Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hahahaha Rusałko zapraszam do mnie bo wczoraj cały garnek flaków ugotowałam wołowych))) Uwielbiam je od tygodnia a przed ciążą nie mogłam patrzeć na nie))))
Ale mi smaka narobiłyście, aż mi ślinka ścieka jak sobie pomyślę o takich pachnących flaczkach z bułeczką. Gdyby nie moje lenistwo to byłabym juz w sklepie po słoiczek.
A tak przy okazji po moich wczorajszych wywodach na temat aromatycznej kawusi to śniło mi się że ją piję i piję i piję, nawet zapach czułam we śnie. Ktoś spełnił moje życzenie ;D
a dzisiaj doswiadczylam czegos ciekawego. siedzialam sobie w pracy i siedzialam a potem poedrowalam zroic sobie piciu i poczulam ze moja dzidzia jakos tak sie ulozyla ze mi wrecz przeszkadzala w chodzeniu!tak jakby glowka zapierala sie o kregoslup a nogami o brzuch(albo odrotnie) i ogolnie wrazenie bylo jakby mi ktos klocek w poprzek macicy polozyl Nudzilo sie chyba fasolce to sobie pozycje znalazla!pewnie jak siedzialam to jakos luzniej bylo a potem wstalam, napielam miesnie brzucha i juz nie bylo tak fajnie wiec sie normalnie chyba ulozylo bo juz pozniej tego nie czulam.
pocieszne to bylo, mowie Wam.
A ja dzisiaj od samego ranka miałam przebudzenie...Mały dał mi do wiwatu hihihi kopał jak oszalały jak tylko wyprostowałam nogi leżąc w łóżku on buch i tak w kółko hihihi- fajne to było ...teraz też kopie....
dzisiaj nareszcie maluszek dal o sobie znac a juz sie balam ze cos nie tak zatrulam sie dzisja kurczakiem i chyba dlatego sie wiercil bo mu cos przeszkadzalo ciesze sie bo mareszcie moge sie wypowiedziec w tym watku a juz myslalam ze nigdy nie poczuje mojego maluszka nie sa to typowe kopniaczki i nie codzennie ale zawsze cos ciesze sie strasznie
Mój maluch tutaj tańczy ale mój prawdziwy maluszek coś ostatnio leniwy trochę mnie to martwi bo czuje tylko lekkie smyrnięcia od czasu do czasu - dziś tylko raz ze trzy smyrnięcia leciutkie poczułam i nic więcej .... Chciałabym by troche potańczył w brzuszku, jak pracowałam to bardziej dawał się we znaki, teraz mu chyba za dobrze :
Nie wiem, czy wiecie- wyczytałam, że nasze Dzidziusie śpia teraz po 20 godzin na dobę- być moze - jak nie czujemy ich to akurat one śpia, a "bawią sie" "wariują", gdy my śpimy?(choć ja czuję codziennie-i wiecie co zauwazyłam - , ze najczesciej mnie kopie wówczas, gdy mąż jest w pobliżu- Wczoraj smialiśmy się, że Mała krzyczy do taty- "tatko wypusć mnie"..tu tak ciasno" tak kopała ale się uśmialam, jak mąż to powiedzial
Basia u mnie podobnie tylko takie smyranie-bełtanie, tylko wczoraj jak w końcu postanowiłam trochę poćwiczyć to tak mi przykopało że aż mi ochota na ćwiczenie przeszła. Wolę go nie denerwować więc mam piękne alibi ;D
A wczoraj u mnie byli goście - mój mąż zaprosił ich na kolację. I wszystkie ciocie i wujkowie chcieli położyć rękę na brzuszku i poczuć kopniaka od Małej, a ona, złośliwiec, mamusie w plecki kopała. Nawet parę bęcków w pupę dostałam Mąż się śmieje, że jeszcze przed urodzeniem jest uparta i że robi wszystko po swojemu i że na pewno ma to po mnie