 2 dni w tą czy w ta..
 
Hello

Imam hemoglobinkę na poziomie 11 jestem wspomagana żelazem, więc wyglądałam rano delikatnie mówiąc trupio blado chyba z 10 razy pytały się położne czy aby wszystko w porządku i czy ja na co dzień taka sina chodzę :-) To miłe jak ktoś się zainteresuje:-)

Ja mam poniżej 10 :-(:-(:-(

U mnie jest tak zawsze, jak badają mi cisnienie 100/55 to u mnie standard :-):-):-) w szpitalu połozne kazały mi się rano przechadzać, bo sie bały, że dostane zapaści... a ja tak już mam od dziecka
 
reklama
Byłam dzisiaj na wizycie... szystko ok :tak::tak::tak:
Hemoglobinę mam tylko za niską, będę brac żelazo.
Lekarz wypełniał mi dzisiaj wniosek o zasiłek rechabilitacyjny, bo mi L4 wychodzi dłużej niz 182 dni, więc miał kolejny argument do wpisania "niedokrwistość ciężarnych"... w ogóle jak to przeczytałam, to chyba zacznę się bac o moją ciążę ;-);-);-)

Aha... mój maluszek nie był zadowolony z badań, bo jak tylko lekarz chciał posłuchać serduszka i przykładał to swoje urządzonko do brzuszka, to dostawał w nie centralnie kopniaka :-D:-D:-D:-D:-D ma maluch charakterek... oczywiście po mamusi :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry