reklama

Rozwój naszych dzieci

Nooo w koncu i ja moge sie 'pochwalic' osiagnieciami 'intelektulanymi' mojego zucha!;-):-) Otoz robi (prawie) zawsze pa-pa, bije brawo po proszony i czasem spontanicznie a dzis wykonal gest nie-ma.:-) Nie umie jeszcze schodzic z kanapy ale pewnie dlatego ze wchodzic sie nie nauczyl bo jest dosc wysoko. No i te nieszczesne ma-ma:-(...czasem uda mu sie powiedzic skomasowane ma-ma-ma-ma ale gdy bardzo czegos chce czyli spac lub jesc:baffled:. No i wie do czego sluzy pilot ( umie wlaczac i wylaczac tv), kurki od kranow, wtyczki od roznych kabli:wściekła/y:- inzynerie ma w malym paluszku hehe
 
reklama
Adas też bierze pilota, siada na łózku i włańcza kanał 9, bo Maja mu pokazała a tam Mini mini.
A jak telewizor nie dział to wie, że wtyczka wyciągnięta więc bierze ja i wkłada do kontaktu
 
Tmadzik gratuluje pierwszych kroczków!!
Do tej pory myślałam, że nauka nowych umiejętności idzie wolno ale ostatnimi czasy nauczył się wiele. Szczególnie psocic :)
Przedwczoraj nauczyl się pokazywać jak bardzo chce mu się spać (czyli rozdziawia paszczorka i wydaje dźwięk jakby ziewał) . Wczoraj z tatkiem zostalo sami w domu, ja wracam a oni mi rodeo pokazuja. Mały siedzi u tatki na rączkach, trzęsie pupką i mach rączką jakby siedział na jakimś narowistym rumaku. Komicznie wygląda.
Kategorycznie nie chce nic mówić, wydaje tylko pomruki przez zamkniętą buźkę.
Z umiejętności innego typu to uczy się wydmuchiwać nosek (nie ma wyjścia, ma potworny katar) i polubi sprej do noska. Mały ma zapalenie oskrzeli więc przyjmuje trochę lekarstw. Aha zapomniałąbym.... syropek od kaszlu daje radę wypić!! dla nas to sukces bo ten egzemplarz nie lubi nic słodkiego a syropki są baaaardzo słodkie.
 
Aaaaa zapomniałam. pilot od telewizora to taki stwór, który jak się przciśnie przycisk to pali się jedno światełko. A jak wciśnie się specjalny klawisz to świecą aż 4. Omar bezbłędnie trafia w to co chce. Na szczęście jesszcze nie umie świadomie przełączać kanałów, ale naśladuje jak my to robimy.
 
jak ogladalam zdjecia hani, gdy wchodzila, gdzie mogla, to pomyslalam, ze moja julitke to nie pociaga. mylilam sie. ostatnie jej osiagniecia: skrzynka na zabawki, miseczka plasikowa z lazieknki, taki koszyczek na zabawki przy tablicy FP, probowlala na stolik edukacyjny, ale sie nie udalo, szafka pod zlewem:rofl2:
gdzie tylko stanie to patrzy, czy sie nie da nozyny zadrzec w gore i wejsc:-D:-D

wypisz wymaluj moj urwis :tak: dzisiaj nawet z wanny probowal wyjsc :szok:
 
ja jestem dumna z corci, bo ostatnio kilka razy jej sie zdrazylo bedac w lazience wziac nocnik i kazac sie posadzic. efektem byla kupka albo siku!!!:tak::-)
Bravo dla córci.:tak::tak::tak:U nas edukacja nocnikowa przyniosła wczoraj efekty w postaci trzykrotnego siusiania. Ale dzisiaj coś nauka poszła w las:baffled::-):-)
Za to moje dziecko dzisiaj zrobiło pierwszy samodzielny kroczek:happy::happy::happy::happy::happy:Az serce rosnie:-D:-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry