Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wstała o 21 30. Nigdy więcej. Szalała prawie do północy. Poprostu wyłączyłam światło i zasymulowałam spanie. Jakoś się udało:-)
U mnie nie ma to tamto...i nie ma latania do nocy...jedyne przypadki kiedy moze polatac to jak jestesmy w polsce albo jak jedziemy do rodzicow Adama...Chociaz mloda mi bardzo rzadko spi w dzien...ale czasami jak taka deszczowa pogoda to kaze wyciagac koc i mam sie z nia klasc...
No i bywa ze padamy obie...Wtedy ide ja myc dopiero o 20:00 ale i tak zaraz po kapieli do lozka i spac...Najgorsze dla mnie jest to jej wedrowanie...ostatnio juz o 00.00 a nawet juz o 23:30 chce przylez


A poza tym Wojtek nigdy nie ma tak, że nie śpi do połnocy. On i tak wie, że po kąpieli musi iść spać. Jeśli ma kłopoty z zaśnięciem to nie trwa to dłużej niż pół gofdziny.
A poza tym Wojtek nigdy nie ma tak, że nie śpi do połnocy. On i tak wie, że po kąpieli musi iść spać. Jeśli ma kłopoty z zaśnięciem to nie trwa to dłużej niż pół gofdziny.
maz jedzie i czuje ze cos tak dynda jej glowa...spala
