karola1986-21
Dream it. Wish it. Do it.
koleżanka na Facebooku mi truje zadek, żebym szła na betę... że ta temperatura mi się dziwnie wysoko utrzymuje, że brzuch i plecy mnie bolą, że może to ciąża pozamaciczna bla bla bla....
ech, ona co miesiąc mi wmawia, że na banku już jestem w ciąży (ona aktualnie jest w 4 miesiącu, z drugim dzieckiem)...
szczerze to nie chce mi się jechać 17 km w jedną stronę by się rozczarować, musiałabym odwołać korepetycje, pożyczyć od mamy auto, pokłują mnie, kasę wybulę i co? przez kilka dni będę w niepewności i będę się nakręcać jak dziki królik na widok marchewki a potem się rozczaruję... eeeee, na co mi to....
ech, ona co miesiąc mi wmawia, że na banku już jestem w ciąży (ona aktualnie jest w 4 miesiącu, z drugim dzieckiem)...
szczerze to nie chce mi się jechać 17 km w jedną stronę by się rozczarować, musiałabym odwołać korepetycje, pożyczyć od mamy auto, pokłują mnie, kasę wybulę i co? przez kilka dni będę w niepewności i będę się nakręcać jak dziki królik na widok marchewki a potem się rozczaruję... eeeee, na co mi to....
Ja moją wolałam jak olewała mimo wszystko.....
