reklama

rzeczy dla naszych dzieci

reklama
Majandra - przepiękne te ciuszki. Szkoda, że u nas siedziby nie ma żaden producent odzieży dziecięcej :-D:-D:-D. Za to jest sklep firmowy 5-10-15 i ceny są co najmniej przytłaczające, więc naprawdę przydarzył ci się uśmiech losu. Ja ostatnio dostałam sporo ślicznych ubranek od sąsiadki. Głównie takich w dorosłym stylu koszul flanelkowych i spodni ogrodniczek, po prostu prześlicznych. No i piękny błękitny, polarowy komplet do chrztu. Cieplusie i milutkie w dotyku - kurteczka, spodenki, rękawiczki, czapeczka i butki na ok. 3 m-ce. Mam nadzieję, że okaże się dobry na nasze grudniowe chrzciny.
 
A tyle Macius ma ubranek na najblizsze kilka miesiecy (chyba wiecej niz ja:szok::-D)

My niewiele z tego sami kupilismy, wszytko prawie od mojej mamy,ktora non stop lazi po lumpeksach i cos nowego wynajduje.
 
Majandra! Świetne ciuszki! Gdzie takie kupiłaś? Nie doczytałam bo nie bardzo mam czas... napisz prosze tutaj... może wybiore sie na zakupy bo mam absolutnego hopla na punkcie kupowania dzieciecych rzeczy! :-D
 
Ja Ciebie, Tygrysku, troche nie rozumiem, pisalas wczesniej,ze nie zaszczepisz dziecka szczepionka skojarzona,bo nie masz pieniedzy, a tu widze, ze na karuzelke masz. Troche to dla mnie dziwne jest,bo ja mam inne priorytety. Nie obraz sie za to co napisalam, prosze.
 
nieobrażam się te pieniądze za które kupuje karuzelke mała dostała w prezeńcie na taki cel, a szczepienia to cykl szczepień których koszt jest dużo większy, bo to nie jednorzowy wydatek
co do szczepionek to kupimy szczepionke skojarona ale tą która się podaje w 13 miesiącu życia
i wcale się nie uraziłam bo od ego jest forum żeby wyrażac swoje zdanie
 
reklama
Miałam taką karuzelkę, jak Kubuś był mały. Szybko ją sprzedałam, bo ciężkie to cholerstwo było, bałam się, że jak się śruba odkręci to spadnie na leżące pod nią maleństwo. Dwa - bez melodyjki mechanizm poruszał się strasznie głośno (chociaż melodyjki i projektor bardzo mi się podobały) rozbudzając małego. A trzy - nie wiem jakim cudem, ale karuzelka reagowała na naszego pilota telewizyjnego, zwłaszcza jak się przełączało kanały albo ściszało bądź zgłaśniało. Normalnie, zanim do tego doszliśmy, to zawał na miejscu, bo karuzelka potrafiła włączyć się bądź wyłączyć, chociaż nikt tego świadomie nie robił:-D:-D:-D. I na dodatek, telewizor stał całkiem nie po drodze do karuzelki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry