reklama

rzeczy dla naszych dzieci

Kati - mam pralkę ale z tych wąskich ładowanych od góry i niestety nie da się na tym postawić wanienki ani nawet miski :-):-):-). Chyba jednak zainwestuję w ten stelaż. Jak się nie sprawdzi, to opcham na Allegro, he he
 
reklama
Atruviell moja szwagierka oraz kuzynka używały stelaży pod wanienki i bardzo sobie chwaliły. Ponoć sa bardzo wygodne, nie musisz sie schulać więc nie boli kregosłup i zawsze można złożyć więc jak nie uzywasz to zajmuje mało miejsca.
 
A ja poprałam dzisiaj częśc ubranek, kocyków, pieluch itp i czekam aż wyschną żeby zrobić kolejne pranie. Jak zobaczyłam te wszystkie ciuszki razem to stwierdziłam, że troche przecholowałam z kupowaniem (naszczeście większość kupiłam na allegro i od znajonej, która prowadzi lumpek). Mały ma chyba więcej ubranek niz ja i M razem wzięci :-). Na szczęście są w różnych rozmiarach, a przynajmniej te od moich rodziców i mam nadzieję, że wystarczą na dłużej.
 
Ja też mam kombinezonek taki lekki w rozmiarze 62-68 - w środku bawełniany, na zewnątrz hmm... chyba polarkowy z takimi zakładkami na rączki i nóżki i kapturkiem. Mam nadzieję, że kuzynka zwróci mi też drugi, cieplejszy, tylko nie pamiętam, czy przypadkiem na zimę nie będzie już za mały. Mój lipcowy Kuba za bardzo z nich nie skorzystał, to może Tymkowi się uda:-D:-D:-D
 
Ja zakupiłam sobie wanienkę ze stelażem, na Allegro,używaną,ale w bardzo dobrym stanie.Lilkę kąpaliśmy w wanience na stołkach, i było średnio wygodnie, a ponieważ mieliśmy wanienke pożyczoną i teraz trzeba było kupić, to kupiłam ze stelażem, za taką samą cenę, jak sama wanienkę nową w sklepie :-D
A kombinezonik mam taki grubszy,a cieńszy,polarkowy ma mi kupić szwagier, przyszły chrzestny, bo koniecznie chciał coś kupić to mu to wymyśliłam.Właściwie to będzie kupować teściowa, bo on się nie zna, mam nadzieję,że zdążą zanim urodzę,żeby jakby co dzidziuś w tym wyszedł ze szpitala, nie wiadomo,jaka bedzie pogoda we wrześniu.
Jeszcze mi brakuje pieluch terowych, znalazłam taki sklep,gdzie są po 1,39zł tylko musze sie tam przejechać.
 
Dzieczyny co do kombinezonikow to tak na oko jakie rozmiary kupujecie? Z tego typu ubrankiem to chyba mozna jakos wycelowac zeby nie bylo za male..zreszta ono chyba musi byc troche wieksze,he?:eek: Jestem zielona w tym temacie:-D
 
Ja ostatnio miałam ochote na kupno kombinezonu, który rośnie razem z dzieckiem. Cos sie przepina, przekłada i staje się wiekszy. Na szczęście była ze mna mama i mnie powstrzymała "bo jeszcze za wcześnie". Nie wiedziałabym jaki rozmiar, jaka grubość. Ostatnio mam straszny problem z podejmowaniem decyzji a jutro idę po pościel do łóżeczka :happy2:
 
reklama
No więc ja mam dwa kombinezoniki popawłowe ale oba będą za wielkie i za ciepłe na wczesną jesień (jeśli będzie ciepła). Oglądałam super kombinezoniki w kapphallu i cubusie ale cena 90 zł mnie lekko przeraża. No i rozmiar. Kupię 56 i będzie na chwilę albo 62 i będzie za cienki na (dajmy na to zimny) październik...
Jakaś niezdecydowana jestem... chyba muszę allegro przejrzeć :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry