reklama

Pytania i odpowiedzi

Kiedyś często się kłóciliśmy, zdażało też sie przy Gosi, bardzo to potem przeżywała:-(. Teraz tak sie zaczełam nad tym zastanawiać i powiem Wam, że nie pamiętam kiedy krzyczeliśmy po sobie:sorry2:. Oczywiście kłócimy się , ale teraz jest to na zasadzie wymiany zdań, bez krzyku i staramy sie nie przy Gosi, przy Wojtku jeszcze nam sie nie zdażyło. Sama jestm w szoku, bo w końcu tak kolorowo to u nas nie jest.
 
reklama
no my też się nie wydzieramy na siebie...Michał to chyba nigdy w życiu na mnie nie krzyknął.... nie wiem czy on w ogóle kiedykolwiek na kogoś krzyknął :D ale ja podnoszę głos w kłótni...
 
Wydaje mi sie, żę z Pakiet Spa byłby ciekawy. Tylko że mam złe goświadczenia z gruperami gruponami itp. Musiałabyś dobrze salon sprawdzić, bo potem teściowa może nie doczekać się zabiegu, ja miałam zwracane pieniądze:confused2:
 
Pytanie do tych z Was, które używają aspiratora Katarek: czy Wasze dzieciaki nie mają później traumy związanej z odkurzaczem?
Ja teraz używam aspiratora Marimer, ale słabo mi idzie to zasysanie, jak jest M. to on odciąga Lidzi katar, jak jestem sama to sobie nie radzę, a Lidka już na widok tego aspiratora odwraca głowę i zaczyna płakać..:-/
 
Pytanie do tych z Was, które używają aspiratora Katarek: czy Wasze dzieciaki nie mają później traumy związanej z odkurzaczem?
Ja teraz używam aspiratora Marimer, ale słabo mi idzie to zasysanie, jak jest M. to on odciąga Lidzi katar, jak jestem sama to sobie nie radzę, a Lidka już na widok tego aspiratora odwraca głowę i zaczyna płakać..:-/

ja odciągam NAdii Fridą i też się wydziera, najgorsze jest to że ja czasami nie mam tyle siły żeby jej te smarki odessać mimo że woda morska je trochę rozrzedzi
zastanawiam się też nad kupnem katarka no ale jakoś do końca nie jestem przekonana
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry