Patuskaaaaaa gratuluje !!!!!!!!!!!!!
Czulam ze Ci sie uda ale nie chcialam pisac, zeby Cie nie nastawiac dodatkowo. Ale widzialam ze tempka ladna. Mysle ze u Ciebie zaczelo sie zagniezdzenie w ostatnim dniu tej nizszej temperatury ale juz wyzszych temperatur, dla tego tescik jeszcze slaby.
Odpoczywaj I sie nie zamartwiaj :-)
A widzisz teraz sie martwisz tym bladziochem , a mialas do jutra czekac.
Kasiol ja nie mialam skutkow ubocznych, castangusa bierze sie nieprzerywalnie przez 3 miesiace, no chyba ze wczesniej zadziesz w ciaze to odkladasz po pozytywnym tescie.
Ja bralam 3 miesiace I sie dobrze czulam, wypryszczalo mnie jak za dawnych lat heh.
A z tym karmieniem piersia to ja zaszlam w ciaze jak karmilam Alexa, mial 9 miesiecy a ja zaszlam za drugim podejsciem I nawet wiem z ktorego stosunku

bo tylko jedne byly, bo staralam sie o core, wiec zaraz po pozytywnym tescie.
A teraz doopa blada.
Patuska zazdroszcze, w pozytywnym sensie :-) I mam nadzieje ze niedlugo dolacze :-) moglabym rodzic w styczniu

hehe
My jeszcze wczoraj na wycieczke pojechalismy do Wick I pieknie bylo, widoki super, przepascie... Wrocilismy po polnocy,a rano do pracy ledwo wstalam.
Tempka dzisiejsza moze byc zaburzona.
Brat z bratowa juz pojechali autobusem do glasgow pozniej tam na lotnisko I do pl.
Troche zmeczyl mnie ten tydzien, spalismy na materacu I tak troche nie wygodnie, choroba Victorka, zmeczenie, malo snu.
Wlasnie leze w swoim lozku by odespac troszke

m zabral dzieci na spacer a ja mam labe.
I oczy mi sie juz zamykaja tak wiec papa.