reklama

Sen i spanie

reklama
No u nas tez nie ma buszowania do nocy...o 20:00 jest w wannie a 20:25 w lozku...bez protestow...ladnie kladzie sie spac...tylko potem jeszcze wymysla"mama wody,mama pieska,mama znowu wody i wtedy juz zasypia:-D
 
Marta też woła i nie ma siły żeby sama poszła, ewentualnie jak się nie może doprosić wołaniem to przychodzi nas budzić. Ale to na szczęście coraz rzadziej się zdarza, ostatnio zwykle przesypia całą noc- może dlatego, że w ramach wymyślania czegoś, żebym jeszcze zajrzała zanim zaśnie, zwykle woła, że chce siku, więc jak się wysika tuż przed zaśnięciem, to mamy spokój :-)
 
Wojtek tez czasem mówi: siusiu chcę!, a ja na to: nie wołaj tylko leć do ubikacji.:-)
A w nocy to od jakiegoś czasu sie już nie budzi na siusiu. Robi przed kąpielą i potem rano po wstaniu.
 
Kasia:-D
U nas tez sporadyczne sikanie...Za to znowu przylazi do nas codziennie!!! Pol miesiaca byl spokoj...juz normalnie myslalam ,ze wyrosla z pobudek i bedzie spokoj...ale pipaaa.dalej to samo...
 
reklama
U nas w nocy nie sika...a jak sie sporadycznie zdarzy to wola i jak powiem, zeby szedla a nie wolal to pojdzie i zrobi. No ale pilnujemy, zeby zrobil przed snem i w nocy jest spokoj. Przynajmniej pod tym wzgledem bo podobnie jak u Pati u nas tez Julek budzi sie i wedruje do nas. Najgorzej, ze budzi tez Zoske i nad ranem mamy czasem zbiorowe podsypianie (dobrze chociaz ze lozko mamy duze :-))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry