Hej dziewczyny. Wstałam dopiero po nocy pełnej koszmarów, pobudce najpierw przez Pola jak wychodził do szkoły a potem jakiegoś faceta walącego w ściany aż do całkowitego wywalenia z łózka przez dudniące techno. Nie wyobrażam sobie mieszkac tu z dzieckiem.


W nocy sniło mi sie, ze wypadła mi dwójka i szukałam dentysty, ząb był obrzydliwie zepsuty. Sny na zęby to złe proroctwo. Znowu się denerwuję.Nie myslałam o i mam zdrowe zęby więc nie wiem czemu. :-

-(
Myslę pozytywnie, żeby wszystko nie spieprzyło sie jak jest na dobrej drodze.
Fatalnie się czuję , w żołądku mam stado os, boli mnie głowa i mam fatalny nastój.
Korci mnie test ale wiem, ze by nie wyszedł i chcę jeszcze połudzić się trochę. Przepraszam z wstęp żałości na weekend.


Teraz zjadłam sniadanie i wypiłam pyszne latte. Siedzę i próbuję wziąć się do sprzątania. Musze dzis posprzatac, poprać i poprasować ale po prostu nie chce mi sie. Cały dzień będe zapierdzieć.
Musze też czekac na pania Anię u której mnieszkamy bo chce cos tam zrobic z szafkami, które po remoncie balkonu są jeszcze na galerii. Więc jednak musze posprzatac.

Chciałabym zrobic test ale wiem, ze bedzie jedna krecha i staram sie nie mysleć. Za duzo mam stresu praca przede wszytskim, mieszkanie i testowanie.Wszystko na kupę. Pewnie w podswiadomoci boję sie, ze coś bedzie zle:-(. Chociaż naprawdę staram sie myslec pozytywnie. Ale jeszcze ten dzisiejszy sen...:-(I ciągłe uczucie niepokoju. Z nerwów mdliło mnie wczoraj cały wieczów i dzisiaj jak Pol mnie obudził. I ciągle burczały te osy. Czuje stres nawet w ustach, ten smak adrenaliny. Może ja juz zwariowałam.



Zizi współczuje kochana i mam nadzieję, ze jednak za szybko. Z dzwoneczkiem testy mi nie wychodziły bardzo długo i sorbusiowi też. Więc może jednak się udało.
Ela witaj, no może to faktycznie będzie ciąża z zaskoczenia. A jesli nie to popracuj z K , @ czasem wtedy się pospiesza.
Sol ucału Karolę i pogłaszcz Emilke od cioci:-).
Jesli chodzi o objawy to chociaz brzuch by mnie bolał i miałabym nadzieje a tu znowu nic... Tempka wysoka ale to jeszcze nie czas @ żeby spadła. Wiem, ze te objawy nie muszą byc, że mozna nic nie czuć a te prawdziwe zaczynaja sie od 6 tygodnia ale ...Dzisja minęło 9 dni od owu. Test powinien wyjśc zwłaszcza , ze mam 10tkę, ale mi ostatnio nie wychodził 5 dni po @. Więc teraz tez tak może byc i po co mam sie rozczarować.
Jejku niech mi ktoś wleje czy jak.

















