Ja niestety zaliczylam jakies zatrucie pokarmowe ;-( I nie moglam, bo mi sie jedzonko by cofnelo ;-( A taki mialam zapal tym razem. Niestety dzisiaj nadal jestem raczej do witania sie z lwami w kibelku, wiec... trzeba bedzie zaczac od nowa ;-(
A zdjec wczoraj nie zrobilam, bo sie moje dziecie rozdarlo w salonie. Ale dzisiaj ide wplacic zaliczke, wiec pstrykne :-)
A we wtorek mam juz pierwsza przymiarke :-) :-)
No i wydebilam od chlopa na buty :-)
Ale to wszystko to chyba w watku "zakupy" powinno byc ;-)