• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Jasne ze logicznie :-)ja sadze, ze Ty mi to bardziej logicznie przedstawiasz od tych wsztystkich ginkow do ktorych chodzilam. a wiec czekamy do rana :tak:Masz racje. Wieczorem ja wroce zrobie tescior, wczoraj i przedwczoraj wynik byl pozytywny wiec zobaczymy co pokaze dzis.
Co do badan hormonalnych, tez sie nad tym zastanawiam, ale ja bym na Twoim miejscu sprobowala isc do ginka na NFZ i poprosic o skierowanie. Te wszystkie badania sa refundowane, nie mamy obowiazku za Nie placic, uwazam wrecz za zlodziejstwo jesli musimy to robic choc wiem, ze czasem nie da sie inaczej. Jesli gin nie bedzie chcial dac Ci skierowania na te badanka, przy nastepnej wizycie spytaj swojego gina czy nie przyjmuje gdzies na fundusz zeby mugl wypisac Ci normalne skierowanie na badania, bo w gabinecie nawet jeslby chcial to nie ma takiej mozliwosci. Ty nie masz obowiazku wykonywac tych badan prywatnie :no::wściekła/y:
 
reklama
Witam Was ponownie,ja juz wrocilam do domu. I wiecie co po tygodniowej nie obecnosci moj maz zrobil mi taki rezultat w domu ze szok.Nic nie jest na swoim miesjcy fakt jest czysto posprzatane kurze wytarte ale jak mi pranie poskladal...masakra! :-)

Natka jak mnie ty nie ma doskonala nadrabiasz w instruktazu NPR :) dziewczyny nie musza dlugo czekac na odpowiedz. Czyli w tym temacie nic nie bede dodawac i powielac.

Nuuska nie wiem czy sa drozne czy nie bo to nie daje zadnych objawow procz braku ciazy. Dpiero na anstepnej wizycie 10 maja porozmawiam z lekarzem na ten temat wtedy wam cos wiecej powiem.
Wiecie u mnie owu sie przesunela o dwa dni jakby nie bylo. Czekam dalej jak w niedizele sie @ nie pojawi zaczekam do 14 dpo i zatestuje,
 
Nuuuśka niby masz rację.. Myślałam nad tym żeby przejść się do tego starego gina czy nie dałby mi skierowania ale nie wiem.. Bo co ja mu powiem? "Pan mi takie pierdoły nagadał że poszłam do innego lekarza, prywatnie"? :-) no a tak poza tym to wątpię żeby mi dał skierowanie bo nigdy mi nie dal, nawet anty zapisał mi "w ciemno" bez żadnych badań...

Patu$ka bardzo się cieszę, że obie się trochę znamy na npr bo co dwie głowy to nie jedna :-)
Wreszcie jesteś w domu, Mężuś się pewnie stęsknił ;-) grunt że nie zastałaś domu w totalnym nieładzie, postarał się :-)
 
No ale bardziej stesknil sie Dzidus,nie odstepywal mnie na krok. Musialam od razu go wyczesac bo jak moj Łukasz to zrobil to kilka koltunow musialm mu wyciac. Ah...teraz caly weekend bede nadrabiac porzadki :) ale za to w lodowce hulolo swiatlo,fakt przez ta chorobe nie chcialo m,u sie jesc ale zeby nie isc na zakupy. Jak tylko sie ogarnelam ruszylam do marketu zrobilam porzadne zakupy i lodowa peka w szwach :)
 
Zakupy muszą być zrobione bo jutro wszystko pozamykane ;-) a ja Wam powiem tez coś dobrego ;-) jak wracałam z pracy to mąż dzwonił do mnie (bo on dziś popołudniówkę ma) i mówi tak: "kochanie nie przestrasz się jak wejdziesz do domu bo nie zdążyłem posprzątać ale za to czeka na ciebie pyszny obiadek" :-) i uwierzcie mi że sajgon był taki jakby dla wojska gotował :-D dobrą godzinę to wszystko sprzątałam :P ach ci faceci... :-)
 
haha to ja mam to samo w domu z Łukaszem. Tylko niestety on nie zawsze napisze ostrzezenie i jak wejde do domu to mam wrazenie ze to nie moje mieszkanie :-D
Wczoraj mialam na rano do pracy. Postawilam mu przed nosem zanim wyszlam na blacie w kuchni ten steryd donosowy dla Oli bo co rano musi go dostawac. Po pracy wracam do domu, jak juz rozwiazala sie przygoda z okularami, i tak z glupa pytam Ole - a tata Ci rano nos zapsikal ? Na to Ola - Nieeeee. Pisze do Ł. czy dal Oli rano sterydy - dostaje odpowiedz - o jezu kotek zapomnialem.
Wiec ja o jezu dostalam wczoraj bialej goraczki :cool:
Dzis zapowiada sie , ze bede dluzej kiblowac w pracy przez jedna glupia lekarke ktora zwoluje sobie chmare niezapisanych pacjentow. Nosz szlak mnie trafi.A mialam nadzieje, ze wyjde normalnie :|

patu$ka co do zakupow, to u Nas w domu jest tak, ze to ja nie zauwazam przewaznie kiedy jedzenie znika z lodowki :p tzn. zle to napisalam - nie zauwazam kiedy mieso Ł. znika. On muglby we wszystkie posilki jesc mieso w kazdej postaci. Serki sa beee, bo serki jem ja. On natomiast miesozerca jak sie patrzy. I jak tak sie zdarzy, ze nie zauwaze kiedy po dwoch dniach zniknie 30dkg szynki to jest :wściekła/y::wściekła/y:
 
Hehe widzę Nuuuśka że też macie wesoło :-D ja to się mojego M już nie proszę o zrobienie zakupów bo później jakieś dziwne rzeczy kupuje których ja nie jadam :P więc zazwyczaj jeździmy razem :-) mój M to też wielki mięsożerca ale poza tym dużo jogurtów i serów też je i mleka litrami pije :-) bo to białko :-D a on sportowiec były to mu nawyki zostały :-)

Mam nadzieje że szybko pracę skończysz :-)
 
Ł. tez teraz zaczal wiecej nabialu jest bo zaczal biegac,ale ogolnie mieso najwazniejsze. Bez tego ani rusz :-)
Przeszlam sie do ortopedy z tym moim kolanem. No i niestety on podejrzewa ze cos dzieje sie z rzepka zarowno w prawej nodze, ktora mnie boli, ale i w lewej nodze tez. Dostalam skierowanie na rezonans, i zobaczymy co dalej, od wyniku w sumie wszystko zalezy.Ale moze skonczyc sie na artroskopii stawu kolanowego. Grrrr...bosheee jak to doktor dzis powiedzial - czas na rente :wściekła/y:
 
reklama
wiesz co w czwartek bede dzwonic i dowiadywac sie czy da sie cos szybciej ugrac,jak Ł. po dlugich prosbach i dzieki znajomosciach zalatwialam rezonans czekal 2 miesiace :| A ja musze miec na juz i co ? i moge sie w tylek pocalowac :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry