reklama

Rozwoj naszych maluszkow

juz kiedys wspominałam jak gadała moja siostra! Miała 18 miesięcy jak urodził się brat a ona w pierwszy dzień w domu: "O jaki malutki Laluś (Jaruś)! Mogę calować w rączki?" :szok:Marysia jak miała 18 miesięcy mówiła kilkanaście słów...

Marysia uzywa "Ja" ale raczej w krótkim komunikacie typu "Kto chce rysować?" i jej odpoiedź "JA". Częściej mówi po porstu Marysia, co w jej wykonaniu brzmi cudnie, mniej więcej Ma' sia:)

Aestima wiem, że czasy są inne dlatego dla mojego chrześniaka kupujemy na komunię laptopa. Jako składkowe od kilku rodzin.
 
reklama
dla mnie tablet dla 2-latka to gruuuba przesada, tak samo jak inne sprzęty elektroniczne w tym wieku :sorry2:

nie jest to uwaga bezposrednio do ciebie forever tylko moje ogólne zdanie, bo idąc tym tokiem myslenia to niedługo dzieci na roczek beda dostawac tablety, komórki itp. a na komunie to juz wypadałoby kupic chyba..... samochód, ze nie wspomne o 18-stce czy weselu :szok:

i rozumiem ze swiat idzie do przodu i z postepem, ale jak dla mnie są jednak jakies granice prezentowe związane z wiekiem dziecka...
 
trasiu no to musimy się spotkać!:tak::-):-):-)
ironia, Madzioolka, forever mam jeszcze te nagrania co kiedyś Aestima pisała, żeb coś na bb zamieściła i pisałam Wam, że nie mogę bo mam komunikat, że za duży plik...
 
na youtube wrzuć, plisssssss, poprawisz mi humor:tak:


MamaM, zdecydowanie zgadzam się- na roczek tablet, na komunię samochód a patrząc na to odwrotnie rzecz ujmując, to kiedy układanki, pluszaki, puzzle i takie tam?:sorry2: Miesio dostał na ur rowerek, od pradziadków będzie ubranko, od chrzestnych pewnie zabaweczki, od niani ( też zapraszamy) sama nie wiem co, teściowa mówiła żebym zamówiła alfabet canca, ale jakoś kasy nie przekazała a ja nie mam chwilowo by wyłożyć, więc nie wiem czy to aktualne. Tabletom przez najbliższe co najmniej 7 lat mówimy NIE!
 
Czytając Wasze wpisy dotyczące tabletu chcę wyjaśnić mnie nie chodzi o gadżet tylko element świata którego działanie trzeba poznać i z którym trzeba się oswoić - elektroniki, która mi jest potrzebna do pracy Młodej nie udostępnię - choć zapewne odziedziczy mój laptop. Jako osoba praktyczna wolę coś wielofukcyjnego niż tylko sam aparat fotograficzny. Raczej tablet nie zastąpi misów, lalek, książeczek czy puzzli. A cenowo to rowerek może kosztować więcej, uzgodniliśmy że tablet będzie z dolnej półki, za kilkaset złotych, zdecydowanie dorosły.
Myślę, że jak nasze Maluchy będą w wieku komunijnym to tablety będą przestarzałe. Mnie osobiście nie przypadło do gustu dawanie drogich prezentów komunijnych - laptopów czy quadów nawet - bo to nie o to chodzi tego dnia. Jestem raczej tradycyjna - medalik, zegarek, rower.
 
Ostatnia edycja:
Jasne, że muszą się oswoić z gadżetami typu laptop, tablet itd. ( może nie ze wszystkimi ale częścią z nich), ale nie wydaje mi się, że już w tym wieku jest na to pora;) już prędzej kupiłabym dziecięcy laptop- zabawkowy, niektóre są fajne, inne szajs.
 
Forever jak dla mnie nawet argument "tablet będzie z dolnej półki, za kilkaset złotych, zdecydowanie dorosły" jest w tym wieku na NIE i na pewno wczesniej niz na komunie Mati nic takiego (typu tablet, laptop, telefon, aparat) nie dostanie.
Ja poprostu po 1. mysle ze to za wczesnie na takie sprzety a po 2. nie widziałabym sensu wydawac kilkaset złoty na sprzet dla dziecka.

Dziecko to dziecko i ma zabawki, a na sprzet elektroniczny bedzie miało jeszcze duuużo czasu w życiu.
I zdecydowanie wiem ze nie robie tym mu krzywdy.
Ale kazdy robi jak uwaza...
 
u nas młody korzysta z komorki tableta czy laptopa ale tylko przy nas jak chce np oglądać bajkę a tak to (zaznaczam ) Benia nie chciałoby mi sie tyle bulic za coś co zaraz zniszczy :)

w tym roku na urodziny kupujemy rowerek biegowy milly mally z małpką bo uwielbia małpy :-) juz zapowiedziałam rodzinie zeby nie kupowali nie wiadomo ile i lepiej sie zlozyc na jedna rzecz bo nie mam miejsca w domu zeby to trzymac a on i tak sie wszystkim nie bawi :confused2:


kiedyś dzieci miały patyk i były szcześliwe - gdzie te czasy ? :-D
 
Martadelka - Aestima ma racje - chyba tylko youtube:eek:
Aestima - ja nie lubię elektroniki dedykowanej dzieciom - kolory, ozdoby....
mama MATIEGO - komórka bywa przydatna wcześniej do kontaktu z rodzicami - odpowiednie numery przypisane do klawiszy, jeśli jest taka potrzeba. Ja nie zamierzam jakoś specjalnie celebrować - napewno nie komunijnie - kupowanie codziennych już w obecnych czasach rzeczy. Młoda dostanie mój laptop jak sobie kupię nowy, bez okazji i wgram Jej wtedy odpowiednie rzeczy do niego. Wole pozostawić Krysi możliwość wyboru co chce poznawać w ramach świata niż aby była pozbawiona tych możliwości albo próbowała się dobrać do moich rzeczy. Widzę, że ja już jestem nieco do tyłu odnośnie bardziej wypasionego sprzętu czy funkcjonalności internetowych lub pożytecznych na codzień programów.
Ironia - no ja bym nie miała odwagi dać Młodej swojego sprzętu, co do wydatku to nie moje pieniądze będą - sama bym nie kupiła - a piaskownicę na działkę na ktorej mi zależy i tak "przeforsuję" dodatkowo ;-) Masz rację co do patyka - b. się cieszę, że Młoda ma relatywnie - choć dla mnie i tak sporo - zabawek....
 
Ostatnia edycja:
reklama
forever - wiesz co zalezy - mamy w domu 4 laptopy wiec nie mam problemu by ten najbardziej zdezelowany jej dac :) bo i tak przeciez nic tam nie zepsuje :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry