reklama

Sposoby na zasypianie

moja maleńka była dziś mega grzeczna, spała od 9-12, wysprzątałam dom spokojnie, potem spała na spacerze od 13-15 i na drugiej przechadzce od 17-19:30, po powrocie była kapiel, jedzonko (z dwóch piersi) i spanko od 21, pewnie prześpi całą noc
 
reklama
pytia pisze:
U nas ostatnimi czasy masakra z zasypianiem. W dzień czasem usypiam Jaśka blisko godzinę, a łobuziak śpi potem 40 minut i się budzi! Zauważyłam, że zrobil się wrażliwy na hałasy, na spacerze potrafi go obudzić przejeżdżający samochód, a kiedyś nic go nie ruszało. W dzień jest tak ciekawy wszystkiego, że nie może się skoncentrować na zasypianiu i ciągle się przewraca na boki i brzuszek ::) Wieczorem też ładnych parę razy muszę wracać do pokoju, żeby go przywrócić do pozycji wyjściowej,  bo lezy jakoś dziwacznie przekręcony i marudzi.
Ej, gdzie te czasy, kiedy kładałam go, wychodziłam z pokoju a po 5 minutach spał snem sprawieliwego!
Mam dokladnie to samo!!!!!!!!!Rzeczywiscie koszmar,zostaje tylko powspominac i pomodlic sie zeby ten "przejsciowy "Okres skonczyl sie czym predziej.
 
osinka pisze:
moja maleńka była dziś mega grzeczna, spała od 9-12, wysprzątałam dom spokojnie, potem spała na spacerze od 13-15 i na drugiej przechadzce od 17-19:30, po powrocie była kapiel, jedzonko (z dwóch piersi) i spanko od 21, pewnie prześpi całą noc

jak ona może tyle spać ??? ??? ??? jestem w szoku, moja nigdy nie spała w takich ilościach
A teraz jak nie jest znużona to wymaga, żeby wieczorkiem troszkę ją potulić :laugh: (uwielbiam to) i jak zaczyna już odlatywać to w łóżeczku sama zaśnie ;D . W dzień dwie drzemki, po cycu, obie po ok. godznikę. ;)
A dziś obudziła się o 5 i chyba ( ??? ) przysnęłyśmy do 6 potem samodzielna zabawa (mama śpi a dziecko buszuje po łóżku) i od 8 spałysmy do 10 :laugh: i dobrze, że tyle rano spała, bo wczoraj przegiełam z siedzeniem przed kompem i poszłam spać o 0:30 a dziś mam nadzieję, pójde wcześniej. A wszystko zależy jak długo zdjęcia będą się wysyłały do wywołania :)
 
Kamilek też przed zaśnieciemśpiewa mruczy narzeka i zasypia. :) A śpi mało bow sumie około 3 godzin wdzień za to cała noc tzn od 19 do 6 rano moja ;)
 
U nas nie ma mowy o przespanych nocach. Kłade go o 21 czasem o 22 i juz sie czasem wydaje ze przespi chociaz ze 3h ale gdzie tam obudzi sie za 1h. POtem znow usypianko. Pospi 2,5h. A potem pobudki co 2h do 6 rano badz do 7. Pohasa ze 2h i zasnie gdzies na dwie ale tylko rno bo potem popoludniu to tylko drzemke 30 minutowa w porywach 40 sobie utnie. Ehhh kiedy ja się wyspie. ?? A na spacerze nie ma mowy o spaniu bo nie chce byc w wozku. Trzeba go ululac na rękach a i tak 10 min tylko pospi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry