To fajnie Harsharani,że tak już wszystko masz, ja mam większość rzeczy po Lilce, ale w pierwszej ciąży tez tak kupowałam w 8-9 miesiącu, jakiś miesiąc przed terminem, bo oczywiście cały czas się denerwowałam,że urodzę za wcześnie

, a urodziłam 5 dni po terminie...
Ja polecam takie nosidełko albo chustę do noszenia, bo moja Lilka miała taki okres,że nie chciała wogóle w wózku jeździć, a w nosidełku to zawsze grzeczna była (wszystko widziała) i łatwiej np na zakupy iść, bo z wózkiem nie wszędzie sie wjedzie.
I leżaczek, super wynalazek, Lilka zaczęła w nim leżeć, jak miała jakiś miesiąc i mogłam sobie coś robić, a ona w nim leżała i patrzyła co robię, a w łóżeczku toby w życiu nie wyleżała.
Fajne są rózwnież śpiworki do spania, na początku Lili spała w rożku, a potem zaczęła w śpiworku i spi do dzisiaj, przynajmniej się nie martwię w nocy,że jest nie przykryta, a potrafi różne harce wyprawiać.
Oczywiście podpisuję się pod tym, co napisała Atruviell, przewijak, foczka, lampeczka-oczywiście, natomiast ja karmiłam piersią, więc to troszkę inaczej,ale polecam zakupić od razu odciągacz, przyda się,jak byście miały nawał pokarmu w 3-5 dobie po porodzie.
Jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę, pozdrawiam.