Maruda śpi. Cieszy mnie fakt, że mój sąsiad z parteru jest pediatrą :-) On pewnie jest innego zdania... hehe Poprosiłam go do siebie, żeby zbadał mojego Kurczaka. Powiedział, że to normalna reakcja. Zaaplikował mu za naszą zgodą jakiś homeopatyczny czopek i jak ręką odjął póki co tfu tfu, żeby już się dziecko nie męczyło. ;-) Na odchodne nie chciał kasy, ale ze stojaka ściągnął Nero de Avola
Mam mu raniutko wysłać smska z relacją z dzisiejszej nocy. Fajny ten mój sąsiad jednak :-) Od zawsze uważaliśmy go za nadętego buraka, a tu proszę

aż głupio mi o tym myśleć.
PAULA, JOS, spokojnych, kolorowych
CAROLINE, JOS już pewnikiem noska spłaszczyła na poduszce hihi
MŁODAMAMUSIA, buziaczek dla przystojniaczka :-* Nie wiem jak K. wygląda, ale wydaje mi się, że Rafałek jest do Ciebie podobny.
Od nadmiaru wrażeń wieczornych nie chce mi się spać. Idę pod prysznic i spróbuję zasnąć

PAULINKO, moje oczy ujrzały wielowiekową, nieprzeczytaną wiadomość od Ciebie!!

odpiszę jutro, oki?
