reklama

Rozwoj naszych maluszkow

No ja też nie wiem jak to sie dzieje... w nocy wstajemy co 1,5-2h Olcia krzykacz, a ja mam tyle powera ze codziennie piore, sprzatam i prasuje...

co do wagi.. hmmm moja urodziła się z wagą 3130g next day miala 2960 podobno spoko... ale teraz w domku nie wiemy w sumie ile na budziku jest... czekamy na położną i pediatre (pediatra za tydz w poniedziałek dopiero :( )
 
reklama
doggi obstaw troche tej energi bo ja normalnie co 2 3 dni nie wyrabiam... :( chociaz ostatnio i tak jak śpi to zbiore ciuszki z pola, odkurze czy zrobie obiad :-) ale na magisterke sił nie mam a musze sie zmobilizować !!
 
hehe laski spoko loko... ja piszę prace licencjacką mojemu mężowi w między czasie :P :P

Była u nas dziś położna :D Mała waży już 3300g :) Od wyjscia ze szpitala przybrała 340g :D
 
Aestima
Powodzenia na obronie.:-)

Ja też jestem w szoku :szok: ile mam siły- obiad, zakupy, pranie, prasowanie, karmenie, zabawa z Ami i jeszcze tu poklikam - myslałam, ze bedzie gorzej albo to tylko chwilowe . . . oby nie
 
my raz pediatre juz mielismy , wazenie itp, podalam gdzies pare postow w stecz, ale nie spytalam kiedy trzeba isc na bioderka itp badania...
kobitki kiedy Wy idziecie na jakies kontrole : Confused: Ja juz nie pamietam jak to z Fruciem bylo...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry