Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witaj paulina i Amelka wątpię że nie miałaś żadnego wsparcia kiedy miałaś tylko Amelkę przecież pewnie masz rodziców lub rodzeństwo i ci na pewno pomagali a z tym drugim dzieckiem to przesadziłaś zaszłaś w ciąże po to żeby zatrzymać faceta przy sobie więc teraz piszesz że jak się byście się rozstali to co ja zrobię z dwójką dzieci wszyscy cię pocieszają na tym forum a ja myślę że sama jesteś sobie wina ja mogę sobie tylko wyobrazić że jak ten facet tak się za chowuje w stosunku do ciebie że się kłóćcie a może cię jeszcze bije tylko tego nie napisałaś to widzi twoja córka pewnie się boj i nie lubi twojego faceta ty jako osoba dorosła dajesz jej zły przykład dla swojej córki powinnaś powiedzieć stop i zostawić tego faceta sama powinnaś wynająć mieszkanie i usamodzielnić się a co masz teraz w tym związku to i będziesz miała to samo w małżeństwie te kłótnie i nic się nie zmieni to małżeństwo to tylko głupota
jak ja czytam takie posty to mi sie drobne nie zgadzaja , kazdy madry kto nie przechodzi na wlasnej skorze i nikomu to nie cenic, ludzie gadaja i zawsze beda gadac, milosc jest slepa a fakty zawsze wychodza w praniu i ja mam w dup... takie stwierdzenia , kazdy mial moment zalu zalamania i potrzebowal DOBREGO SLOWA i nikomu to oceniac , wyplakac tez jest sie dobrze ,czas mija i potem czlowiek zyje bez elementu a cieszy sie dniem
ja dziekuje ze mam tak wspaniale dzieci i CZASU BYM NIE COFNELA a ta obraczke na palcu i ta rodzinna sielanke jeszcze bede kiedys miec a jak nie to tez sie nic nie stanie, realizuje moze plany ,dzieci maja co potrzeba i nic nam wiecej nie potrzeba
katrinka111 mi się ostatnio spodobał kawałek tekstu z piosenki German (też brałam udział w szaleństwie oglądania tego serialu, bo kojarzyłam nazwisko ale piosenek nie) "uśmiechaj się, do każdej chwili uśmiechaj, na dzień szczęśliwy nie czekaj". Nie mi oceniać innych i w duszy mam żeby nie powiedzieć co inne na d co inni o mnie mówią i ludzi nie oceniam. A jak jakaś biedna dziewczyna na zakręcie tu zajrzy to żeby usłyszeć dobre słowo bo sama już może ma siebie i swojego życia dość. A dzieci to skarb czasami totalna niespodzianka od losu Ale lepsza taka niż niektóre co życie nam potrafi spłatać
wygoda to nie bardzo
ja jak swoja odpieluchowywalam to poszlam na żywioł,zdjelam majty i kilkanascie razy dziennie pytalam czy chce siku.Az wkoncu moje dziecko sie zdenerwowalo i powiedzialo,tylko siku i siku a ja chce mleczka
Obawiaalm sie zeby w majtki nie narobila wiec pytalam i wkoncu jakos zrozumiala ze jak sie pytam to trzeba isc i migiem sie nauczyla.Oczywiscie wiele razy nie zdazyla.Ale pozostalo jej przez jakis czas ze jak mowila mi ze cche siku a ja odpowiadalam ze zaraz pojdziemy to mi zaczela wolac BO ZARAZ W MAJTY ZROBIE!!!! i to dzialalo na mnie
Fakt koszty mniejsze ale musisz ciagle pilnowac czy chce do lazienki,zwlaszcza klopot jak jestes w trasie.Ja jezdze autobusami wiec poczatkowo ciagle sie obawialam co bedzie jak w trasie jej sie zachce,wiec wozilam ze soba pieluszke jeszcze dlugi czas.Albo potrafila w srodku miasta na zakupach nagle oznajmic ze chce do wc.I wtedy problem.W pieluchcach jak byla to robila kiedy jej sie chcialo i ja nie musialam sie martwic.
Ciotka z kanady mowi ze tam dzieci do 4 roku zycia chodza w pieluchach bo rodzicom sie nie chce ich uczyc a im jest wygodniej.,hehehehehehe
Ale jednak lepij niech jak najszybciej zrzuca te pieluchy.Jaimis,troche cierpliwosci i sie nauczy
jaimis ja widze ze twoja mama jak moja, przy mojej maie oliwka do 5tego roku zycia chodzila by w pampkach,pila z butli i była karmiona zreszta moja mama do dzis widzi w niej malutka dziewczynke i koszmar jest jak przyjezdza...