• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Wisienka hej :) kurcze przykro z powodu tej tarczycy, mam nadzieje ze leki fasolce nie zaszkodza:tak:

Pszczółka Szkoda, ze wredna @ przyjdzie. Trzymam &&&& za nastepny cykl.

A co do dziwnych zachowan to ja juz przed ciaza kasjerce zamiast 'dziekuje' mowilam 'dzien dobry'. Takze to norma :tak:


A co do sluzu, to bylo go troszke wiecej niz zwykle, ale nie tak zebym myslala ze to @. Z kolei z Patrykiem miałam sucho ;|
 
reklama
Wisienko święta racja - taki wiek nie jest lekki.... :) Mój chłopak ma jakieś 177cm ale za to buta ma 45!! I to od 4 lat :-D Wiesz kochana... ja to sobie tak myślę, że masz pewnie mnóstwo na głowie trosk i nerwów przez kochanego małolata (przynajmniej ja tak mam) - może ta cholerna tarczyca to od stresów :-( Może za bardzo i za dużo się starasz...? no nie wiem... ja tak po swoich zszarganych nerwach trochę wnoszę.... więc jeśli sie mylę to przepraszam... ;-)

Edit_ Joseph na dole pisze, że wiele kobitek tak ma z tarczycą, więc na pewno się mylę bo jesteś cudownie cierpliwą mamuśką dla swojego nastolatka!! - nie to co ja hehe...
 
Ostatnia edycja:
wisinka : nie martw sie na zapas
wiele kobiet ma problemy z tarczyca w czasie ciazy i je leczy i nie ma problemu! leki na regulacje trzeba bedzie brac, ale to sa sprawdzone leki i kobiety biora ja w ciazy, wiec ciazy one nie szkodza mysle...
 
Pszczólka dzięki
mlodam wiem , musi
czarny kocur nie wiem od czego ta tarczyca((Mysle, że to Beta HCG ją uruchomiła. Przed ciążą nie miałam Mój "mały" też ma rozmiar 45 i 187cm. Nie mam z nim duzych kłopotów. Okres buntu przeszedł w 5 klasie. Teraz to tylko jakaś głupawka go ogarnia. Ale uczy się nieźle i nawet obiadki mamie gotuje:-D
Jos Dzięki kochana.Martwię się, czy te hormony nie zaszkodziły maleństwu. Mam nadzieję, ze wszystko się unormuje i będzie zdrowa dzidzia. A jak u ciebie, zaczeliscie juz staranka?
 
Ostatnia edycja:
Pszczólka dziękuję, jak do tej pory jest OK.
Sergi kolejną wizytkę mam 13 stycznia.
a wcinam sobie sałatkę owocową;-)
Wisienka jak pranie? ;-) mnie wczoraj napadło wieczorkiem i popsiątałam sobie, jakoś w weckend nie miałam aż takiego natchnienia.
 
Wisienko gratuluje takiego syna, musisz być bardzo dumna z niego :-)... mój w sumie też jest bardzo dobrym dzieciakiem, starałam sie jak mogłam, żeby mu się przypadkiem nie poprzewracało coś w łebku, ale jest cholernie uparty (ciekawe po kim...:-p) więc uczy się tylko tego, co może mu przynieść jakikolwiek pożytek albo co go interesuje - nie da się nim "pokierować" za bardzo. Mam nadzieję, że ta cecha kiedyś mu się przyda..

Wiecie co... niby coś tam mnie pokłuwa od wczoraj po prawej stronie, a mnie NIGDY nic nie kłują jajniki ni inne części... może się okruszek implantuje.... ale by było!! :-) Taki prezent dla mojego pana :-D bo nic innego nie mam, jakoś żem podupadła finansowo heh!

Właśnie się zadziwiłam - tak sobie zaglądam to tu to tam i natrafiłam na ankietę - w którym cyklu zaszłyście... Wyniki mnie tak zaskoczyły! Przeważająca większość w pierwszym??? O kurczę... byłam pewna zawsze, że to jednak nie taka prosta sprawa - znam tylko jeden taki przypadek wśród znajomych :confused:
 
Ostatnia edycja:
mlodam lecę druga pralkę iiiiiiiiii zjadłam zupke i siedzi)))
czarny kocur no ideałek to nie jest. Mój ma znowu fantazję i kłamie kiedy może i jest okazja. Uparty też jest ale ja bardziej. Plus taki, ze przemysli co nagadam i wciela w zycie. Tez starałam się żeby wyrósł na dobrego człowieka, bo to najwazniejsze, a wychowywałam go dłuuugo sama i nie było łatwo zapanowac nad nim w 4-5 kl. Doszlismy do pionu i porozumienia w 6 kiedy zasady zaczeły byc przestrzegane. Wszystko dzięki konsekwencji. Boli matki serce jak diabli ale chyba tylko ona działa.;-)
 
wisienka : bedzie gut :) nie martw sie! a u nas jak juz doczekalismy do grudnia na staranka musialy one zostac wstrzymane :(
biore antybiotyk (juz drugi...) i taki silny ze mam zakaz zajscia w tym czasie i jeszcze musze odczekac po ale glupia kura sie nie zapytalam ile... w sumie to i tak musze wroic na kontorle bo moze byc tak ze dostane jeszcze kolejny albo skaner i to tez nie jest wskazane... no w kazdym razie u nas jak zawsze cos nieprzewidzianego, i pod gorke :)
 
Wisieńko piszesz to co ja mam w sercu :) ja też sama chowałam - właściwie od początku do teraz .... :) I było cholernie ciężko momentami... szczególnie pod koniec podstawówki.. Takie straszne wojny toczyłam... myślałam, że nie dam rady, że serce tak popękało, że się do kupy nie da poskładać :( Ale teraz wypracowaliśmy myślę odpowiednie relacje i wzajemne zrozumienie..
Ale tak strasznie go kocham tego niedobrego syna :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
hejka,jestem i ja:tak:
wlasnie wrocilam z zakupów,pije kawe i wlecialam na bb.jeszcze nic nie nadrobilam,ale mam nadzieje,ze troche mi sie uda z moim wolno chodzącym laptopem:sorry2:

mam tez 2 katalogi bo w maju chcemy śmigać na wakacje-narazie mam Grecje i Turcje..wieczirem bedziemy przeglądać:tak:

widzialam CZARNEGO KOCURA I WISIEŃKE- pozdrawiam babki:tak:
WISIEŃKA- na ktorą masz gina????????????
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry