reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
balbinka- fsh, cytomegalia i toksoplamoza nie są na NFZ ... Ale powodzenia u lekarza mimo wszystko !!! :)

FSH - 20zł, CMV 35 i 40zł tokso razem 70zł - przeżyjemy ;-) Najbardziej mi zależy na kariotypie, bo badanie dla mnie i M to 700zł, a być może lekarz podciągnie jeszcze jakieś badania genetyczne pod to ;-)
Wkurza mnie nasz system strasznie :wściekła/y: składki zdrowotne, emerytalne, zabierają kasę gdzie się da i komu się da, a w zamian musimy i tak za wszystko płacić, prosić się o skierowania i ogólnie taka wkurzająca bezsilność mnie ogarnia :crazy:
Ja wiem, że do refundowania IVF nam daleko i na to w ogóle nie liczę, ale każda kobieta planująca ciążę musi wykonać szereg badań i to moim zdaniem powinno być wszystko refundowane. Dla przykładu - mój M przez ostatnie 6 lat pracował w firmie, gdzie co miesiąc składkę zdrowotną płacił 825zł!!! co przez 6 lat daje 59,400zł :eek: (3 razy liczyłam, bo myślałam, że się pomyliłam). Przez 6 lat skorzystaliśmy z lekarza rodzinnego 3-5 razy. Stomatolog, ginekolog, każdy inny lekarz prywatnie, bo kolejki, bo brak miejsc, bo raz w tygodniu przez 2h przyjmuje w godzinach pracy itd, itp. prawie 60 tyś. zł No szlag człowieka ogarnia. Kiedyś za czasów studenckich przeliczyłabym to na 19800 piw :sorry: a teraz na 6 pakietów IVF. Wrrrrrrrrrr

p.s. sorki, musiałam trochę pozrzędzić
:zawstydzona/y:

Witaj rruurrkkaa :)
 
reklama
Balbinko ja cię świetnie rozumie i popieram. Gdybyśmy nie mieli tego ubezpieczenia w signal iduna też musiałabym płacić za te wszystkie badania a tak nie wydałam na to ani grosza ani na gina ,płacę tylko za 4d a składkę za naszą trójkę płacimy 70 zł miesiącznie. Wczoraj poszłam z Mackiem na Nfz do alergologa bo mam przychodnię pod nosem i zeby nie jechac do wro zapisałam go tam. żeby miec recepty na leki. No i okazało się, ze zechcieli od nas moją rmua i jakiś druk poświadczający, zę Maciek jest ubezpieczony na mojej składce. Pierwszy raz ktoś chciał ode mnie coś takiego. Moje Rmua to jeszcze rozumie i mam przy sobie. Wyszłam i zadzwoniłam do signala żeby umówili mnie do alergologa z nim i nie czekam ponad miesiąc a tylko 2 dni. Paranoja
Kocurku mój Maciek przeszedł bunt w 5-6klasie. Teraz juz uważa tylko, ze zwłaszcza ma rację. :-D

Ide od kompa bo mnie głowa rozbolała.
Będę zaglądać.
 
balbinka - masz prawo się złościć , mój mąż odprowadza składko od 15 lat powyżej 1000 zł, choruje bardzo rzadko, u lekarza był 5 razy w życiu. W szpitalu nigdy nie był, u specjalisty też. Jak mam problemy z zołądkiem i ginekologiczne, to chodzę tylko prywatnie !!! Ja nawet nie chce liczyc ile mój mąż odprowadził skałdek, bo chyba krew by mnie zalała !!! Wiem, co czujesz ...

dobra zmykam po szczepionke, oczywiscie będe musiała za nią napewno zapłacić !!! ha .... śmieszne !

wisienko - ale nie gniewasz się na mnie prawda, ja poprostu lubię to Wojciechowską ... ;)
 
Ja tam nie wiem co Martyna nabroiła swoimi wypowiedziami... musiałabym posłuchać sama ale generalnie jestem bardzo wyrozumiała dla czyjegoś indywidualnego odczuwania emocji bądź poglądów - chociaż w głębi bardzo się dziwię, gdy matki mówią, że nie miały po urodzeniu dziecka więzi z nim - mnie po prostu instynkt macierzyński opanował dziko i bezgranicznie ... a miłość TAKA WIELKA, że nie mogłam na chwilę spuścić zawiniątka z oczu :sorry: no ale nie wiem - może to częściowo kwestia hormonów :confused: a może wrażliwości emocjonalnej albo .... no nie wiem....

paulina na krążenie lub anemię (odpukać) wygląda .... a zimno Ci przy tym...?


Melduję, że kawa mi nie smakuje... :-( może za miesiąc już....
 
Ostatnia edycja:
czesc palemko.
niestety latwo sie mowi przejsc na butelke.boje sie poprostu tego placzu i tej histerii tym bardziej ze wiem ze bede z tym sama...brak mi motywacji... czekam narazie...zobacze II kechy to odrazu ja odstawie od cyca.
a z tym najedzeniem to wcale nie ejst do konca tak... Iwa budzi sie w nocy i wcale nie je tylko pocyca 2 minuty i spi dalej... wiec nie wierze ze jest glodna, poprostu tylko chce sie pocycolic...w dzien tez tak jest ze jak dzieje jej sie krzywda tio zaraz do cyca ciagnie
czesc oliwko
wiataj mama
nika nalapane. dziekuje


ja sie nie znam ale tak z ciekawosci spytam, bo slysalam, ze karmienie piersia blokuje owulacje (nawet jak @sie pojawia). To jak to jest?




witam sie wtorkowo. Duzo roboty dzis mam, wiec bede tylko dogladac :)

jos - dzieki! :) straszne to cholerstwo, i najgorsze, ze oni tego uzywaja...

palemka - ja sie z Toba w pelni zgadzam. Tez mam kolezanke, ktora juz jak byla w ciazy mowila, ze zabije szowiniste, ktory ciaze nazwal stanem blogoslawionym. Ze wszyscy mysla, ze ciaza to taki piekny okres w zyciu, a takie sprawy jak bol, hemoroidy, wykonczenie, wymioty uporczywe to jakies tabu. Jak sie maly urodzil to bylo pieknie ale tez mowila, ze to nie jak na filmach, ze sa momenty kiedy jest ciezko i pewnie, ze jeden usmiechmaluszka wynagradzal jej nieprzespana noc ale z drugiej strony mały mało spał i ona chodziła jak zombie. To przeciez nie znaczy, ze jest zla matka. Kocha swoje dziecko nad zycie ale nie wmawia sobie, ze niespanie przez tydizen to marzenie kazdej kobiety.


Ja tam nie wiem co Martyna nabroiła swoimi wypowiedziami... musiałabym posłuchać sama ale generalnie jestem bardzo wyrozumiała dla czyjegoś indywidualnego odczuwania emocji bądź poglądów - chociaż w głębi bardzo się dziwię, gdy matki mówią, że nie miały po urodzeniu dziecka więzi z nim - mnie po prostu instynkt macierzyński opanował dziko i bezgranicznie ... a miłość TAKA WIELKA, że nie mogłam na chwilę spuścić zawiniątka z oczu :sorry: no ale nie wiem - może to częściowo kwestia hormonów :confused:

kocurku - to jest kolejna sprawa, o ktorej rzadko sie mowi. Kolejne tabu. Wbrew pozorom bardzo czesto zdarza sie, ze nie ma wiezi od razu. To zalezy od wielu czynnikow (hormony, okolicznosci zajscia w ciaze itd.) i czasem po kilku godzinach, czasem po kilku dniach wszystko sie normuje. To tak jak dopiero od niedawna mowi sie troche bardziej otwarcie o depresji poporodowej.
 
Ostatnia edycja:
No i okazało się, ze zechcieli od nas moją rmua i jakiś druk poświadczający, zę Maciek jest ubezpieczony na mojej składce. Pierwszy raz ktoś chciał ode mnie coś takiego. Moje Rmua to jeszcze rozumie i mam przy sobie

To samo mnie spotkało, jak wybrałam się do lekarza rodzinnego z gorączką prawie 40st. Nikt nie wiedział co mi jest. Miałam przy sobie rmua męża a recepcjonistka żąda ode mnie poświadczenia, że jestem ubezpieczona na jego składce :eek: musiałam się wrócić autobusem 30km do domu z gorączką, z bólami i poczekać aż z byłej firmy doślą co trzeba. A w tym czasie miejsc już na ten tydzień nie było i powiedziałam do słuchawki - "to sobie mogę umrzeć, tak?" A pani na to - "yyyy... no nie wiem"

A ja właśnie muszę się dowiedzieć czy mój M teraz nie jest gdzieś ubezpieczony dodatkowo - prywatnie :confused:

balbinka - masz prawo się złościć , mój mąż odprowadza składko od 15 lat powyżej 1000 zł, choruje bardzo rzadko, u lekarza był 5 razy w życiu. W szpitalu nigdy nie był, u specjalisty też. Jak mam problemy z zołądkiem i ginekologiczne, to chodzę tylko prywatnie !!! Ja nawet nie chce liczyc ile mój mąż odprowadził skałdek, bo chyba krew by mnie zalała !!! Wiem, co czujesz ...

No to piękna sumka, piękna. Mój teraz też będzie płacił powyżej 1000zł, bo ma wyższe wynagrodzenie. I tak samo - żadne z nas ani szpital, ani lek. specjalista - nic. Wkurza mnie nasz system tak bardzo, że aż mam ochotę to wykrzyczeć. Bezczelni patrzą i śmieją nam się w twarz. Dlaczego nie mamy wyboru? Ubezpieczenie NFZ lub prywatnie? Bo nie mieliby za czyje pieniądze łatać dziur budżetowych :growl:


No i mam "niusy" - M teraz nie jest nigdzie poza NFZ ubezpieczony, ale do końca marca z poprzedniej firmy ma jeszcze Luxmed ha ha ha. Wszystkie badania oprócz AMH za free :-D umówiłam się już na czwartek, także: 9:30 lekarz rodzinny po skierowanie na kariotyp, 12:300 luxmed po skierowania na wszystko oprócz AMH, 19:00 stomatolog - przegląd paszczy :cool2: czuje się jakbym była z tych starszych Pań, co nie mają nic innego do roboty tylko włóczenie się po gabinetach lekarskich :sorry2:
 
Święta racja, że ciąża to nie bajka ...... piękne są tylko momenty :)...

pok imię dla córci to nie poczek ;)))))) ale na pewno TY się domyślisz - i w ogóle zgodnie twierdzimy z G. że jest to piękne imię :))))))))

zizi MUSI !!!! &&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Kocurek-no marzne często-szczególnie łapki i stópki;)

no właśnie z tym macierzyństwem to nie do końca jest tak fajnie jak się wszystkim wydaje-ja miałam problem przez pierwsze pół roku życia synka a teraz kocham 'gada' nad życie ale czasami mam ochotę go udusić;), ot taka zwariowana miłość

Wiolka-co do płaczu i wymuszania dziecka- no niestety twoja córcia to już duża dziewczynka i świetnie zaczyna łapać jak wami sterować-niestety ja musiałam kilka razy przeżyć taką histerię (praktycznie płakałam razem z synem, ale żeby nie widział) a dziś mój cwaniak wie że to nic nie daje-taka nasza okrutna rola rodzica;)

a ja mogę spytać o jakie imię chodzi? bo szukam pomysłu dla mojej niuni
 
reklama
Balbinko dowiedz się a może da się w firmie takie grupowe wykuoić. Teraz proponują tez w bankach do konta taka opieke lekarską. Na pewno w lukasie. Trzeba czasem przemyślec co jest w ofercie sprawdzić bo bardziej opłaca się np. przez rok płacić 100zł niz za badania razem wzięte tysiące. Jesli masz ochotę mojego signala sprawdzisz na zdrowotne .pl
Palemko alez kochana ja cię za nic nie znielubie czy nie będe zła. Każdy ma prawo do swoich poglądów:-)

A teraz to ja mam depresję ciązowa. Spowodowaną samopoczuciem jak na kacu od ponad 5 miesięcy. Tez nie uważam ciązy za stan błogosławiony i ona nie pozwala mi się cieszyć ani zyciem ani oczekiwanie ma dziecko ale powtórzyłabym to 100 razy żeby tylko urodzić zdrowe maleństo. Ja je już kocham okropecznie i czuję z nim więź. Mam nadzieję, ze nie dopadnie mnie depresja poporodowa. Każdego może trafić i jak Pok pisze teraz przestaje byc tabu.

Dobra spadam na zakupy i spacer zanim wyżrę wszyskie buraczki na obiad:-D
paulinko zapomniałam ci napisac, ze to pewnie krążenia i zrób sobie morfologię koniecznie
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry