Madzioolka Ty się nie martw - Twojej Mai jest pewnie trudniej obracać się właśnie przez wagę, a w zasadzie dodatkowe wałeczki;-) trochę dłużej to potrwa, ale na pewno obroty opanuje w swoim czasie

Stópki pokazuj przy każdym przewijaniu, zakładaj jej rączki na stópki albo na łydki, nasza po 2 tyg załapała
Doris u nas też obracanie z plecków na brzuszek głównie przez lewe ramię, rehabilitantka mówi, ze to jeszcze asymetria się odzywa...jak leży na brzuszku, to mamy jej kłaść zabawki po lewej stronie, żeby prawy boczek wydłużała. Może spróbuj też tak robić? Z brzuszka na plecki z kolei obroty przez prawy boczek, czyli jednym słowem turlanie się w jedną stronę. Ostatnio nam się przez pół pokoju przeturlała i walnęła głową w nogę od stolika, ale stolik lekki na szczęście więc krzywdy sobie nie zrobiła. A pieluchę sama sobie ściąga, nakłada i tak w kółko, szczególnie jak zasypia
larvunia nam rehabilitantka jak zapytałam o sadzanie kategorycznie zabroniła. Posadziła Maję i pokazała wszystkie nieprawidłowości - okrągłe plecy, przechylanie się na boki, itp i powiedziała, że ona po prostu jeszcze nie jest gotowa, ma za słaby gorset mięśniowy jeszcze i takie wczesne sadzanie złe nawyki utrwala
Naszą gwiazdę podniosłam ostatnio pod paszki z przewijaka ze stópką w buzi i tak już została, dopiero jak ją do wanienki włożyłam, to puściła nogę;-) wyglądała jakby medytowała w powietrzu

Oprócz tego doopsko dźwiga, nos w podłogę, nogi prostuje i do przodu popiernicza, o metr potrafi się przemieścić(np. do zabawki) w jakieś 5 minut
