• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozszerzamy diete naszych SKARBÓW!!! :))

Czarna ja też nie będę szukać ekologicznego mięsa. Na razie robię tak z wygody, bo szybciej. Ale jak zapodam żółtko i wsio będzie ok, to już też częściej będę gotować swoje obiadki. Tym bardziej, że mu smakują. Tylko niech warzyw będzie więcej, bo ciągle tylko marchewka i ziemniak :sorry2:.
Kiedyś kupiłam taką cukinię "wiosenną", to nie dało się jeść - sama gorycz :no:
 
reklama
Czarna ja też nie będę szukać ekologicznego mięsa. Na razie robię tak z wygody, bo szybciej. Ale jak zapodam żółtko i wsio będzie ok, to już też częściej będę gotować swoje obiadki. Tym bardziej, że mu smakują. Tylko niech warzyw będzie więcej, bo ciągle tylko marchewka i ziemniak :sorry2:.
Kiedyś kupiłam taką cukinię "wiosenną", to nie dało się jeść - sama gorycz :no:

Dlatego ja dodaje mrożonek;-)
 
Dorotko mi sie wydaje w porzadku ten Twoj plan.W sumie podobny do mojego bo ja daje tak:
ok.7 kaszka"pyszne sniadanko) + pol sloiczka owocow
10 - mleko ok 180ml
13.30 obiadek (ja daje juz duze sloiczki i mala z regoly zjada wszystko)
16 - deserek (banan, albo troche mleczka z cherbatnikami dla dzieci, albo sloiczek owocow,albo kisielek na soczku
19 - mleko z 2 lyzeczkami kaszki "na dobranoc" 180ml.

Z tym miesem ze sklepu to tez mam wlasnie obawy, ale wiem ze predzej czy pozniej nie bedzie wyboru.Narazie jednak pozostaje przy sloiczkach.U nas nie ma samego mieska w sloiczku wiec nie poszaleje tak jak Wy:)

I jeszcze mam pytanko:Czy jak tarkujecie jabloko to na tarce metalowaej czy szklanej.Ja gdzies przeczytalam ze nie mozna tarkowac na metalowej a szklanej nie moge nigdzie dostac.
 
Ostatnia edycja:
Ja też ze słoiczkami dużymi zaczynam wojować - czasem zje mniej a czasem więcej.

A mięsko ze słoiczków wydaję się oki ... tylko mnie np smakuję bardzo wątróbką :baffled::dry: ... której nie lubię.
 
Cudna, a jaka szczęśliwa... Ona w foteliku je? czy wy dzieci które nie siedzą sadzacie na prosto w krzesełkach, bo mi już na kolanie niewygodnie, a mam tylko drewniane bez regulacji??????

Kate, w żłobku sadzają małą w takim zwykłym , nieregulowanym krzesełku drewnianym. Za pierwszym razem jak zobaczyłam, to mi oczy wyszły, ale Tuśka spokojnie się dała przypiąć, nie obsunęła się, zjadła i ją wyciągnęły. Dodam, że w pokoju niemowląt pracują pielęgniarki więc chyba krzywdy by nie zrobiły.

...I jeszcze mam pytanko:Czy jak tarkujecie jabloko to na tarce metalowaej czy szklanej.Ja gdzies przeczytalam ze nie mozna tarkowac na metalowej a szklanej nie moge nigdzie dostac.

Też gdzieś słyszałam. Szklanej nie mam, ale zastanawiam się jaka to różnica, bo przecież często używa się blendera do miksowania jabłka, a noże też są metalowe i nie ma sprzeciwu... Mam dynię o co w tym chodzi.
 
reklama
wiecie co ja uwielbiam buraczki i nie ważne czy w barszczu czy starte dlatego już czekam kiedy będą młode, bo wyszukałam ostatnio taki przepis z gazety "mam dziecko":
- po6 miesiącu

1/2marchweki
1/2 małej pietruszki
1 mały buraczek
1/2ziemniaka
1/2 żółtka jaja kurzego
1 łyżeczka masła

buraka umyć i ugotować. jak przestygnie zdjąć skórkę
pozostałe jarzyny umyć, pokroić na kawałeczki i ugotować razem a na końcu dodac pokrojonego buraka i zmiksować całość
jajko sparzyć wrzątkiem i rozbić oddzielając białko od żółtka.
Do zupki dodać pół żółtka i masełko i zagostować

już się nie mogę doczekać na minkę Alicji :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry