reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Rurka no mam nadzieje , ze mam racje :) tak jak Jos napisala , bedzie na niezla gromadka prawie z takim samym terminem porodu ;-)

Jos oj tak upaly koszmarne , a wiatr to jest , ale w zime wlasnie najwiecej , jakos latem nie bylo go wogole , albo mega delikatny przy tak wysokich temp. nie odczuwalny wogole i do tego niekiedy mega cieply jeszcze :-D
a powiedz mi jak t jest z serami ?? czy moge jesc jak jest napisane , ze z mleka pasterowanego ( kurcze zapomnialam jak to po polsku jest :zawstydzona/y:) ?? bo nie wiem czy bede mogla jesc czy lepej odpuscic

i do reszty pytanko co z kapiela ?? czy mozna czy lepszy prysznic ?? b roznie czytalam i juz sama nie wiem czy w razie wu moge sie moczyc :)
 
reklama
czesc jos:-) dzieki
rurka no to czekamy do konca tygodnia
asionek ja sie w ciazy z Iwonka zarowno kapalam w wannie jak i pod prysznicem... wydaje mi sie zeby poprostu nie kompac sie w za goracej wodzie
 
asionek no chyba, że koniecznie chcesz ekspresowo znaleźć się w ostatniej fazie porodu to najlepiej jak wymoczysz się godzinę w mocno ciepłej wodzie w wyznaczonym dniu rozwiązania wieczorem - jak ja :-p tylko możesz mieć problem z dostarczeniem się do szpitala na czas :-p

maaaaade czekam na wieści :-) :-) :-)
 
Ostatnia edycja:
asionek mnie od razu dwoch lekarzy zabronilo kapieli, na poczatku nie rozumialam czemu ale wydaje mi sie ze chodzi o ryzyko infekcji w takiej wodzie stojacej, no i ponad to jak prysznic to tez nie za goracy, a co do serow to tylko z mleka pasteryzowanego wiec plesniowe i niektore fety odpadaja, tak samo surowe mieso jajka owoce morza i niektore ryby ale ja nie wiem jak to z rybami bo ogolnie nie przepadam wiec dla mnie to nie problem no to chyba tyle :)
 
Ja jedynie bralam prysznic,ale to ze wzgledu na nawracajace infekcje ktore zdarzaly mi sie po kapieli w wannie :tak:
 
No i jestem.....
Pojechałam o 17, zaglądam delikatnie do poczekalni, a tam dwie kobietki, uśmiech od ucha do ucha :-D a co się później okazało, to jedna, bo druga była do towarzystwa :))) więc kwadransik i weszłam.... no i wywiad, no dzień dobry, całuję rączki szanownej pani, ho ho, ha ha , takie tam.... sranie w banie :-D pokazałam betkę, doktorek pochwalił, za inicjatywę, a jakże, wprowadził kilka zmian do komputerka, bo się pani dowodzik zmienił :-p no i za parawanik.... może nie będę pisać jaki miałam kolor majteczek, tylko przejdę do sedna :)))) doktorek zrobił piękne dopochwowe, pokazał kropeczkę = 2mm no i pstryknął zdjęcie.... a mi łzy jak grochy, no i już się nie odezwałam z tego no... wzruszenia )))))))) Kartę ciąży założył, na badania wysłał, L4 wystawił i się pożegnaliśmy wielce zadowoleni :-D Następna wizyta: 25.02 ))) aaaa termin porodu na 30.09 / 01.10
 
asionek mnie od razu dwoch lekarzy zabronilo kapieli, na poczatku nie rozumialam czemu ale wydaje mi sie ze chodzi o ryzyko infekcji w takiej wodzie stojacej, no i ponad to jak prysznic to tez nie za goracy, a co do serow to tylko z mleka pasteryzowanego wiec plesniowe i niektore fety odpadaja, tak samo surowe mieso jajka owoce morza i niektore ryby ale ja nie wiem jak to z rybami bo ogolnie nie przepadam wiec dla mnie to nie problem no to chyba tyle :)


dzieki za info :) ja lubie ryby i jem sporo , do tego owoce morza :)


Kocurek nie no takich atrakci to sobie oszczedze hehe

Edyta a jak tam u ciebe ?? tescik w weekend robisz o ile dobrze pamietam :)

zaraz bede miala na itvn YCD wiec znikam na jakis czas :)
 
reklama
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) made ! ! ! ! ! ! !

kropeczka ........................................................ nie no ja nie mogę ! ! ! ! ! ! !
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry