A ja wczoraj przechodziłam koło tego komisu co wczesniej wam pokazywałam te rozne kompleciki ładne stamtad własnie i oczywiscie musiałam wejsc zobaczyc co babka ma ładnego i nie mogłam sie oprzec zeby czegos nie kupic

he he, a ta babka ma tam takie sliczne, tanie ciuszki, niby uzywane, a niektore całkiem jak nowe. Kupiłam kamizelke (8zł), ogrodniczki sztruksowe (12zł), fajnego pajacyka (8zł) i kapciuszki (4zł) i jeszcze babka mi zeszła 3zł, bo nie miałam akurat wiecej przy sobie, hi hi.
A to fotka:
A to dostałam kilka dni temu od mamy, a w sumie od jej kolezanki z pracy :-)
A jeszcze sie wczoraj dowiedziałam, ze babka ktora nam mieszkanie wynajmuje wysłała nam paczke z ciuszkami po swoim wnuku juz prawie 2 tygodnie temu, ale pewnie jeszcze troche potrwa zanim dojdzie, bo ona mieszka w Stanach, dokladniej w Arizonie i cos tam tłumaczyła, ze to idzie najpierw do Nowego Yorku, potem jeszcze tam gdzies, wiec troche to trwa. Juz nie moge sie doczekac co tam jest w tej paczce

I jeszcze jak chcemy mozemy sobie wziasc wozek po wczesniejszej lokatorce, bo ona go nie chce, co prawda zamowilismy juz nowy, ale zobacze co to jest i moze sie przyda :-) Moja internetowa znajoma tez mi jakąs paczuszke z prezentem dla malego i ciuszkami po swoich synkach w zeszłym tygodniu wysłała, wiec czekam az dojdzie, normalnie nie moge sie tego wszystkiego doczekac.
A jeszcze teraz moj i Patryka znajomy internetowy, Polak, ale mieszkajacy w Kanadzie powiedział ze chce kupic jakies zabawki itp dla dzidziusia, bo wie ze nam tu w Polsce ciezko i drogo jest, a on jest sam i nie ma na co pieniedzy wydawac, tylko na głupoty, bo jego opłaty na mieszkanie i rachunki to góra tydzien pracy, a reszta to juz na pierdoły... I sie upiera ze chce nam pokupowac jakies prezenty

Wiecie co to smieszne, bo my nic nie dostalismy od rodziny, bliskich znajomych i w ogole, a obcy ludzie nam robią takie prezenty... he he, ale tak to juz jest... Z rodzina dobrze tylko na zdjeciu... Utwierdziłam sie w tym, glownie jak wesele robilismy, bliscy na ktorych liczyłam nie przyjechali, a zaproszeni znajomi stawili sie w 100%... Ale to watek zakupowy

he he