Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
lata tylko i kombinuje , skonczyly sie dobre czasy , ze moglam z spokoju zakupy zrobic :/ teraz lazi i wszystko sciaga 
OOO tak Asionku, tylko może lepiej część "zrobić" oddaj mężowi ;-)
Ja chyba też skoczę na jakiś spacer...brrrr

a ja sie nigdzie nie wybieram NIGDZIE!
mala znowu od godziny na rekach z butla...
a moja glowe teraz zajmuje problem inny.
wrocilam od pediatry z kontroli 2 miesiaca. w kale krew i leukocyty. moze to byc infekcja, a moze byc nietolerancja/alergia na krowie mleko (czego objawem jest tez moze refluks). mam isc na scisla diete bezmleczna. w mojej glowie jest teraz pytanie czy laktoza i mleko krowie to tosamo, ktorepojecie jest wezsze a ktore szersze i co wlasciwie poza bananem i innymi wrazywami. pobrana krew - wyniki dzisiaj. jeszcze jedna kupe zaniesc do analizy musze tym razem na posiew bakterii. ja na scisla diete bezmleczna. za dwa tygodnie wizyta kontrolna znowu, chyba ze w badaniach cos wyjdzie nowego.
waga 5310 (90 centyl!!!)
dlugosc 56,3 (miedzy 50 a 70 centylem. nie wiem czemu miedzy)
glowa 39,5 (90 centyl!!!)
i teraz sobie mysle.. ona wcale nie jest jakas duza bardzo. czy normy centylowe nie sa przypadkiem rozne dla roznych regionow i spoleczenstw? bo przeciez w holandii kazdy by mial wzrost powyzej 90 centyla. pewnie normy sa inne. musze sprawdzic jak Zosia wypada w polskich centylach. nie to, ze sie jakos tymi centylami przejmuje - zwykla ciekawosc.
a ja Ci mówię, ze się da;-) w sumie, to nawet nie przepadam za czekoladą, czasami może z kostkę zjem... mogłaby nie istnieć hihihih
zmiana o 360° !! moglam sie zywic tylko slodkim ilosci jakie pochlanialam to byl szok ... na szczecie czym mniej cyca tym mniejszy apetyt na slodkie i wracam do normy Nawet jak bym ważyła 65 kilo, to moje cycki biustonosz potrzebują tylko po to, żeby je było widać![]()
Bez czekolady DA SIĘ ŻYĆ !!! Choć nie powiem, to dość trudne
Ja ni mogie jeść słodyczy, bo od razu tłusta, łuszcząca skóra, a czekolady, bo od razu wypryski![]()
Powiedzieć Wam coś na temat diety?
Na śniadanie zjadłam resztki owsianki po Martynce (owsianka to jeszcze, ale te RESZTKI!), na drugie śniadanie gwiazdorek z czekolady plus ogromny baton marcepanowy z nugatem, na obiad zupkę chińską z podwójnym proszkiem....Nie pytajcie mnie czym teraz popijam![]()
JA: No! Królowa matka będzie sprzątać!
MACIUŚ: Ale ty nie jesteś królową - jesteś moją mamą..
JA: A skąd Ty wiesz, że ja jestem twoją mamą?
MACIUŚ: Bo mnie bardzo kochasz, a królewny nie za bardzo mnie kochają..


Mmm zapiekana rybka ze szpinakiem właśnie była na stole... szkoda,że tak krótkohehe
Niom... LIL Twój synek ładnie zagadał do mamusi![]()
asionku! oy to byla alergia! a nie jakas powazna infekcja ukladu pokarmowego. no wlasnie ta alergia jest najparwdopodobniej przyczyna kup ze sluzem w duzej ilosci (i kupy i sluzy sa w duzej ilosci), refluksu, wzdec, gazow itd. mam nadzieje, ze problemy minal jak przejde na diete ale podobno, zeby to sprawdzic na diete musze przejsc na kilka tygodni.
zastanawiam sie czym zastapic ser do posypywania makaronu chyba niczym.
ja mam jakas serie bycia zla matka. dzis mi zosia przywalila glowa w szafke, nawet nie wiem ja, bo zabezpieczalam lekko glwoke. nagle wyrwala z kopyta i zdarzlam tylko zamortyzowac uderzenie. ryczala tylko chwile, potem sie chwile "bawila" ale jakas senna jest i oszolomiona. polozylam do lozeczka, patrzyla dlugo n pszczolke i zasnela. sprawdzam co chwle czy reaguje na bodzce. dobrze, ze mamy ten monior oddechu. a moze to tez reakcja na szczepionke? ja zwariuje...
mnie na szczęście nie wysypuje od czekolady, ale ponoć mam fajny typ cery i już)
miłego wieczorka kochane!!
P
A dla całej reszty buziaczki i potrzymam Was w niepewności z tym piciem....Zmęczona jestem bardzo i jeszcze smutny reportaż obejrzałam..
I znowu mi jakoś smutno. Skołowana jestem....
DO JUTRA!
Nie, nie, nie....to nie wina dziecka 
Wypadki takie będą się zdarzały i wcale to oznaczać nie będzie, że jesteś złą matką...

Lepiej ubierać, jak żywić...oj...