reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

reklama
O matko ale produkcja..już nic nie pamiętam:baffled:

Die- rób tego testa jutro koniecznie!!!
Tili, Edyta, Emalia- równo idziecie, kciuki zaciśnięte!!
karola- dobrze, że jesteś!:tak:
Pam- egzamin pewnie zdany.:tak:
Akuku, Smerfik - bo faceci są bliżej nieokreśleni... On mają większe fochy niż my przed @. U nas przynajmniej można zgonić na hormony a u nich? Faceci to troszkę nierozgarnięte dzieci w pewnych kwestiach, w kwestiach dla nas najważniejszych np. zachodzenie w ciąże:-p. Olać i robić swoje. Wszystko się wyklaruje jak dzidzia w brzuszku będzie!
Domi- współczuję teściowej i jeszcze bardziej MIESZKANIA z nią:-p

A ja wczoraj zaczęłam drugi dzień cyklu z czego się niezmiernie cieszę:-). Z drugiej strony to cieknie ze mnie jakby prosiaka zarzynali:szok:
 
Krowka - super! to znaczy, ze w tym cyklu juz beda starania???

Akuku - a u mnie przeciwnie, nikt w ciazy, zadnych ciezarnych nie widze, w sumie wszyscy juz urodzili jakies 6 miesiecy temu:sorry2:

Lori - Smerfik miala usg kontrolne i bylo widac pecherzyki w lewym jajniku:tak: dlatego ma zakaz od ginekologa

a co do temperatury to wlasnie sobie zdalam sprawe, ze ona w sumie na prawde poszla do gory, nie tak doslownie ale po celsjuszu bo z 6.55 do 6.98 teraz tak jakos zobaczylam...
ciekawe co bedzie jutro:tak: fajna zabawa w sumie :-p

Lori - jak sie czujesz?

Domi - ja zapomnialam, ze ty z tesciowa mieszkasz:zawstydzona/y: to faktycznie ciezko unikac :dry:


a u mnie dzieciaki juz umyte, kakalko wypite, leza w lozeczkach, starsza chyba juz spi a maly gra jeszcze na komputerku:sorry2: zbiera mala gasienica jablka i literki hehe:-p

maz cos uklada w dokumentach w salonie a ja hop do sypialni pod kolderke i na laptopik :-D

po raz pierwszy od niepamietam kiedy nie mam w ogole PMS = nie denerwuje sie, nie krzycze, usmiecham sie, przytulam sie do niego, mowie wszystkim dookola kocham , normalnie szok!

Emalia??? jak film wczoraj???

my dzisiaj ogladalismy wieczorem z dziecmi Ice Age 4 - fajne:)
 
Teściowa? Hmmm ja mieszkałam rok z teściami, a potem rok z moim rodzicami. I tak i tak do d... Kocham rodziców, teściów szanuję, ale na odległość. Na dłuższą metę to niestety nie działa. U mnie inny problem - pomimo tego, że jesteśmy 6,5 roku po ślubie jeszcze ani razu, dosłownie ZERO, nie wydusiłam z siebie "mamo" i "tato" do teściów. A teraz to nawet głupio mi próbować tak z głupia frant.
U mnie dziś masakra jedzeniowa! Pierogi z truskawkami + chleb z serem topionym i szynką + pomarańcze + Bakusie + jabłka + kawa + cappuccino + kilka różnych herbat + snickers + schab ze śliwką + musli + ogórki konserwowe
i jeszcze nie mam dość! Tragedia....
 
Spooky - a temperatura u ciebie w gore:-D:-D:-D
kiedy testujesz???

ja przyznaje sie bez bicia - choc nie raz bylo zle i jestesmy sami w tym UK bez niczyjej pomocy najdluzej jak ktos moze u nas byc to 10 dni
ja wiecej nie wytrzymuje, po prostu mam swoj system, mamy swoja swobode i koniec
teraz zastanawiamy sie co zrobimy w wakacje z moja cora bo bedzie przerwa w szkole a oboje pracujemy i po prostu serce mi rozrywa bo nie chce jej wysylac do Polski do moich rodzicow na pare tygodni bo sie zaplacze a moja mam nie przyjedzie tutaj dluzej jak 7 dni bo nie moze, tesciowa.... ehhh.... ona by mogla ale tylko jesli sie zmienila... nie wiem czy dam rade mieszkac z nia chcoc jeden dzien pod jednym dachem po tym jak mnie traktowala przez ostatnie 6 lat, zostaje jeszcze tesciu i nad tym sie zastanawiamy.. albo nie wiem:-(
jedyne wyjscie to zajsc teraz w ciaze, pojsc na macierzynskie juz od poczatku wrzesnia a na caly sierpien wybrac urlop jaki bede miala w tym roku
to nas ratuje:tak:
 
Muszę kupić jakieś porządne testy w aptece, bo mam tylko jakieś g.... z allegro, którym kompletnie nie wierzę :no: Mam z tej samej firmy owulacyjne i ciążowe - pewnie gdybym nalała na nie wody do kwiatków, to nie zauważą różnicy!
W weekend przypada @ - zaczekam do 16. - urodzin synka. Tzn. taki mam plan, ale pewnie nie wytrzymam!
 
pomimo tego, że jesteśmy 6,5 roku po ślubie jeszcze ani razu, dosłownie ZERO, nie wydusiłam z siebie "mamo" i "tato" do teściów. A teraz to nawet głupio mi próbować tak z głupia frant.

spooky ja mam ten sam problem, co prawda my dopiero kilka miesięcy po ślubie ale no żesz kurdę przejść mi przez gardło nie chce, jakoś mi tak głupio, dziwnie... może gdyby sami jakoś zaproponowali... na razie tak wszystko bezosobowo do nich mówię ale jakoś to tak dziwnie brzmi....

hej, mężatki z większym stażem, podrzućcie jakieś dobre sposoby co z tym fantem zrobić. jak to było u Was?
 
Karola- to może zatestuj? Bedzie taniej i nie musisz jechać.
Die- dobrze widziałam ,że jutro testujesz?
Tilusia- pisałam ,żę lipa na maksa. Nie polecam. Film o niczym.
 
reklama
Karola - to nie zazdroszczę, bo wiem co czujesz :( Od kiedy mam synka jest mi trochę łatwiej, bo mówiąc o teściach lub do teściów mogę używać słów "babcia" i "dziadek". A co bardziej dobija - pozostałe synowe są dużo życzliwiej do teściów nastawione i nie mają takich problemów jak ja. A dla mnie MAMA to moja MAMA i koniec!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry