• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

no i nie daje mi spokoju ta prolaktyna: oto normy
a ja mam 26,22 - jak dojdą wyniki progesteronu i... to ide do ginki i pytam czy tego nie powinno sie obnizyć
PRL
3-15 ng/ml
wynik idealny

15-20 ng/ml
wynik dobry
(leczenie tylko w wąsko wybranych przypadkach)

20-25 ng/ml
łagodna hiperprolaktynemia

> 25 ng/ml
hiperprolaktynemia

Przelicznik: 1 ng/ml = 20 mIU
 
reklama
Kasiol nie znam się jakoś bardzo na normach, ale zapewne ma tu też znaczenie dzień cyklu w którym poziom był badany. Czy to na pewno są normy dla tej fazy cyklu, w którym badałaś? Gdyby tak było to gin na pewno rozpoczęłaby leczenie a mówiła że jest ok :-)

a poza tym gdzie znalazłaś te normy? Bo z tego co mi udało się znaleźć mimo wszystko większość serwisów podaje, że normy są do 25 ng/ml czyli tak jak pisałaś za pierwszym razem :-) a z tego wynika że wynik masz naprawdę tylko odrobinę ponad normę więc myślę, że jest ok :-)
 
Ostatnia edycja:
natka ja juz poprostu mam dość tych staranek;/
do gina mam isc dpoiero jak dojdzie reszta wyników, a te oglądał kto inny, na obchodzie jak byłam w szpitalu, bada sie na początku i na końcu 20-23 dc, ja miałam w 18 dc
 
kasiol naprawdę nie martw się na zapas... myślę, że jakby było coś nie tak to na pewno nawet ten lekarz na obchodzie zauważyłby jakąś nieprawidłowość :-) już niedługo będziesz miała komplet wyników, pójdziesz do gin i będziesz spokojna :-) a nawet jeśli okazałoby się że poziom jest za wysoki to gin zapisze Ci bromergon albo inny lek i na pewno będzie ok :-)
 
kasiol ale czemu Ty sie od razu zamartwiasz ?? Lekarz powiedzial Ci ze jest cos zle ? Nie - wiec po co te negatywne myslenie ? Nawet jesli ginka stwierdzi ze prolaktynka jest jednak zbyt wysoka zapisze Ci bromergon jak juz zaznaczyla natka i na pewno sie wszystko unormuje. Masz @ ? nie, wiec spokojnie czekamy a nie zamartwiamy sie na zapas. Przyjdzie gadzina to wtedy bedziemy pocieszac i tulic a na razie po dupsku dostaniesz za to gderanie :wściekła/y::wściekła/y: nie mozna tak i koniec kropa !!

natka zrobilam granice :D jestem z siebie dumna :D
Niech sie jutro okaze ze tempka w dol poleci to tyle bedzie z mojego szczescia i dumy :zawstydzona/y:siedze juz w pracy. Dzis Ł. zapowiedzial, ze znowu w nocy mnie obudzi jak wroci po pracy. Myslisz ze takie nocne przytulanka mozno zaburzaja poranne mierzenie tempki ?
 
No pięknie postawiona granica, nuuuśka :-D szkoda że ta tempka zaburzona, bo teoretycznie temperatury fazy wyższej powinny leżeć nad linią pokrywającą (tą poziomą), ale zaburzonych nie bierzemy pod uwagę :-) właśnie nie wiem jak to jest z tempką po przytulankach nocnych, też się zawsze zastanawiam ale zaznaczam na wszelki wypadek jako zaburzoną.
Ja też w pracy, dziś cisza i spokój... ale czekam już do 16 żeby zmykać do domku i będzie kilka dni odpoczynku :-D ale powiem Ci, że czuję jakby naprawdę @ miała się lada chwila pojawić :-) cały czas latam do WC bo myślę, że to już a tu nie :-) no ale mokro mi, że ho ho :P jak nigdy prawie :-)
 
Tez tak nie raz mam ze juz, juz jestem pewna ze @ przyszla, ale potem najczesciej okazuje sie to falszywym alarmem, a @ przyuchodzi w zupelnie niespodziewanym momencie. zobaczymy jak bedzie z jutrzejsza tempka, mam nadzieje, ze bedzie ladnie do gory sie piela, choc jesli dzis znowu zaliczymy nocne przytulanki to obawiam sie ze znowu moze sie poprzestawiac. Chyba ze odlozymy na rano :dry:
 
No ja też mam nadzieję, że tempka Ci pójdzie w górę :-) i to mooooocno :-)
a co do zaburzenia temperatury to uświadomiłam sobie, że Ty przecież mierzysz bardzo wcześnie bo o 4:30 także po tych przytulankach na pewno trzeba uznać ją za zaburzoną bo musi być minimum 3 godziny snu przed pomiarem :-)
więc jutro albo też trzeba będzie zaznaczyć jako zaburzoną albo rzeczywiście odłożyć staranka na rano :-) ale to już musicie sami zdecydować :-)


ps. patrzę na ten mój wykres i nie mogę się nadziwić bo on naprawdę jak jakieś nieprawidłowe ekg wygląda :P
 
nie jak nieprawidlowe, tylko baaardzo emocjonalne ekg :-D bym powiedziala.
No wlasnie ja mierzez bardzo wczesnie, bo normalnie jak mam ranki caly tydzien to tak wstaje do pracy. Wiec dzis po tulankach okolo 2 h byly snu :sorry2: malo malo. Nie wiem co lepsze, czy kolejna zaburzona tempka, czy poczekac spokojne do ranka. hhaa matko ja sie juz o wszystko Was pytam i wszystko z Wami konsultuje :-D
 
reklama
hehe no ale co, jak jest okazja to trzeba się konsultować :-D też tak mam :-D
jeśli mam być szczera to ja bym poczekała z przytulankami do rana, żeby zobaczyć jak ta tempka, żeby w miarę dało się potwierdzić tą owu... Bo muszą być 3 wyższe temperatury (lub 4 jeśli trzecia nie jest ponad linią pokrywającą), a jak dwie już będą zaburzone, to nie wiadomo czy cała obserwacja będzie wiarygodna :-) żeby np. nie okazało się, że ta trzecia będzie niższa- to wtedy jak dwie będą zaburzone a trzeci niższa, to nie będziemy już mogły stwierdzić czy zastosować metodę 4 dnia wyższej tempki czy nie... Nie wiem czy logicznie tłumaczę bo coś sama nie wiem jak to wyrazić słowami wszystko :P

a ja się zastanawiam nad tymi badaniami hormonalnymi... bo jak tak patrzę to każdy hormon 25 zł , a gin zalecił mi badanie pięciu i szczerze powiedziawszy trochę szkoda mi kolejnej kasy... :/ bo już sam monit mnie kosztuje i trochę wydatków mieliśmy w ostatnich tygodniach... sama nie wiem co z tym zrobić...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry