reklama

Ruchy Naszych Szkrabow

Tunia thx. No to mi wieczorami też się stawia :-), nic nie biorę. Nawet mi do głowy nie przyszło że można coś brać :happy2:. Rano zwykle jestem już jak młody Bóg. Pani co 3 tyg. bada mi szyjkę na razie długa i zamknięta
 
reklama
Ja magnez biore 2 razy dziennie ale na skurcze łydek. Ostanio jak mnie zlapał w nocy to chyba 4 dni bolała mnie łydka. A brzuszek jako tako mi się nie napina. czasami tylko jak się dzidzia wypnie mocno, ale wtedy sie kłade i przechodzi:-) ale nospe mam zawsze przy sobie w razie W
 
Ja nie wiem nawet czy do końca wiem co to znaczy to "stawianie" brzuszka :confused:
Fakt faktem jak za duzo pochodze, za szybko to zaczyna mnie tak ciagnac z którejs strony, ale po chwili jak posiedze czy nawet postoje w bezruchu to przestaje. Bardziej plecy i nogi mi wchodza w d* po jakimkolwiek łażeniu :dry:
 
aaaa u mnie też szalenstwa są niestety najbardziejw nocy i nie moge spac przez to ;/ w dzien mało kiedy sie rusza :) noo ogólnie stwierdziłam że rzadziej sie kręci i wierci pewnie ma coraz mniej miejsca :)
 
Mi się brzuchol stawiał bardzo często i mocno ale pani dr kazała mi chodzić jak najmniej i brać 3 razy dziennie nospe i 3 razy magnez. Pomogło ale nadal jak gdzieś idę to brzuszek twardnieje
Laski te które nie wiedzą
Czasami jest tak,że jak się łazi czy nawet leży to w pewnym momencie brzuch w pewnym miejscy ( a najczęściej na całej linii np pępka) robi się mega twardy i trochę to boli, ciężko się idzie wtedy np
To takie uczucie jakby cały worek z wodą z którym siedzi maluch ułożył się w jednym miejscu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry