jestem zyje hehe
maly dzisiaj super nad ranem tylko pastekiwal i spal na mojej klacie ( to go uspakaja i dzieki temu mozemy jeszcze pospac) , a tak luz , co prawda do 14 pozniej nie spal , ale ladnie sam sie tez soba zajal , popatrzyl na karuzelke , z miesiem pogadal , pozniej spacer i po nim juz caly czas spi z przerwa na jedzenie i kapiel
Jos no nie bylo mnie jakos sie ogarnac nie moge hehe , coagle cos do zrobienia jest ... a jak ty ?? zdrowko jak ??
Asionku moja mała też ma ewidentne problemy z kupą! Ja czasem jak ją przewijam i przecieram chusteczką to tak jej dziurkę w pupce lekko tą chusteczką nacisnę i wtedy kupka od razu leci...Nie wiem czy można tak robić, ale kurcze działa....nic tam jej do środka nie wkładam tylko lekko naciskam...A i wczoraj jej podałam parę kropel ESPUMISANU - bo miała dość płaczliwie popołudnie....Chyba będę dawać profilaktycznie i też podam ten LACIDOBABY jak Paulinka radziła....
?
ehh te kupy u dzieci to porazka

ja nie wiedzialam , ze az tak sie z kupy bede cieszyc hehe
i juz kumam czemu mowi sie , ze mlode mamy tylko o kupach gadaja

w koncu to najwazniejsza rzecz na dzien dzisiejszy

ja daje te Sab simplex i nie zapeszajac jest lepiej !! przynajmniej maly baki sadzi , a wczesniej nie mogl i okropnie sie meczyl .. teraz tez nie jest tak , ze przeszlo calkiem , ale pokwekuje i popryka przynajmniej

a sklad z tego co czytalam wszystich tych kropel jest taki sam , tylko SS ma wieksza dawke i stad lepsze dzialanie , na farach roznych pisali ze inne mozena poprostu dawac w wiekszej dawce i efekt bedzie taki sam ...
co do lenia ja mam tez takie dni , ale raczej roznosi mnie

pomimo niewyspania jakos nie czuje sie zmeczona wogole .. dziwne moze hormony szaleja jeszcze ??

za to opryszczke mam :/ ze zmeczenia napewno
Jednak moje małe nie chce spać.. od 4 już

Nerwowo smoka ciumka tylko u mnie na rękach.. ewidentnie brzuszek

W ogóle zmieniła dzienny rozkład kupowy tteraz nie co 3 godziny, tylko co ok.6, ale za to taaaaka ilość, że wszystko mamy dokumentnie uwalone - brzuszek, plecki, bodziaka, śpiochy i mamę

bo lubi sobie robić w trakcie karmienia

Za to pies wreszcie śpi

Ojznim to się będę mieć oooojjjj...... bo to jest wyjątowy wariat z ADHD
moj tez kupkowy rozklad inny

maly zasypia sam na szczescie

i nie na rekach no chyba , ze placze i go boli
a w kapieli potrafi spac hehe
dzisiaj plumkal sie i nie spal , co najlepsze w wodzie uwielbia byc , ale jak go wyjmuje to juz za szczesliwy nie jest ...
a ty niezle dajesz rade ze wszystkim !!!
hej witam się i ja
Maja przysypia, Daniel śniadanko kończy, za chwilkę machniemy sobie z 2 bajeczki-bo my jeszcze lekko zaspani-pobudka o 7
Lil- a propo całego dnia z dziećmi-więc pobudka 6-8 rano, ubieranie, śniadanko, potem my z Danielem rozsiadamy się w salonie a mała przysypia w łóżeczku, budzi się tak po 10, zjada mleczko, chwilę pobawimy się w trójkę (Maja na macie, my z Danielem obok), wielkie ubieranie i na spacer...wracamy ok 1-jemy z Danielkiem obiadek, potem Mai mleczko i przysypia na troszkę dłużej ok 2 godz., a my w tym czasie buszujemy z Danielem, po 16 wraca mój mąż, Maja się budzi, zjada mleczko, bawimy się, czasami jeszcze idziemy na spacerek, potem szykowanie do kąpieli, ok19-20 kąpiel, jedzonko i łobuziaki śpią... więc tak to wygląda- z małymi modyfikacjami -plus do tego normalna krzątanina-pranie, sprzątanie i gotowanie a nawet prasowanie

nie mogę się doczekać weekendu-mam karnet z pracy do kina i jedziemy z mężem na randkę, dziećmi zajmie się babcia-mieliśmy 1,5 mies. temu rocznicę ślubu-chciała nam coś kupić ale powiedziałam że najlepiej jak się zaopiekuje maluchami w sobotę po południu

i położy je nawet spać
pozdrawiam wszystkie- Maja i jej poważna rozmowa z imienniczką oraz Maja poleca na śniadanko (chyba mi się coś zdjęcia pomieszały

)
Zobacz załącznik 401529
jej jaka slodka lala

!!
niezly rozklad

ciekawe kiedy my sie zorganizujemy ?? narazie bez ladu i skladu wsumie kapiel tylko tak samo

chociaz tez bywa zawirowanie jak maly spi mocno ...
Nooo to witam po wizycie u neurologa.Ewidentnie jest źle z lewą stroną.
Zdiagnozował chorobę której nazwy nie wymienię bo za długa,a po polskiemu tzn,że krąg jeden się spłaszczył i wypełnienie ociera się o nerw.
10.11 mam rezonans,oczywiście prywatnie za jedyne 400zł,potem 29.11 znowu neurolog i podejmie decyzję czy operować mi kręgosłup czy nie...
Mam miesiąc żeby schudnąć 3-5kg...
Przepisał mi też leki bo te co mam na reumatyzm nie pomagają więc mam dodatkowe...
Powinnam odpuścić staranka...nie wiem co robić.
Jestem załamana.
Byłam też po wyniki Oliwki,nie są dobre ale Pani doktor już przepisała leki,mam od wczoraj 5 recept do wykupienia.
Jeszcze Pan od nauki jazdy mnie dopadł i chciałby żebym zaczęła jeździć...ale jak skoro ja nawet czajnika podnieść nie mogę...kierownicy nie utrzymam...
Może te choroby to jakiś znak...może nie jest mi pisane mieć więcej dzieci?
to mozemy razem zrzucac , bo ja tez mam tyle

3 kg po ciazy i z dwa przed ciaza przywalilam
ja jak reszta dziewczyn , chyba bym nie odpuszczala staranek , a noz sie uda ... i nie pisz , ze wiecej dzieci miec nie bedziesz , bo napewno bedzie dobrze :!::
hej dziewczyny
dawno mnie nie było bo w ubiegłą środę trafiłam do szpitala na patologie ciąży. usg wykazałao skrócenie szyjki. Wczoraj mnie wypuścili, mam założony pessar i dostałam steryd na rozwój płucek. Teraz leżymy sobie z małą w domciu. Mamy być grzeczne

;-)
postaram sie nadrobić co tam u was
całuski
hej

dobrze , ze sytuacja opanowana !!! jeszcze dzidzia niech siedzi sobie w brzuszku
Cześć dziewczyny.
Normalnie przeżyłam dziś koszmar.
Rano o 6 obudził mnie potworny ból brzucha normalnie skręcało ,że ustać nie mogłam.
No myślę sobie super jeszcze tego brakowało...no i się zaczęło jak nie jedną stroną to drugą rzygałam i biegunka na przemian tak przez dwie godziny non stop. (sorry dziewczyny za szczerość) I kilka minut po 8 znów po kolejnej sesji...(biegunka

) patrzę a w toalecie krew i taka galareta. I pierwsze pytanie cholera z czego to. Oczywiście były dwa wyjścia...No to raz raz szybko do szpitala i po kompleksowych badaniach które na szczęście nie wykazały nic nieprawidłowego udałam się do domu.
Ale ile strachu się najadłam to nie wyobrażacie sobie...
7listopada mam wizytę u Gina ,ale zastanawiam się czy pójść wcześniej bo mam do niego większe zaufanie niż lekarzy szpitalnych...
kurcze niedziwne , ze sie przestraszylas

najwazniejsze , ze jest ok !!
Just hej

ehh takie mieszkanie z rodzinka wierze , ze moze wykanczac

ale napewno nie potrwa to dlugo !!
ufff w miedzy czasie mama na skypa zadzwonila , maly cyca znowu jadl i kupala zrobil i znowu 1h w plecy z postem hehe