reklama

sex w ciąży

Mada jak nie ma zagrozenia ciazy to pozycja nie wazna
ale ja bym ostro nie radzila w pierwszym trymestrze :P :laugh:

zreszta gin powinien ci powiedziec
jak tego nie zrobil to zadzwon do niego
 
reklama
Przy braku przeciwskazań szczególnych, to dobre są wszystkie przy których nie jest uciskany brzuszek, czyli w praktyce klasyczna odpada, chyba że partner uważa balansując na wyprostowanych ramionach (ale ile można...).
 
hejka
czy jest tu ktos jeszcze?
ja na sex mam caly czas ochote - 100% wiekszy niz przed ciaza
jedyne co mnie martwi skurcze po orgazmie sa niesamowite!
czy to normalne?
czuje sie cudownie i nic mnie nie boli - tyle ze wszystko wydae sie
bardziej intensywne.
Mam pytanie dot piersi, ktoresa bardzo wrazliwe i oblale, czy delikatne
calowanie ich i ssanie - (najcudowniejsze co moze byc) nie spowoduje
szybszego nadejscia pokarmu albo cos takiego?
pozdr.
 
Karolinna oh oby to jeszcze u kazdej dzialalo!!!
to tak jak niby pomaga szczypanie i draznienie sutkow (wsumie 3 godz dziennie) ale tez do bani...nic nie pomaga...i nie mam pojecia co to skurcze po stosunku (tzn jak ponoc macica twardnieje)

I tak wogole my dajemy sobie rade jeszcze w pozycji klasycznej z moim mega brzuchem! ha to dopiero sztuka!!!:)

Lilka kochanie nawet nie strasz!! ja jak nie urodze do czwartku (co jest pewne ) to jade w sobote na wywolanie!!! i nie wiedzialam ze odrazu mozna nie urodzic....
 
EVOSKA pisze:
Mam pytanie dot piersi, ktoresa bardzo wrazliwe i oblale, czy delikatne
calowanie ich i ssanie - (najcudowniejsze co moze byc) nie spowoduje
szybszego nadejscia pokarmu albo cos takiego?
Mowa oczywiście o ssaniu brodawek stricte, bo można possać i obszar poza nimi.
Zdaje się że "wyczarowanie" w ten sposób pokarmu jest całkiem prawdopodobne, skoro możliwe nawet u kobiet które nigdy nie były w ciąży. :) Ale jeśli trochę wcześniej pojawi się pokarm to co w tym złego ?
Ja także uważam ssanie piersi za najcudowniejszą pieszczotę. Cudowniejsze od tego jest wg najnowszych ustaleń tylko ssanie... piersi wypełnionych już mlekiem - patrz wątek "Mleczne zabawy" :laugh:
Bardzo to lubię, a odczucia jakie wtedy mnie przepełniają... ach, to już nawet nie świat zmysłowy, nie erotyczny bo pojawiają się wręcz stany na poły metafizyczne, czuję takie zupełne roztkliwienie, uspokojenie, błogość i finalnie jakby jakiś przepływ energii z moich piersi do ust kochanka i z jego ust dających pieszczotę spowrotem do moich piersi i takie wielkie, wielkie zjednoczenie. nas dwojga. Jejku, jak mi się miło zrobiło na samo wspomnienie...
Czytałam że podobno istnieje coś takiego jak orgazm piersiowy (tak samo jak łechtaczkowy, pochwowy) i że jakiś bardzo niewielki odsetek kobiet wchodzi na sam najwyższy szczyt tylko wskutek pieszczot piersi. Bardzo chciałabym przeżyć coś tak subtelnego, A to co mam teraz, jest jak jego dalekie przeczucie, a może jak wielka obietnica ?
Czy wy także te akurat pieszczoty tak głęboko przeżywacie ? Napiszcie o swoich doświadczeniach. :)
 
LILITH przepraszam nie chcialam cie wystraszyc!!!!!!!!!!
ale moja kolezanka poszla na wywolanie i urodzila po paru godzinkach!!!
zycze tobie tak samo szybkiego porodu ;) :)
 
reklama
A ja sie zbuntowalam, jak na poczatku ciazy mnie sie nie chcialo, ale zal mi bylo mego to baraszkowalam z nim, teraz kiedy mnie nachodzi codzien ochota to on nie daje rady bo to zmeczony po pracy....wiec wczoraj go troszke przy obiadku podkrecilam, a jak na wieczor przyszlo co do czego to wzielam ksiazke do czytania, wiecie jak moj na to reaguje-kladzie sie na drugi bok i zasypia. Przeczymam go tak ze 2 tygodnie az bedzie wyl z bolu, a wtedy moze mnie lepiej zrozumie.

Nie ma ze boli ;) Ciezarna ma potrezby ktorym trzeba sprostac....czy wy tesik macie takich menow?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry