reklama

Postępy naszych pociech

reklama
Osnika: nieważne czy świadome czy nie, ale liczy się że wypowiada.

Piotrek dziś próbował się podnosić z maty, złapał za lwai komara. niestety nie dało rady, wściekły zaczął strasznie stękać ze złości i bezsilności.
 
kaśka76 pisze:
Piotrek dziś próbował się podnosić z maty, złapał za lwai komara. niestety nie dało rady, wściekły zaczął strasznie stękać ze złości i bezsilności.

Majka też miała taki etap a potem wykombinowała ze po tabliczce do kopania latwiej do siadu jej sie dzwignac wiec wiszace zabawki porzucila.
 
reklama
Jagódka - Brawo!!!!

Wczoraj posadziłam Jasia na macie, podparł się z przodu rączkami i chwilę tak wytrzymał. Zdziwiony był strasznie. A potem przechylił się na bok ;D Wciąż czekamy na przewrót z brzuszka na plecki, ale na razie nic z tego. Za to dzisiaj Jaś przepełzał za trzy metry po podłodze, do tyłu oczywiście ;D Wchodzę do pokoju, patrzę: dziecka nie ma. A on pod stołem ::)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry