reklama

Sen naszych maluszków

reklama
Mi na szkole rodzenia mowiono aby wstrzymać się ze smoczkiem do 4-6 tygodnia. Tak więc tego sie trzymam i tak długo jak będę dawała radę tak smoczka nie dam. Boje się,że to zaburzy potem ssanie z piersi.
 
właśnie ja tak sobie myślę, mam nadzieję że damy radę bez smoka... ale z drugiej strony jak dziecko przez sen ma ochotę ciągle coś ssać ?:-)

Herbatka, super że bez problemów mała śpi :)
 
Moja mala w dzien duzo je. Czasem nawet godzinke smoka sobie cycka. Ale w nocy? Wczoraj poszla spac po 21 wstala po szesciu godzinach ok 3w nocy. A potem dopiero o 9...
W nocy nie potrzebuje tyle cmokania co w dzien:))
 
reklama
Ja powiem szczerze ze nie jestem za smokami, wole troche cycem porobic za smoka i z cora nie stosowalismy i teraz tez mam nadzieje ze sie uda bez, ale bron boze nie potepiam (po prostu dla mnie smok jakis sie niehigieniczny zawsze wydawal;/)..... tylko fajnie jak sie uda w miare szybko i bezbolesnie go porzucic, a z tym juz roznie bywa (ale niektorym dzieciom to i z piersi ciezko zrezygnowac)
W kazdym razie sa maluszki ktore faktycznie bardzo tego potrzebuja i chyba nie ma co na sile z tym walczyc, tylko trzeba trafic na odpowiednia koncowke, zeby dziecko sie przekonalo....
Ja sie balam ze moj cyca nie zechce tknac, bo je z butli, ale cycusia tez polubil i juz nim nie gardzi, mimo ze nie chce mu sie nim najadac, ale co wypije i possie to jego:)

No i co do snu tak w ogole, to Maxio mi przesypia praktycznie od 10 rano, do 5-6po poludniu ciagiem, z przerwami na jedzonko tylko i to tak przez sen prawie(jak sie wybudzi, to bardziej przez zmiane pieluchy lub ubieranie do wyjscia), a rano i wieczorem urzeduje ze mna (albo z nami), wiec wieczorem zamiast chodzic grzecznie spac, to filmik jakis ogladamy, bo mlody nie chce sie sam nudzic;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry