reklama

Ruchy Naszych Szkrabow

Hej dziewczyny,
Mnie własnie często dopadał twardniejacy brzuszek. Do tego stopnia, że szłam i musiałam stanąć bo kroku nie mogłam zrobić. Dopadały mnie tez skurcze :no:. Dlatego ja niestety luteinka i no spa albo spasmolina. Tylko po tych rozkurczowych spada mi bardzo cisnienie i w głowie mi sie kręci.
Także pozostaje mi ograniczyc chodzenie.
 
reklama
Mojemu Maleństwu przestało już przeszkadzać jak kładę rękę na brzusiu - nawiązuje powoli kontakt, zwłaszcza jak mama zapoda taki serniczek jak dzisiaj na mieście ;-)
 
Moja mała rozpoczęła z 3 godziny temu takie harce w brzuchu że do tej pory sie wierci, a jeszcze wypilłam kakao i szaleje na maxa :)) ja też nie wiem co to twardnienie brzucha :P
 
co do ruchów to dzieć zaczął się ruszać czasem w dzień <do tej pory tylko wieczorem> ale pamiętam że z Jagodą też tak miałam, że nie czułam jej cały dzień także się nie martwię jak jest cisza w środku dnia bo albo śpi albo nie czuję;-)
ja teraz na antybiotyku... najgorzej jest jak kaszlę to muszę trzymać się za bliznę po wyrostku bo czuję jakby mnie chciało rozerwać:no: twardniejący brzuszek - tylko jak się przesilę i za dużo Jagoda da mi w kość;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry