malinka78
Fanka BB :)
Gosha jakie tylko tyle??? dużo przecież!!!! Ja cały czas jestem w szoku, że Młody łazi bo przecież dzieci zdecydowanie później zaczynają chodzić (Laura w roczek weszła nieporadnie) więc nie ma się co denerwować, wszystko w swoim czasie. Nie fajne jest, że te rózne dolegliwości zdrowotne odbijają sie na rozwoju umiejętności. Laura non stop miała katar takie po 8 tygodni masakry i najprawdopodobniej też przez to późno z mówieniem się rozkręciła a teraz marzę o chwili ciszy więc wszystko do nadrobienia a Tymek w tej chwili nic nie ma do nadrabiania.
I znów w wózku mi nie chce za bardzo siedzieć , w domu ciężko coś zrobić ,bo usiedzieć nigdzie nie chce tylko buszuje po mieszkaniu,a ja za nim
ale dobrze, niech ćwiczy to niedługo zaczniemy wychodzić na nie dalekie spacery bez wózka, chyba to ulga będzie,bo z tym saganem to trudno gdziekolwiek wejść,albo podjazdu nie ma albo się nie mieści. O tak takie spacery za rączke to będzie fajna sprawa


