Ale sie wscieklam tyle napisalam aaaa z telefonu i strona sie wylaczyla aaaaa 




Limonko pol strony Ci napisalam ahh, ale sprobuje jeszcze raz
no wiec tak jak pisalam jestem w bardzo podobnej sytuacji do Ciebie ... moj M tez ma dzieci z poprzedniego malzenstwa...
i powiem tak. Rozumie Ciebie bardzo dobrze, ale tez rozumiem Twojego M ( nie usprawiedliwiam

)
neistety faceci maja tak ze jak raz cos sie nie uda to maja uraz...
moj M rozstal sie ze wsoja byla bo go zdradzala, oszukiwala, na koniec ukradla dzieci i teraz on dopiero po ok. 4 latach mial z nimi perwszy kontakt


No i teraz moj boi sie ze i mi odwali kiedys... no i w sumie co sie dziwic... tam tez byly dzieci, normalne zycie i czar prysl...
Drugie ja jestem mlodsza wiec to tez go napewnoo w jakis sposob dobija.
Jesli Ty wiesz ze Twoj M Cie kocha to tak jest. Tylko on boi sie podjac decyzje i ucieka, odwleka...tak jak mowisz boi sie ze bedzie tak jak w pierwszym zwiazku.
U nas problemem bylo moje libido ktore spadlo jak tylko zaszlam w ciaze, nie mialam kompletnie ochoty mimo ze zanim zaszlam (nie starajac sie o dziecko ) kochalismy sie po 2 razy dziennie i moglismy jeszcze... ja po kilka godzin moglam...nie musialam jesc spac nic...
proponuje Ci kochana napisac Twojemu list, nie dlugi bo nie przeczyta... wyraz w nim swoje uczucia do niego i napisz jakie masz pragnienia...jak wyobrazalas sobie ten zwiazek i swiadomie weszlas w zycie mezczyzny ktory jednak w jakis sposob ma je podwojne. Ze szanujesz jego i chcialabys tego samego z jego strony. Nie moze patrzec na czubek swjego nosa.
Powiem Ci ze w tym momencie obrazanie sie wyprowadzanie nie pomoze ...a to dla tego ze przezyl jedno rozstanie przezyje drugie... chodzi mi o to ze faceci nie zaglebiaja sie... mam nadzieje ze tu Cie nie urazam

oni chca byc pewni ze to jest juz na cale zycie

i wiem ze z calych sil sie starasz i na pewno on to widzi i docenia ale wlasnie boi sie ze to sie zmieni jak dostaniesz to czego chcesz... niestety moj tez mi powiedzial ze czuje sie jak reproduktor... mimo tego ze juz jestesmy ze soba troche czasu... a znamy sie naprawde dlugo (tylko wtedy byl dla mnie jakby to okreslic nieosiaglany ze wzgledu na roznice wieku)
poznalam go od podszewki... wiedzialam jaki jest... i postanowilam sprobowac a nawet troche sie poswiecic...bo jednak tez musimy slac alimenty itd...
Edytko bo my kobiety jestesmy inne

ja nie mowie ze mezczyzni nie maja pod wzgledem naszych pragnien ale mam kilka kol. z facetami po przjesciach i zauwazylam ze wlasnei oni juz tych drugich kobiet nie obdarowuja jak te pierwsze...
moj m mowil mi jak sie staral... pracowal po 20 godzin na dzien by "ona" miala wszystko opiekunki do jednego dziecka...
ahh nawet jak @ miala to udawala i 3 dni on wszystko robil...stad teraz ma awersje i jak mnie boli to on nadal ma w glowie ze ona go tak oszukiwala...mimo tego ze ja mu mowie tlumacze u facetow wchodzi to bardzo gleboko i dlugo z nich wycodzi ...jesli wogle (takie moje spostrzezenia)
krowka bordo a no nie dzies bigosu nie bylo

hehehe

zrobilam zapiekanke ryzowa z piersia z kurczaka papryka ogoreczkiem itd



pyycha

kurcze przykro mi ze masz skutki uboczne od antykow
die perle masz racje wlasnie tak trzea rozzmawiac z facetami

choc ja uwazam ze jest trudniej z takimi po przejsciach... ale jak to si emowi "widzialy galy co braly " i to ma dzialac w dwie strony a jak nie dziala tonie ma sensu tego ciagnac...
ja kilak razy myslalam co by bylo jakbysmy sie rozstali i zawsze dochodzilam do wniosku ze bylabym bardz nei szczesliwa- choc wiem ze bym soebie poradzila, nie potrafie zyc bez niego...mimo tego ze sie klocimy ale sie bardzo kochamy
i to ze wlasnie czlowiek moze wejsc na gliowe zgadzam sie w 100 %, ja na pocztaku robilam wszystko ja calymi dniami nie odpoczywalam wogle tylko non stop cos robilam sama szukalam sobie zajecia i rzyzwyczailm m ze robie wszystko a skonczylo sie jak zaszlam w ciaze i sie zle czulam...i na pocztaku bylo ok bo to ciaza itd i w sumie nie mial pretensji dopiero teraz jak mam dni lenistwa to mi wypomni ze kiedys to bylam taka... ale mimo wszystko wytlumaczylismy sobei i jest ok
die to milego sprzatanka

chrzest mowisz

fajnie
kasoku kurcze przykro mi ze @ sie spoznia ale ktory masz dzien cyklu ?? moze sie opozi

spokojnie bo nerwy tu nie pomoga
krowka boprdo mi dzis mama porpasowala

uff bo juz deska sie uginala a ja sie zmotywowac nie moglam...ale chyba zaczne kazde prani chowac od szafy i pracowac to co bedziemy ubierac codziennie bo latwiej niz cala sterte...ehh
limonka ja tez mam taka nature ze wszystkim pomagam wszystko daje ustepuje a sama nic nie chce ani wzamian...no nic ...ehh moze kiedysnam na dobre wyjdzie

awiesz dajesz dobro otrzymujesz dobro

hah to bardzo podobnie choc mojego m mu nic nie pokazywala paluchem ale wszystko robila szczegolnie przy ojcu... pedantka typowa nie mogla usiedziec nawet jak firanka nie byla poprawiona...sierka nie tu itd...
no i on by tak cchcial heh al enie ma tak latwo...
mam nadzieje ze sie ladnei dogadacie

sa kryzysy , male i wieksze ale wierze ze dacie rade

a i on taki jest bo yl tak wychowany i etarz dluga droga Ciebie czeka (jesli tego chcesz) zeby to naprawic...
i tez racja ze my kobiety przyzwyczajamy facetow a pozniej sie czepiamy hehe
kasoku hehe list na lodowce, a zadzwnoil chociaz czy nawet nei zauwazyl ??
pam szkoda z tym impalntem ehh, oby szybko wyjeli ...wszystko pod gorke ehh
ojj jeszce tak sie zle czujesz

w sumei fajnie ci m powiedzial

ja tez sie martwie zawsze bo moj tez zmienia zdanie

ale widzisz serce chce inaczej i glowa inaczej calkiem jak u nas kobiet
die hehe ja ni lubie sprzatac jak mam @ za to jesc wtedy slodkie oooo tak kocham
my sie bijemy na poduszki

gonimy itd

teraz troche mniej ale trzeba przywrócic

pisze i pisze i oczy mis ie zamykaja ;/;/
kasoku hahaha skore z plecw zedre

no usmialam sie a koma mam u dzieci sypialni hahaha


pisz pisz wypada

kasoku stara ?? hahahaha



nie no usmialam sie

tiluchna trzymam kciuki za spokojna nocke

i za podwyzszona tempke


a kopnac cie w doopsko nei moge bo cie rozumie

oby bylo wszystko w pozadeczku juz
pam hahaha faceci


ja na szczescie nie musze si ena takioch rzeczach znac ale znowu z obsluga mi idzie lepiej hehe
uff skonczylam ide spac 
juppiii
u nas jutro mala imprezka

kupilismy 2 zóbrówki i mam zamiar sobie popic puki jeszcze moge

@ jakas dluga w tym cyklu

jak jutro sie nie skonczy to juz nawet bzyka przed wyjazdem nie bedzie buuuu

