Marlenka
Marcowa Mama 2006
A moje Szczęście dziś po raz pierwszy stanęło na nóżki :-)
Złapał się za krzesełko, dobrze, że w miarę stabilnie stoi i błyskawicznie jak po drabince rączkami wspinał się najpierw na kolanka, a później, stanął na nóżkach. Trochę się boję o upadek, bo jeszcze nie siada samodzielnie.
Złapał się za krzesełko, dobrze, że w miarę stabilnie stoi i błyskawicznie jak po drabince rączkami wspinał się najpierw na kolanka, a później, stanął na nóżkach. Trochę się boję o upadek, bo jeszcze nie siada samodzielnie.


