reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
PALEMKA-no i gra gitara,najedzona,napita ,wygadana-na pewno Ci lżej :)

JOS- lec kochana i do napisania po południu...

ja tez zmykam ,o 12 odbiore Domisia a potem jadziemy do Centrum Ogrodniczega kupic storczyki dla rodzicow na rocznice-mam zamowienia od calej rodziny wiec sie troche nawybieram,ale lubie to!!!

bede pewnie kole 14.00.

buziaki i usciski-niech ten dzien bedzie miły!
 
reklama
Hejka,

jak myślicie dziewczyny, czy możliwe ejst, zeby miec objawy, które mialam jak bylam w ciaży i teraz je miec, a ciąży nie ma? Jakie to okropne, juz sobie podarowalam, pogodzilam sie ze szybko mamą nie zostane. I wtedy zaszłam, radośc. A potem to poronienie i teraz naadzieje na nowo sie zrodzily, ze to mozliwe i sie zamęczam tymi myślami. Czy Wy wiecie dlaczego los taki okrutny i przewrotny??
 
Witam Was dziewczęta :-) hmmm... orzeł, kuna, jastrząb... :errr: allo allo tu świstak, TU ŚWISTAK!!! Czy dalej mam zawijać w sreberka??? Odbiór! ;-)
Noc spokojna raczej. Grosz raz zamarudził w nocy, ale wydarłam się "NIE WSTAJĘ, JEST 4 RANO, ŚPIJ!!!!" i o dziwno zasnął :oo:
M dzisiaj przed 7 pomykał do Poznania, także żeby czymś się zająć zaczęłam sprzątać i teraz skończyłam :yes: Obiadek się robi, może jakieś ciacho wykombinuję.
Miłego dzionka kobietki!
 
jak kocur i to czarny to pewnie pantera :szok:
allo allo!!! kuna, jastrząb, orzeł!!! odbiór!!! Tu świstak! TU ŚWISTAK! Czarny kot w kurniku, powtarzam - CZARNY KOT W KURNIKU! Cień nie zagrożony... ;-)
Taki ładny dzień się znowu zapowiada :tak: Mój roślinkowy żłobek zaczął kiełkować i widać już pomidorkowe roślinki
:-D
 
Dziń dybry! :-)

Głowa mnie boli, jestem niewyspana i nic mi się nie chce. Emi zasnęła po północy bo sobie gadała do sufitu i machała nóżkami. Jestem nietomna :no:A nad ranem Karo mnie dobiła bo łóżko zmoczyła i właśnie się pranie kończy - zaraz na dwór wywieszę :dry:

Jak coś przeskrobiecie to pisać pw :-p
 
Spoko świstak :-D - kocur wystarczajaco objedzony :-p i teraz zaległ....

kasik ja nie wierzę z żadne koleje losu tylko w prawdopodobieństwo wystąpienia trudności bądź tragedii - one po prostu co jakiś czas się komuś zdarzają :((( statystycznie na KOGOŚ musi paść ... :( Ale po to są doły, żeby je zasypywać - jak to nasza mlodamamusia rzekła :).... Trzeba walczyć i czekać :) nie poddawać się!
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry