Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja w sumie mogłabym spać dłużej, ale chłocy zwykle robią pobudkę.
Ale jak Wojtek któregoś dnia obudził się o 8:10 (a ja sie w końcu wyspałam), to tylko go ubrałam i poleciałam do przedszkola. Na szczescie mam taka pracę, że nie ma problemu jesli się spóźnię. Po prostu musze wtedy któreoś dnia dłużej posiedzeć.
a ja, szczegolnie teraz moglabym spokojnie pospac nawet do 10-11 bo sa rodzice...mama tyle kima, tato z mala rano sie bawi...ale ja i tak wstaje przed wszystkimi...zawsze bylam rannym ptaszkiem...6 to juz dla mnie pora by zaczac dzien!
Rusia, to fajnie, bo ja śpioch, ale nie jest mi dane pospaćPamiętam, jak jeździłyśmy z kuzynka na wczasy (z rodzicami) i ona już dawno była na nogach i nudziła się, bo ja jeszcze w łóżku leżałam i nie byłam chętna na wstawanie;-)
ja roznie...najczesciej ok.23:00 ide spac... i wstaje 07:30 :-) w weekendy przewaznie siedzimy dluzej...czasami nawet do 03:00 ale to jak mamy gosci... no i w weekendy spimy tak do 09:30 razem z mloda a ja czasami nawet do 11:00 jak mi Adam nie zrzedzi ,ze mam wstawac ;-) Ogolnie kocham spac...i gdyby nie obowiazki spalabym caly tydzien
Oj, ja też jestem śpiochem! Ale niestety na co dzień kładę się około 23-24 (nie wiem jak to się dzieje, że zawsze mam coś do zrobienia, i nagle jest późno), a wstanie o 6:30 to najgorsza męczarnia na świecie...
mi tez zawsze szkoda czasu w lozku.Prawie nigdy jeszcze nie pololylam sie spowrotem do niego gdy odtransportowalam mloda do przedszkola...a moglabym...bo cisza i spokoj...ale mi szkoda czasu,bardziej jestem wtedy zmeczona....Ale mam dni kiedy nie chce mi sie z wyra wychodzic... :-)