rruurrkkaa
Mama Misiatków
Młoda czyżby juz? 
Dzięki Pysia
Made dobranoc :*

Dzięki Pysia
Made dobranoc :*
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Wpadam się tylko przywitać :-)
młodamamusia - ja ???? a w życiu ;-)))) A powiedz mi słoneczko, jak ten Twój partner się spisuje ? Rozmawialiście po tych nieudolnych sms'ach co dalej ?
A kabelka nie kupiłam, bo nie ma((( szybciej chyba aparat nowy kupimy niż ten nieszczęsny kabelek.
hejka
nadrobilam was i mam nadzieje, ze polowy nie zapomne...
serg : kurka wodna chamstwo normalnie!!!!!!!!!!!!!! az mi sie wierzyc nie chce... walcz o swoje!
just : super wozek i bucikii nosidlo-koszyk tez
oliwka : udanej imprezeki
rurka : brawo!!!!! na pewno sie uda i bedziesz pania mgr w sexi szpilach
mlodamamusia, just : to trzymamy kciuki za bliskie rozwiazanie
dziewczyny... nie chce psuc humorow ale u nas raczej 2 dni pod znakiem chmur na niebie...
w czwartek wieczorem naszarpalam sie z poldusiem, ktory nie chcial isc/wsiasc do wozka, wejsc do lozka i poczulam ze mnie cos "strzelilo" w brzuchu... plamien nie bylo wiec polozylam sie spac i postanowilam obserwowac rozwoj sprawy, w nocy nie bolalo ale w dzien jak wstalam, czy przy jakiejkolwiek czynnosci : chodzenie, wstawanie, siadanie, nie mowiac o PCHANIU WOZKA Z 14kg poldusiem TEZ bolalo no wiec wczoraj wieczorem jak maz wrocil zajac sie L. pojechalam na pogotowie...
ogolnie jets dobrze, z dzidzia wszystko ok, witalnosc normalna, serducho bije, lozysko sie nie odkleilo ani nic, widzialam raczki i nawet paluszki
ale ale ... bo oczywiscie jest kilka "ale"... dr powiedzial ze ten bol jets typowo z przesilenia, bardziej "miesniowy" i ze mam teraz bardzo uwazac, nie nosic, nie dziwgac duzo lezec... a jak ja mam lezec z 2,5 letnim dzieckiem sama w domu cale boze dnie????
wiec jestem bardzo podminowana i bardzo sie boje...
brzuch wciaz boli i mam ewidentne skurcze... wiec nie wiem jak to sie wszystko potoczy i chwilowo odechcialo mi sie wszystkiego....
w weekend maz zajmuje sie dzieckiem a ja leze caly dzien, ale w tygodniu juz sobie na to nie bede mogla pozwolic...
Jos na pewno coś wymyślisz:-) &&&&&& &&& ;-)
O i znowu skurcz![]()
Czy macie dziewczyny jakieś nadprogramowe prasowanie????
Z miłą chęcią się zajmę, bo takie nuuuuuudy mam w domu, u mnie już wszystko wyprasowane, nie mam co robić....
Proszę bez krępacji, biorę każdą ilość![]()
jedynie tylko forum mi zostało, nawet z kim pogadać nie mam i tak w domu mijają mi wszystkie dni, co mam robić? Za dużo już nie łażę, nie wywołuję wilka z lasu, nikt mnie nie odwiedza, telewizor nie działa, książki brak i tak dziwacznie mi 



;-);-)
tylko wiesz ja już szukam czasem na siłę zajęcia, a potem marudzę pod nosem, że się zmęczyłam
, fajnie jak ktoś zadzwoni pogada chociaż, a maratony od czasu bąbli na stopach odpuściłam 
Zizi witaj! :-) gdzieś się po krzaczorach nam chowałaś cały dzień ;-)
