• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
Marcepanek...współczuję:(((
Brzusio rośnie?

Lil,powinnam przerwać staranka bo mam schudnąć a ewentualna ciąża nie służy temu,może mi obciążyć kręgosłup:(
No i jeżeli 29.11 lekarz zdecyduje,że muszę mnie operować to mogę zapomnieć...

Mam mega doła,nerwa itp,odwołałam robienie włosów dzisiaj:(
 
czesc :)

kocurek : maz jeszcze ricore ??? to ja poprosze! :)

carola : zdrowka zycze!!!! oby leczenie trwalo krotko albo udalo sie zajsc w ciaze przed ;)

ewula : uwazaj na siebie!!! lez jak najwiecej i nie stresuj sie!


just : wspolczuje nerwow...

marcepanek : zdrowka!

zizi : fajny taki szef :)

wiolka : zrobilas smaka ta zupa klopsikowa :)

mary : udanych zakupow!!! a czelmu jedziecie az do szwecji????
co do czapeczek to ja mam ich sporo ale jetsem taka mala czapeczkowa maniaczka no i sporo mi sie strasznie brudzi od oliwki i te plamy nie puszczaja
a cio butelek to nigdy nie wiadomo jak bedzie z cycuchem i lepiej choc te 2-3 miec, i tak sie pozniej przydadza i tak :)

made : wheeeeeeeerrrrrrrrrreeeeeeeeee aaaaaaareee yoooooouu????? :)

asionek : nie ma cie dzis? wszystko ok ?

Ja dzis odpoczynek w lozku i o losie! cud : udalo sie pospac w dzien :) teraz maly na spacerze z dziadkami, wyciagnal ich cwaniak na karuzele i do toys r us :)
hmmmmmmmmmmmmmm.. po kim on to ma???? :confused::happy2::-D
 
Wiolu po prostu ,że mam podrażnione jelita i musiało jakieś naczynko pęknąć. Ale strachu się przez to najadłam okropnie :-(

Karola rośnie rośnie nie tak jakoś wielce powalająco ,ale widać że się zaokrągliłam ;-)
Karola wcześniej była tu na forum Sol i ona też poważne kłopoty z kręgosłupem miała ...ale będąc w drugiej ciąży chodziła do masażysty i było ok ;-) Z trudem bo z trudem ,ale w końcu donosiła i urodziła małą Emi ;-)

A ja idę polegiwać bo zmęczona jestem tą dzisiejszą akcją :baffled:
 
Oliwka ja na Twoim miejscu nie przerwałabym staranek....Może nie powinnam tak pisać - ale jest jeszcze nadzieja, że badanie wykaże, że nie jest aż tak źle....A jak odłożysz starania na parę lat to potem może już się nie zdecydujesz....Sama zresztą wiesz jak się czujesz...Może jeszcze u jednego specjalisty skonsultować??

Jos witaj i życzę miłego dalszego relaksu!!!

Marcepanku oby to był jednorazowy epizod tylko!

Mary a faktycznie pisałaś o tym szpitalu wcześniej! Miłych zakupów!

U nas zaczyna się popołudniowy płacz...Hmmm...naczytałam się o kroplach sab simplex - podobno naprawdę cudowne - tylko kurcze trochę skład mnie odstraszył...aspartam...benzoesan sodu...sama chemia :crazy::crazy::crazy:
 
MAJA tak postanowiłam, że muszę trochę zgubić, bo się w nic nie mieszczę... a że słodkie uwielbiam i ostatnio tylko bym jadła to powiedziałam stop, i muszę jeszcze coś cwiczyć zacząć ;-) bo samo niejedzenie pewno nic nie da.
co do spacerków to ja uwielbiam na nie chodzić, niż siedzieć cały dzień z niunia w domu.

korzystamy z chwili, że mała w leżaczku i zapodajemy sobie filmik :-) do potem

 
Mlodam jak Maciuś był taki mały to spędzałam na spacerkach całe dnie....Ale teraz jednak mam więcej pracy jakoś i każdą wolną chwilkę chciałabym spędzić na odpoczynku - nie wiem gdzie w ciągu dnia wcisnąć dodatkowy spacer....Ale ponieważ ja jestem za tym, żeby dziecko jak najwięcej hartować to pewnie będziemy coś z mamą kombinować z tymi spacerkami - choć pogoda powoli pewnie sprzyjać nie będzie...Co do diety to trzymam kciuki! Mi na razie brak samozaparcia, a do zgubienia mam 10 kg.....

Powoli do spania się szykujemy....do jutra babeczki....
 
Ostatnia edycja:
Ewula - &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& zeby wszystko było dobrze!

Ja troszkę się pobyczyłam, potem nieco ogarnęłam w chacie, a zaraz zmykam z M. na zakupy. :happy::happy: Muszę dla niuni upolować cienkie czapeczki, bo zauważyłam, ze mam tylko jedną. :szok: No i zastanawiam się, ile i jakie butelki są potrzebne na początek??? Mamusie, doradźcie!

Aha, i dzwonili ze szpitala, mam się stawić 1.11.
Ja karmiąc piersią miałam 2 małe butelki (jedna do mleka i druga do herbatek) potem jak dzieckO więcej pije to przydają się większe butelki
 
reklama
jestem zyje hehe

maly dzisiaj super nad ranem tylko pastekiwal i spal na mojej klacie ( to go uspakaja i dzieki temu mozemy jeszcze pospac) , a tak luz , co prawda do 14 pozniej nie spal , ale ladnie sam sie tez soba zajal , popatrzyl na karuzelke , z miesiem pogadal , pozniej spacer i po nim juz caly czas spi z przerwa na jedzenie i kapiel :)

Jos no nie bylo mnie jakos sie ogarnac nie moge hehe , coagle cos do zrobienia jest ... a jak ty ?? zdrowko jak ??


Asionku moja mała też ma ewidentne problemy z kupą! Ja czasem jak ją przewijam i przecieram chusteczką to tak jej dziurkę w pupce lekko tą chusteczką nacisnę i wtedy kupka od razu leci...Nie wiem czy można tak robić, ale kurcze działa....nic tam jej do środka nie wkładam tylko lekko naciskam...A i wczoraj jej podałam parę kropel ESPUMISANU - bo miała dość płaczliwie popołudnie....Chyba będę dawać profilaktycznie i też podam ten LACIDOBABY jak Paulinka radziła....
?

ehh te kupy u dzieci to porazka :( ja nie wiedzialam , ze az tak sie z kupy bede cieszyc hehe
i juz kumam czemu mowi sie , ze mlode mamy tylko o kupach gadaja :) w koncu to najwazniejsza rzecz na dzien dzisiejszy :)
ja daje te Sab simplex i nie zapeszajac jest lepiej !! przynajmniej maly baki sadzi , a wczesniej nie mogl i okropnie sie meczyl .. teraz tez nie jest tak , ze przeszlo calkiem , ale pokwekuje i popryka przynajmniej :)
a sklad z tego co czytalam wszystich tych kropel jest taki sam , tylko SS ma wieksza dawke i stad lepsze dzialanie , na farach roznych pisali ze inne mozena poprostu dawac w wiekszej dawce i efekt bedzie taki sam ...
co do lenia ja mam tez takie dni , ale raczej roznosi mnie :) pomimo niewyspania jakos nie czuje sie zmeczona wogole .. dziwne moze hormony szaleja jeszcze ?? :)
za to opryszczke mam :/ ze zmeczenia napewno :(
Jednak moje małe nie chce spać.. od 4 już :szok: Nerwowo smoka ciumka tylko u mnie na rękach.. ewidentnie brzuszek :dry: W ogóle zmieniła dzienny rozkład kupowy tteraz nie co 3 godziny, tylko co ok.6, ale za to taaaaka ilość, że wszystko mamy dokumentnie uwalone - brzuszek, plecki, bodziaka, śpiochy i mamę :eek: bo lubi sobie robić w trakcie karmienia :eek:
Za to pies wreszcie śpi :-D Ojznim to się będę mieć oooojjjj...... bo to jest wyjątowy wariat z ADHD :-p

moj tez kupkowy rozklad inny :)
maly zasypia sam na szczescie :) i nie na rekach no chyba , ze placze i go boli :(
a w kapieli potrafi spac hehe
dzisiaj plumkal sie i nie spal , co najlepsze w wodzie uwielbia byc , ale jak go wyjmuje to juz za szczesliwy nie jest ...
a ty niezle dajesz rade ze wszystkim !!!

hej witam się i ja

Maja przysypia, Daniel śniadanko kończy, za chwilkę machniemy sobie z 2 bajeczki-bo my jeszcze lekko zaspani-pobudka o 7;)

Lil- a propo całego dnia z dziećmi-więc pobudka 6-8 rano, ubieranie, śniadanko, potem my z Danielem rozsiadamy się w salonie a mała przysypia w łóżeczku, budzi się tak po 10, zjada mleczko, chwilę pobawimy się w trójkę (Maja na macie, my z Danielem obok), wielkie ubieranie i na spacer...wracamy ok 1-jemy z Danielkiem obiadek, potem Mai mleczko i przysypia na troszkę dłużej ok 2 godz., a my w tym czasie buszujemy z Danielem, po 16 wraca mój mąż, Maja się budzi, zjada mleczko, bawimy się, czasami jeszcze idziemy na spacerek, potem szykowanie do kąpieli, ok19-20 kąpiel, jedzonko i łobuziaki śpią... więc tak to wygląda- z małymi modyfikacjami -plus do tego normalna krzątanina-pranie, sprzątanie i gotowanie a nawet prasowanie;)
nie mogę się doczekać weekendu-mam karnet z pracy do kina i jedziemy z mężem na randkę, dziećmi zajmie się babcia-mieliśmy 1,5 mies. temu rocznicę ślubu-chciała nam coś kupić ale powiedziałam że najlepiej jak się zaopiekuje maluchami w sobotę po południu;) i położy je nawet spać;)



pozdrawiam wszystkie- Maja i jej poważna rozmowa z imienniczką oraz Maja poleca na śniadanko (chyba mi się coś zdjęcia pomieszały;))
Zobacz załącznik 401529

jej jaka slodka lala :) !!
niezly rozklad :) ciekawe kiedy my sie zorganizujemy ?? narazie bez ladu i skladu wsumie kapiel tylko tak samo :) chociaz tez bywa zawirowanie jak maly spi mocno ...


Nooo to witam po wizycie u neurologa.Ewidentnie jest źle z lewą stroną.
Zdiagnozował chorobę której nazwy nie wymienię bo za długa,a po polskiemu tzn,że krąg jeden się spłaszczył i wypełnienie ociera się o nerw.
10.11 mam rezonans,oczywiście prywatnie za jedyne 400zł,potem 29.11 znowu neurolog i podejmie decyzję czy operować mi kręgosłup czy nie...
Mam miesiąc żeby schudnąć 3-5kg...
Przepisał mi też leki bo te co mam na reumatyzm nie pomagają więc mam dodatkowe...
Powinnam odpuścić staranka...nie wiem co robić.
Jestem załamana.
Byłam też po wyniki Oliwki,nie są dobre ale Pani doktor już przepisała leki,mam od wczoraj 5 recept do wykupienia.
Jeszcze Pan od nauki jazdy mnie dopadł i chciałby żebym zaczęła jeździć...ale jak skoro ja nawet czajnika podnieść nie mogę...kierownicy nie utrzymam...
Może te choroby to jakiś znak...może nie jest mi pisane mieć więcej dzieci?

to mozemy razem zrzucac , bo ja tez mam tyle :) 3 kg po ciazy i z dwa przed ciaza przywalilam
ja jak reszta dziewczyn , chyba bym nie odpuszczala staranek , a noz sie uda ... i nie pisz , ze wiecej dzieci miec nie bedziesz , bo napewno bedzie dobrze :!::

hej dziewczyny


dawno mnie nie było bo w ubiegłą środę trafiłam do szpitala na patologie ciąży. usg wykazałao skrócenie szyjki. Wczoraj mnie wypuścili, mam założony pessar i dostałam steryd na rozwój płucek. Teraz leżymy sobie z małą w domciu. Mamy być grzeczne;);-)

postaram sie nadrobić co tam u was
całuski;)

hej :) dobrze , ze sytuacja opanowana !!! jeszcze dzidzia niech siedzi sobie w brzuszku :)

Cześć dziewczyny.
Normalnie przeżyłam dziś koszmar.
Rano o 6 obudził mnie potworny ból brzucha normalnie skręcało ,że ustać nie mogłam.
No myślę sobie super jeszcze tego brakowało...no i się zaczęło jak nie jedną stroną to drugą rzygałam i biegunka na przemian tak przez dwie godziny non stop. (sorry dziewczyny za szczerość) I kilka minut po 8 znów po kolejnej sesji...(biegunka:baffled:) patrzę a w toalecie krew i taka galareta. I pierwsze pytanie cholera z czego to. Oczywiście były dwa wyjścia...No to raz raz szybko do szpitala i po kompleksowych badaniach które na szczęście nie wykazały nic nieprawidłowego udałam się do domu.
Ale ile strachu się najadłam to nie wyobrażacie sobie...
7listopada mam wizytę u Gina ,ale zastanawiam się czy pójść wcześniej bo mam do niego większe zaufanie niż lekarzy szpitalnych...

kurcze niedziwne , ze sie przestraszylas :( najwazniejsze , ze jest ok !!

Just hej :) ehh takie mieszkanie z rodzinka wierze , ze moze wykanczac :( ale napewno nie potrwa to dlugo !!


ufff w miedzy czasie mama na skypa zadzwonila , maly cyca znowu jadl i kupala zrobil i znowu 1h w plecy z postem hehe
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry