E
EEnil
Gość
Pięknie powiedziane Made i ja też się uczę tak cieszyć
))
Dzisiaj najbardziej się cieszę z porządku w domu
Jeszcze nie koniec
Sprzątam dalej
Pok ja miałam suchość i wstręt do picia do 10tc z Ninką. Ledwo żyłam bo strasznie wymiotowałam a nic nie piłam...Lekarz dał leki przeciwymiotne ale średnio działały...zwłaszcza, że w płynie były
Jedyne co pomagało to cola...małe łyczki przez słomkę...
Potem przeszło....
I cieszam się bo mąż dzisiaj powiedział, że kocha
Że wróci na obiad
I że zaraz moje dziecię wraca do domku, potem Oliwka i obejrzymy Zmierzch razem
)))
I że koleżanki moje są na BB
Dzisiaj najbardziej się cieszę z porządku w domu
Pok ja miałam suchość i wstręt do picia do 10tc z Ninką. Ledwo żyłam bo strasznie wymiotowałam a nic nie piłam...Lekarz dał leki przeciwymiotne ale średnio działały...zwłaszcza, że w płynie były
Jedyne co pomagało to cola...małe łyczki przez słomkę...
Potem przeszło....
I cieszam się bo mąż dzisiaj powiedział, że kocha
I że zaraz moje dziecię wraca do domku, potem Oliwka i obejrzymy Zmierzch razem
I że koleżanki moje są na BB
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Remi dziś szaleje, oczywiście zabawa w najlepsze, tylko z mamą...
Jakiś kompleks z dzieciństwa...
ja zbierałam kiedyś wszystkie ładne reklamówki, jak ktoś przyniósł coś, to szybko składałam równiutko i do schowka swojego
serduszko me raduje sie

Cieszę się ze u was lepiej się układa 
Dzisiaj spaliśmy całą czwórką do 10