reklama

rzeczy dla naszych dzieci

Atruviell dzieki za rady na pewno skorzystam bo tak właśnie się zastanawiałam od czego zacząć i jak kupować żeby było dobrze. Co prawda jeszcze nie wolno mi wychodzic ale jak za jakiś czas będę się wybierać na zakupy to na pewno sięgne do Twojego posta:-)
 
reklama
Moja córa po urodzeniu nie weszła w rozmiar 56 i dużo śpioszków poodpadało z krótkimi nóżkami gdyż ona ma długie nogi i po prostu nie miała miejsca heh a co do bodów to właściwie nie ubieram wcale. Wole zwykłe bluzeczki na guziki dość długie by zakryły plecki i na to śpiochy i najfajniejsze te z napami na dole by szybko zmienić pielusze a nie rozbierać jej całej. Kaftaniki używałam w szpitalu i trochę się do nich zraziłam bo zawsze się odwiązywały. A co do kombinezona dostałam śliczny różowy i był super ale co z tego jak nie dawałam jej w to ubrać w lutym jak się urodziła trafiłam na śnieżyce :/ kombinezon był zapinany z boku i nie mogłam jej włożyć rączek bo musiałabym jej powyginać więc polecam rozpinane na środku na dwa zamki z przodu po prawej i po lewej stronie by cały się ładnie rozpiął :-)

Moja mała ma teraz prawie 3 miesiące i nosi rozmiar 68 najlepiej kupować na bieżąco bo dzieciaczki na prawdę szybko rosną i niektóre rzeczy ubierze się parę razy i będą za małe.:-)
 
:-D:-D:-D
Na własnej skórze się nauczyłam. Miałam tyle tego wszystkiego (od rodziny, znajomych i sama nakupiłam zauroczona słodkościami), że komoda pękała w szwach. Mój noworodek miał większą garderobę niż jego mama :-D:-D:-D

Tak samo jak nie ma sensu kupować zbyt wielu gadżetów dla malucha. Mi najbardziej przydał się przewijak na łóżeczko, plastikowa "foczka" do wanienki - mówię Wam, rewelacja. Nie trzeba się martwić o dzidzię w kąpieli, że się wyślizgnie, podtopi itp (Kuba na zdjęciu poniżej leży właśnie na tej foczce). Polecam z całego serca. Jako Butelkowej Mamie przydała się mikrofalówka + sterylizator parowy Aventu, podgrzewacza używałam zanim nie domyśliłam się, że w mikrofalówce też można szybko podgrzać wodę na mleko czy na herbatkę (nie grzałam w niej gotowego mleka, deserków czy słoiczków, bo ponoć nie wolno). Co tam jeszcze... Na kolkę najlepszy okazał się woreczek z pestkami wiśni, który wsadzało się na moment do mikrofalówki i ciepły (nie gorący) kładło na brzusio maluszka.
Bardzo przydały się pieluchy flanelowe jako podkłady na przewijak albo w gościach, tetrowe też "szły jak woda", mimo, że używaliśmy jednorazowych. Warto zainwestować w malutką lampeczkę wkładaną do kontaktu, która daje minimum światła ale dzięki niej trafiasz do łóżeczka i widzisz w nocy, czy wszystko ok z maluszkiem.

Ehh, ta skleroza. Jak sobie o czymś fajnym jeszcze przypomnę, to napiszę.
 
Jeszcze nie wiem czy to synek czy córeczka a myślę że kubusie to pasują i dla niej i dla niego :-) .
Mam pytanie kiedy zamierzacie zacząć kupować wyprawke chodzi mi o łóżeczko i wózek i takie tam większe rzeczy?
 
Wózek z nosidełkiem, wanienkę, pościel przyślą mi rodzice jakoś w 8 miesiącu. Resztę będziemy kupować sami pewnie w sierpniu. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby mój M robił takie grubsze zakupy jak ja będę leżeć z synkiem w szpitalu. Aż sie boje pomyśleć co on by poprzynosił do domku :-)
 
Ja dzisiaj kupiłam super mięciutki puszysty kocyk:D:-)
A na większe zakupy typu łóżeczko, wózek, wanienka to sie wybierzemy z moim pewnie jakoś na początku sierpnia nie wcześniej...
wcześniej planujemy kupić samochód, mam nadzieje że coś z tego wyjdzie
 
To fajnie Harsharani,że tak już wszystko masz, ja mam większość rzeczy po Lilce, ale w pierwszej ciąży tez tak kupowałam w 8-9 miesiącu, jakiś miesiąc przed terminem, bo oczywiście cały czas się denerwowałam,że urodzę za wcześnie :-D, a urodziłam 5 dni po terminie...
Ja polecam takie nosidełko albo chustę do noszenia, bo moja Lilka miała taki okres,że nie chciała wogóle w wózku jeździć, a w nosidełku to zawsze grzeczna była (wszystko widziała) i łatwiej np na zakupy iść, bo z wózkiem nie wszędzie sie wjedzie.
I leżaczek, super wynalazek, Lilka zaczęła w nim leżeć, jak miała jakiś miesiąc i mogłam sobie coś robić, a ona w nim leżała i patrzyła co robię, a w łóżeczku toby w życiu nie wyleżała.
Fajne są rózwnież śpiworki do spania, na początku Lili spała w rożku, a potem zaczęła w śpiworku i spi do dzisiaj, przynajmniej się nie martwię w nocy,że jest nie przykryta, a potrafi różne harce wyprawiać.
Oczywiście podpisuję się pod tym, co napisała Atruviell, przewijak, foczka, lampeczka-oczywiście, natomiast ja karmiłam piersią, więc to troszkę inaczej,ale polecam zakupić od razu odciągacz, przyda się,jak byście miały nawał pokarmu w 3-5 dobie po porodzie.
Jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę, pozdrawiam.
 
reklama
Ja mam narazie troche ciuszkow,2 buteleczki,dostalismy lozeczko i krzeselko gdzie wklada sie dziecko i ono je przy nim.Ale to krzeselko jeszcze troche poczeka zanim wsadze do niego nasze malenstwo.Oczywisci niemoge przejsc obojetnie obok sklepu lub stoiska z ciuszkami lub innymi przyborami dla dzieci.:tak: To jest jak narkotyk ktory cie wciaga coraz bardziej.Az boje sie pomyslec co bedzie jak bardziej sie przyblizy dzien porodu i naprawde trzeba bedzie juz kupywac rzeczy potrzebne.Biedny moj maz i jego portwel:-) .POzdrawiam wszystkie mamy ktore juz wpadli i dopiero wpadna w wir zakupow.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry