Karola- trzymam za Ciebie kciuki. Ja już w swoje szczęście mnie wierze. Staramy sie od czerwca, biore witamyny, prowadze wykres, mierze tempke, robie tesy owu, po stonunku nawet wisiałam kilka razy i jak do tej pory wielka doooooopa ( nie wspominając już o wrześniowym poronieniu). U gina była 6 grudnia (12dc) wsio ok, żadnych torbieli itp, jajo dominujące 1,5cm, tylko się starać. Ehhh popadam już w paranoje. Dzisiaj 23dc a ja już testy robie i jeszcze bardziej się załamuje.
Koriander- trzymam za Was kciuki kochana.&&&&&&&&&&&&&&&&&
Generalnie, trzymam kciuki za wszystkie staraczki. Pozdrawiam