• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Gorączka wróciła:(
Boogie,Ninka jak miała zatwardzenia to dostała leki na rozrzedzenie kupki...na początku leku sypie się ''na oko'', aż dobierzesz dawkę odpowiednią do danego dziecka.
Tak więc ja najpierw po łyżeczce do mleka i nic...drugi dzień 2 łyżeczki...nic...trzeciego dowaliłam 3 łyżeczki i nic...4 dnia Nina dała czadu na maksa!Miała pampersa,body i spodenki...siedziała w chodziku,wszystko wypłynęło!!!! Podłoga była prawie po kostki w kupie!:szok::-D
Mamusia przesadziła z lekiem,na szczęście był naturalny więc jej nie zaszkodził.

Młodamamusia...kurde...jakbym widziała siebie sprzed 10 lat:-D:-D:-D
Teraz nie bawiłabym się w takie rzeczy...nawet nie zadawałabym się z osobami tego pokroju.
Zobacz ja z moim K. wczoraj się sfochowalismy,żadnej kłótni ani nic...foch,on pojechał do pracy wieczorem i siedział tam.
Ale w momencie gdy Ninka dostała gorączki szybko przyjechał,dzisiaj rano do lekarza,do apteki pojechał bez słowa.Mogę na niego liczyć.
A swojej ex gdy napisała do niego,w sumie niezobowiązująco napisał żeby dała mu spokój i nie życzy sobie kontaktów.
Tak (chyba) powinien zachowywać się mężczyzna.
 
reklama
caro - biedna Ninka się wycierpi, ale dobrze, że już wiesz co jej dolega. Jakis wirus musi panowac moja sis dostała nagle 39,7 i potwornego bólu gardła, okazało się że ropna anigina, najpierw jeden antybiotyk, potem zmiana na drugi plus lek na wirusy i przeszło po 3 dniach, ale swoje wycierpiała.

lilku - miło, że pamiętasz o mnie. Na pewno dam znac po wizycie. Sama jestem ciekawa co mi lekarka doradzi.
Napewno każe powtórzyć badanie nasienia męża.

Dziś robię grochówkę, która chętna ?:happy:
 
Palemko no właśnie Ninka ma to samo:((( Biedactwo.
Ale pocieszam się,że nie wygląda na chorą i jest w miarę wesoła.
Daj grochówki a ja podrzucę Ci bigos...gotuje się od wczoraj,na wieczór będzie:)

Młodamamusia...młode,głupie lata...człowiek żałuje,że nie może ich przeżyć raz jeszcze ale z dzisiejszą wiedzą:)
Ale z drugiej strony na błędach się uczymy...no i nie byłoby co wspominać.
 
spacerek zaliczony , tylko desz nas maly zlapal w droge powrotna :/
maly spi , ale to nie zadna nowosc :-D


asionek : dziekuje :) idz odpoczywaj jak masz okazje ! buziaki dla was :)


wiecie co moje dziecko jakie sjuz 20min temu wlaczylo sobie podczas zabwy radio i slucha...punk rocka... takiej typowej sieczki na ostra jazde na deskorolce... chyba mu sie podoba... a ja tak naslu****e i sie zastanawiam czy mu wylaczyc czy nie, bo ta muzyka jednak traci agresja... ja taka lubilam ale jak mialam 16 lat i po butelce wina :)
w sumie na zle mi nie wyszlo, to moze niech sobie slucha? :)

spalam jak zabita :) do tego pogoda taka sobie , niby cieplo , ale nie ma slonca ( dziwne nie ma slonca !! :szok::-D) i jakos dziwnie sie czuje :rofl2:
maly ma niezly gust muzyczny :)))
ty tez widze niezla agentka bylas :)
ja to wole nie wspominac czasow swojej mlodosci , szatan malo powiedziane , az dziw , ze nic mi sie nie stalo

czesc kochane




a u mnie weny na pisanie brak, wczoraj mialam usg w tempie ekspresowym , ale tak to jest jak sie chodzi na NFZ do lekarzy, z fasolka wszytsko ok, serce bije, wymiarowo wszystko sie zgadza z data ostatniem @

musze na zakupy jechac ale nieche mi sie , poczekam az Lukasz z pracy wroci. skonczyla mi sie woda do picia , napilam sie odrobiny napoju i porcelana mnie przywitala

najwaeniejsze , ze z malenstwem wszystko ok !!
kurcze jeszcze pamietam te emocje :)
i jak w 13tc dowiedzialam sie , ze bedzie synek :) mordka tak mi sie cieszyla , ze jak glupia szlam i sie smialam do siebie w drodze do domu :)

Asionku i całą noc przespałaś???? :szok:

No nic ja spróbuję tej drzemki, bo teraz jeszcze karmiłam małą.

nie no tak dobrze nie ma , maly jadl o 4.28 hehe :)

Hej,byłam z Niną u lekarza,ma anginę i jakiegoś wirusa,dostała penicylinę w syropie i 10 dni w domu...

zdrowxka dla coreczki !!!
 
asionek : hehehe ale ciebie to ja bym jako szatana widziala :) hihihihi a ja jestem niepozorna
i takie ponoc najgorsze !!! :baffled::-):confused: hahahahahahahhaha
my sie szykujemy do parku pod dom, niecierpie tego mieszkania ale DZIEKUJE LOSOWI ze sie zdecydowalimsy na to mieszkanie z prywatnym parkiem i placem zabaw, choc czynsz za to w sumie placimy a nie za stan mieszkania nieremontowanego od X lat...Ale pierwszy plac zabaw mam jakies 12-15min na piesoz od domu wiec teraz nie wiem jakbym to ja robila... jeszcze chodze wolniej, a poldek zmeczony przedszkolem nie chce chodzic tylko we wzoku!!!! ducha bym wyzionela ! takze teraz nie ma bata, przez najblizszych kilka m-cy chodizmy pod dom!
zrobimy sie cieplo w marcu to sie bedziemy gdzies dalej wybierac, akurat sniegi stopnieja ;)
 
Łomatko, widzę że temat kupek i "straconej młodości" na topie ;-) :-p

O kupkach jeszcze z Wami nie pogadam ;-) Ale o młodości... Ahh, co to były za lata! :zawstydzona/y::rofl2: Głupoty za głupotami się robiło, tanie wino piło, kąpało w błocie na Woodstock'u, imprezowało do rana... Teraz ze mnie taka stateczna 23 letnia "ciężarówka"... :zawstydzona/y::-p

Dziewczyny, muszę się pochwalić!!!
biggrin.gif
Jakieś 2 tyg temu byliśmy z G. oglądać dom do wynajęcia. Obecnie mieszkają tam nasi znajomi, ale starali się o kredyt na zakup swoich 4 ścian i do końca nie było wiadomo, czy im się uda. Upatrzyli sobie już dom który chcą kupić, wpłacili kaucję, ale ciągle czekali na ostateczną decyzję z banku i... UDAŁO SIĘ! Właśnie dostałam telefon, że otrzymali kredyt! W życiu tak nie cieszył mnie CUDZY kredyt
p.gif
Ale dzięki temu już niedługo będziemy z G. pakować swoje "szpargały" i przeprowadzimy się do domku jednorodzinnego!!! Z ogródkiem!
laugh2.gif
To już pewniak, że to nastąpi - teraz tylko czekamy na info, kiedy znajomych urzędowo-mieszkaniowe sprawy zostaną załatwione i będzie przeprowadzka! HURRRRRA!
shocked.gif
laugh.gif
rofl.gif
 
reklama
Carola nie mam pojęcia ale modlę się, żeby zdążyć przed! :tak: :-)

Aaa... i zapomniałabym... W piątek mam przesłuchanie sądowe :szok: I usg na 9:30 i zdecydowaliśmy z G., że jednak będziemy się próbować dowiedzieć o płeć Bąbla... :zawstydzona/y:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry