reklama

Staraczki 2022

reklama
Czasem myślę co jest gorsze, przejść przez biochem ale przynajmniej Twój organizm wie jak w ciążę zajść czy nie przeżyć żadnej straty ale żyć w niepewności czy wogole kiedys te 2 kreski się pojawią...
Myślę, że biochem (a nawet kilka) co z tego ze wskazuja na umiejetnosc zajscia w ciaze jak wynik jest taki sam jak przy nieudanych cyklach: brak bobasa 😢
Pewnie każda z tych opcji, łącznie z poronieniami w różnym momencie ciąży, jest tak samo ciężka dla długo starających się dopóki nie ma pozytywnego zakończenia, czyli ten mały człowiek juz w naszych ramionach.
Czego nam wszystkim hak najszybciej życzę.
 
ja miałam wczoraj albo dzis owulacje... nie wiem bo w ogole nie czuje ze ją mam ale starania były przedwczoraj a wczoraj nam się nie chcialo😒 serio.jakas niemoc nas ogarnela, więc z rana działaliśmy. Jakoś m libido spadło w tym cyklu😅
U nas częstotliwość w te najbardziej prawdopodobne dni jest zawsze wyzwaniem. Jak mężowi wypadnie w grafiku 10h dzień pracy to ciężko jeszcze znaleźć siłę i ochotę na inne aktywności 😅 A w pierwszym cyklu starań, od razu po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej, kiedy jeszcze nie wiedziałam nic o swoich naturalnych cyklach, ,,wystrzelaliśmy'' się w ciągu kilku pierwszych dni wyższego prawdopodobieństwa według Flo, a owulacja mogła wypaść później bo cykl był długi.
 
Odpowiem wam zbiorczo. My w tym cyklu jak zawsze staraliśmy się działać codziennie, ALE z racji że był to cykl stymulowany i zastrzyk na pęknięcie po który jechałam 40km w jedną stronę 😂 to nie było przeproś i 4 dni pod rząd! Chyba mój rekord :D Bo moje libido licheee bardzo, po owu też seks mógł nie istnieć, dlatego mąż często się pytał: kiedy znów starania? Bo wiedział że wtedy będzie seks :D
Gratuluję zdania testu 😉
Badzcie w dwupaku tyle ile trzeba a pozniej bezbolsnego porodu zycze 😗
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry