reklama

Postępy naszych pociech

reklama
Zapomniaałam napisać, że udało mi się rozśmieszyć Patrycję, że śmeje się głośno.Na razie to takie małe i gardłowe, ale coś :laugh: :laugh: :laugh:
A w niedzielę uczyłam reagować moje dziecko na mnie uśmiechem (zawsze jak zobaczy męża to się śmieje i zazdrosna jestem ;)) i udało mi się to ;D ;D ;D ;D ;D
A teraz Mała jest zafascynowana moim stukaniem po klawiaturze ;)
 
mój synek właśnie się przed chwilą dowiedział, że jak się złapie grzechotkę i z całej siły przydzwoni się nią w czoło, to BOLI!!! i nawet mama nie pomoże, no ewentualnie może skarcić grzechotkę ::) ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry