Hej dziewczynki Moje Kochane,
nie wiem od czego zacząć, dzień pelen wrazen- niestety tych negatywnych. Będę potrzebować Waszej rady.
A wiec poszlam dziś na to usg pelna nadziei, ze powie, ze wszystko ok, a i może cos ujrzy.No i ujrzała, niestety nie to, czego się spodziewałam. Pamietacie jak pisałam Wam o tej poprzedniej gince ? O tej, która przez 4 miesiące chodzenia do Niej ani razu mnie nie zbadala? No to po dzisiejszej wizycie, mam ochote napluć jej w twarz!
Teraz chodze do ginki, do której chodziłam wcześniej, dziś miałam mieć w sumie tylko takie kontrolne usg jak powiedziała, czy wszystko ok. Pierwsze slowo jakie uslyszalam - Matko Pani Agnieszko, alez Pani strasznie ten TORBIEL urosl . Mysle sobie - cholera jaki torbiel, przecież jeszcze miesiąc temu ( przy usg u tamtej gin, nic rzekomo nie było, wszystko było ok - KSIAZKOWO jak to powiedziała idotka).
Okazalo się, ze na prawym jajniku mam torbiel o
srednicy i
TU UWAGA : 41MM ( 4,1CM).P. Doktor od razu powiedziała - powiem wprost ze patrząc po rozmiarach , obawiam się ze nie obedzie się bez laparoskopii, bo z ta torbielą w ciaze Pani nie zajdzie ( a jeśli nawet to wiadomo ze przy jednym sprawnym jajniku jest do bani).Dostalam skierowanie na Antygen C125 (antygen nowotworowy), w srode będę mieć wynik, i w czwartek spowrotem do Niej. Powiedziala, ze skieruje mnie na zabieg do Szpitala gdzie pracuje.Ona tam co prawda nie operuje, ale asystuje w operacjach, operuje ordynator, wiec mysle, ze byłoby to fachowo wykonane. Powiedziala, ze oprócz usuniecia torbieli, poogladaliby drugi jajnik czy jest prawidłowy, ale według Niej wszystko jest z drugim w porządku, macica ok, w przodozgięciu ; ze podobno laparoskopia jest jedna z metod usowania nieplodnosci kobiecej ( leczenia nieplodnosci) i ze to jest prawdopodobnie powod tego, ze od blisko pol roku nie udaje mi się zajść w ciaze. Łukasz poszedł za ciosem, powiedział,ze on tez chce się przebadać, zalatwilam mu po wielkich prośbach najszybszy termin jaki był badania nasienia, na przyszly wtorek na 10. Wyniki będą tego samego dnia. Laborantka z która rozmawiałam dodala, ze często robi się tez badanie poziomu testosteronu w wykluczaniu nieplodnosci mężczyzn, i oprócz tego, mogę zrobić posiew bakteryjny nasienia.
No i moje pytanie, co o tym sadzicie.
Czy decyzja o zabiegu jest według Was wlasciwa ? Jestescie moim jedynym wykładnikiem szczerości i uczciwości, dlatego nie bazuje nawet na innym zdaniu. Nie wiem co mam zrobić, czuje się zdolowana, bo nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Boje się, żeby ten antygen wyszedł ok, żeby nie były to sprawy nowotworowe,do tego strasznie zaczela mnie pobolewać ta prawa strona po badaniu, a żeby jeszcze było weselej, od rana mam bardziej bolesne (.)(.) niż zwykle. Tempka wysoko, ja nie wiem co mam o tym myslec, nie wiem czy modlic się o ciaze, czy o to, żeby jej teraz nie było.
Mialyscie styczność z czyms takim ? Chodzi mi o zagrozenie jeślibym na prawde zafasolkowala cudem w tym cyklu. I poza tym, strasznie się boje samego zabiegu i tego co będzie po. Tego, ze może cos pojsc nie tak, ze usuna za dużo, albo, ze nadal będę mieć problemy z zajściem w ciaze.
Boze....glowa mi peka, i nie wiem co mam ze sobą zrobić
a znalazłam jeszcze cos takiego :
O czym, poza nowotworem, może świadczyć wynik podwyższonego poziomu antygenu nowotworowego?
- * CA 125- ciąża, badanie wykonane w trakcie miesiączki, endometrioza, stany zapalne narządów rodnych. Wlasciwy poziom ( CA 125 <35 U/ml ).
No i teraz co ? co jak wynik będzie podwyższony ? zrobić jutro dodatkowo bete na zapas ? czy nie..
patu$ka na pewno wszystko będzie dobrze zobaczysz, ja wierze ze w końcu Ci się udało Kochana.Moj Ł. jak mu powiedziałam o Twoim porannym teście, tak się ucieszyl jakby to o kogos z rodziny chodzilo :> Wiesz, ze ja Ci wszystkiego z całego serducha zycze co tylko najlepsze, jesteś nadzieja dla takich osob jak ja, bo dziś trochę swojej nadziei stracilam, ale jak Tobie się udało, bo tylu przejściach i tak długim czasie, to już musi być dobrze :*
Powiedz mi proszę, co sadzisz o wykonaniu u Ł. tego podstawowego badania nasienia + posiew + poziom testosteronu ? Czy prosić o cos więcej , czy te badania wystarcza ?
kasiol a co sadzisz o braniu go przeze mnie ( castagnus) teraz ? Bo ja już sama nie wiem, a byłam zdecydowana, i jedno usg rozwalilo we mnie wszystko.