• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
PYSIA- cześć mężatko:tak:
SERGEEVNA- hejka kochana!!!kolczyki dostalam-piekności!!!dziekuje!!!!!!i masz racje-te nasze mamy to czasem mega przesadzaja!!:sorry2:

Witam nowe osóbki na wątku:tak::-D:-D:-D

juz niedlugo stuknie nam 3000 strona!!! ale dajemy czadu!!!
 
Marcepanek - to czekamy na foty i życzę piłeczki jak chcesz :-D Ja teraz ważę 70 więc tak dwa razy tyle co ty :-D Ale ja mam grube i gęste kości i stąd taka waga. jak po laparoskopii schudłam do 58 kg to wyglądałam jak trup na chorobowym a szefowa praktyki kazała mi nie przychodzić do pracy dokąd nie przestanę straszyć ludzi :-D

Hope - u mnie z Karolą było już w 4 miesiącu widać a teraz to jest kosmos :-p I miałam jazdę z przerabianiem sukienki ślubnej bo brałam w 4 miesiącu właśnie :-D A z Karolą do 4 miecha schudłam 5 kg bo tyle wymiotowałam :sorry: A teraz też tracę na wadze zamiast przybierać :-p Już mam 3 na minusie i minę lekarza bezcenną a jem normalnie jak jadłam - ni mniej ni dużo więcej :-D

Ewcia - ILE????????????:szok: Kogoś pogrzało z takimi cenami :no: :szok:
A brzuszek teraz mam piłeczkę ale się nie pokarzę :-D


Jezu - daj mi siłę zanim zabiję moją matkę gołymi rękami :wściekła/y: Jestem masochistką zapraszając ją do siebie. Powinnam iść się leczyć :tak: Zajrzę wieczorkiem jak już sobie polezie :dry:
 
sergevna- myśle, że dobrze byłoby zawsze mowić to co leży nam na wątrobie i załatwiać wszelkie sprawy na bieżaco. Ja długo tłumiłam w sobie wszelkie żale do mamy i złość, która co jakiś czas wybuchała ze mnie i była skierowana przeciwko mnie i innym bliskim osobom a nie mamie. Bałam sie jej powiedzieć nieraz prawdę. Z czasem nauczyłam się mówić tego co nieraz było trudne, wierz mi , przynosi to ulgę:-) I jest to możliwe.

zanka- Adasie są wspaniałe, uczuciowe i pomysłowe.:-) Trzymam kciuki, żebyś miała Adama;-)
 
Ostatnia edycja:
jak myślicie kiedy mogłabym zrobić test ciążowy???
Miesiączkę powinnam dostać 30.07 - tak szczerze pytam.
04.08 jadę na wakacje, ciekawe czy będę mogła piwkować czy nie :P:P:P
 
Ewcia 81 - a jak długo sie staracie? kurcze to zapytaj swojego lekarza czy nie kwalifikujecie sie na inseminacje? Inseminacja jest ponoć refundowana ale ja wyczytałam na blogu że lepiej iść do prywatnej kliniki i zapłacić 600 zł bo sa lepsze skutki bo bardziej sie przykładaja.
 
kurcze Was nadrobić to nie lada wyzwanie :)
Kurcze, ten kiepski nastrój dopadł większości nas. Mnie też.
Muszę się wyżalić. Wiem, że to może wydać Wam się błahe, bo przecież wszystkie tu walczycie o to, żeby mieć dziecko, pierwsze, albo drugie, a ja mam dziś watpliwości czy powinniśmy sie starać...:-(
Boje sie, że nie damy rady, że nie zapewnimy dwójki dzieciom przyszłości, że nie podołamy finansowo, czasy sa teraz takie niepewne...A z drugiej strony doskonale wiem jak to jest być jedynaczką i pragnę rodzeństwa dla Adasia.
Dziś mam wizyte u gina, chce sprawdzić czy wszystko jest ok.
Ech...:-(
kochana chyba wszystkie mamy czasem takie myśli, ja nie mam jeszcze dzieci i choć bardzo chcem najlepiej bliźniaki :) to i tak czasem sie zastanawiam czy teraz czy nie poczekać - ale już dawno stwierdziłam że takie myśli będą powracać co jakiś czas i myślec sobie moge ale na pewno nie będe przekładac starań a wiem że sobie poradzimy :) też jestem jedynaczką i nie chciała bym mieć jedynaka co najmniej dwójke :)

Witam kochane,
zrobiłam dziś teścik i niestety NEGATYW, zadzwoniłam do mojej pani doktor i powiedziala ze mam brać tableteczki i 12-14 dzien po @ jak dostane przyjechac na USG. :-( Załamka
przykromi i trzymam kciuki żeby sie udało następnym razem tulam mocno
Witaj pysio! Z Tobą sie jeszcze dziś nie witałam, tymi słodkościami zrobiłaś mi smaka;-)

marylka- jak będziesz po rozmowie dałabyś mi znać co i jak? chciałabym jak najszybciej się ubezpieczyć:-)
oczywiście babka ma do 16 więc podejżewam że po pracy do mnie przyjdzie :) ja tesz chcem sie jak najszybciej ubezpieczyć zeby potem nie było że już za puźno :):) ale i tak sie ubezpiecze ()no chyba że warunki będą kosmiczne) jak nie na to to na następne dziecko będzie :):):):):):) co ma być to będzie całego życia nie jestem w stanie przeciesz zaplanowac - choć czasem by sie chiało :)

pysieńka witaj żonko :)
 
wczoraj spotkałam się z takimi znajomymi i dowiedziałam się, że oni tez baaaaaardzo długo się starali, jej kilku lekarzy dawało tabletek od groma i nic to nie dawało. a dopiero jak poszła do takiego jednego gina, to on jej pomógł i maja teraz 6 letnia córcię. M poleciła mi tego gina, ale on najprawdopodobniej nie przyjmuje już w żadnej przychodni, tylko prywatnie- a na to mi na pewno nie styknie no ale popytam- a nóż widelec będzie miał dyżury w jakiejś przychodni. bo do tej mojej ginki to 27 mam dzwonić o 10, bo dopiero dostaną grafik na sierpień i bedą mogły zapisywać. to ja sie zapiszę gdzieś na końcówkę sierpnia, bo będziemy w górach, tam będę mieć @ no a po co mam jechać na badania i wogóle szybciej niż koło 12-13dc? może mnie zapiszą na koniec miesiąca. chyba, że będzie taki wałek, że grafik na 2 tygodnie dostaną, to z wczasów będę musiała dzwonić. ech- publiczna służba zdrowia...
 
sergevna- myśle, że dobrze byłoby zawsze mowić to co leży nam na wątrobie i załatwiać wszelkie sprawy na bieżaco. Ja długo tłumiłam w sobie wszelkie żale do mamy i złość, która co jakiś czas wybuchała ze mnie i była skierowana przeciwko mnie i innym bliskim osobom a nie mamie. Bałam sie jej powiedzieć nieraz prawdę. Z czasem nauczyłam się mówić tego co nieraz było trudne, wierz mi , przynosi to ulgę:-) I jest to możliwe.

Generalnie wobec innych nie mam tego problemu, on pojawia się właśnie wobec matki... Najwyżej nie będziemy się widziały długo, to może coś się "uzdrowi"... Teraz we środę jadą na urlop i nie będzie ich 2 tygodnie...
 
reklama
Witam dziewczyny Ja dziś dałam po prostu czadu iiiiii... Wstałam o 7 napiłam sie wody i bach w łóżeczko , no i 11 mnie obudziła z dzwonkiem komórki od Pawła. :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:No cóż obiadek zrobiony wczoraj dwudniowy, czyściutko jest, kartony do pakowania przyjadą wieczorem, więc wstawiłam pranie, podlałam kwiaty i jestem u was z kawusią. Nastukałyście typowo poweekendowo, zeby człowiek w żaden sposób nie mógł tego doczytać.
Witam więc was wszystkie mocno i ciumaskami
marcepanek i maggy &&&&&&&&&&&& za wizyte u gina
maggy i jaewa zyczę wam teraz endorfin coby mniej było płaczu
monia przykro mi z powodu dziecka siostry, mam nadzieje, ze będzie dobrze
agnieszka życzę zdrowia tobie i synkowi
mama witaj i pamietaj, ze z tym i starościami to nie wychylaj sie bo dla mnie to ty nie stara matka, ale smarkata mamusia:-DDobrze, że juz kończycie, bo cicha byłaś jak myszka. Jadę na weekend do Tuczna. Może uda nam się choć kawę wypić skoro wracacie w piatek. No chyba, ze cały czas będziecie działac na tym nowym tarasie:-D
bunia daj kawałeczek chałwy, prosze ładnie
sergevna wypluj to za siebie, bo niesmaczne i trudno, ja wypluwam zawsze po wizycie teściowej i jest lżej, a jak nie to poprzeklinaj sobie w samotności naprzykład w łazience, pomaga:-)
No i tyle pamiętam
Nowe staraczki lub te z którymi sie nie witałam witam i pozdrawiam :tak:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry