reklama

Powrót do formy :) WAGA

reklama
Ja niestety zaliczylam jakies zatrucie pokarmowe ;-( I nie moglam, bo mi sie jedzonko by cofnelo ;-( A taki mialam zapal tym razem. Niestety dzisiaj nadal jestem raczej do witania sie z lwami w kibelku, wiec... trzeba bedzie zaczac od nowa ;-(
A zdjec wczoraj nie zrobilam, bo sie moje dziecie rozdarlo w salonie. Ale dzisiaj ide wplacic zaliczke, wiec pstrykne :-)
A we wtorek mam juz pierwsza przymiarke :-) :-)
No i wydebilam od chlopa na buty :-)
Ale to wszystko to chyba w watku "zakupy" powinno byc ;-)
 
Dziekuje (zdjeciami kiedys tam sie chwalilam... czelkam na powtorke, czyli czas fotografa :-) )
A przy zyciu trzyma mnie gorzka herbata ... Tylko to nie wraca na zewnatrz ;-(
 
Karola7 tak trzymać. Nawet jak sie wolno fałdki wchłaniają to chociaż samopoczucie lepsze.
Dziś będę ćwiczyć ostatni dzień 16 powt.. Powiem szczerze,że przy tej ilości jestem trochę zmęczona, a co będzie przy 24 powt. ::)
 
Dziekuje jeszcze raz. Zdjecie tez bardzo lubie :-)
A do siebie jakos wracam. Wczoraj bylam tylko o herbacie i coli (zawsze mnie stawiala na nogi przy zatruciu)... Efekt: waze kg. mniej niz przed ciaza i nadal nie mieszcze sie w nic !!!!!!!!!!!
Kurcze... jednak bylam jedym chodzacym miesniem i dlatego ta sama waga zajmowala duzo mniejsza przestrzen.... Trzeba powrocic do starego stanu skupienia, a nie wagi. A to w moim wypadku okazuje sie straaaasznie trudne ;-(
 
reklama
Oj Kira, biedaku.... :-* :-* :-*. Trzym się :). Ja ważę dokładnie tyle, ile ważyłam w 21 tygodniu ciąży, a nie wchodzę w spodnie, w które wtedy wchodziłam. Wydaje mnie się, ze ciąża spowodowała jakieś nieodwracalne zmiany. To się już chyba nawet po zgubieniu tych 6 kg nie cofnie >:(.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry