• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

Patuska jak Ci sie udalo to I ja fisia dostane :-) :-) :-) hahaha
Kurde moze I mi sie wkoncu uda bo juz myslalam ze nigdy, ale jak widac nigdy nie mow nigdy :-P
Kurde juz sie nie moge doczekac 16 bo wtedy I ja zatestuje :-P
A wiecie bede w pl 23 I ide do gina, wiec moze w koncu sie dowiem co jest nie tak.ze sie nie udaje :-P

Dobra musze przestac myslec choc udalo mi sie to juz przynajmniej w polowie, bo znowu sie sama przyblokuje :-P
 
reklama
Patu$ka mam nadzieję, że "odczarujesz" nasz wątek i zapoczątkujesz fazę fasolek :-) i że teraz wszystkie po kolei zaciążymy :-) czekamy niecierpliwie na piątkową wizytę :-)
Akuku super że będziesz w PL i pójdziesz do gina :-) obyś usłyszała dobre wiadomości :-)
 
Ja to sie boje ze jutro zmierze tempke a ta mi trachnie o podloge:no:
Jutro testowac nie bede bo pewnie znowu by wyszla bladzizna a HCG podwaja sie co 48 albo 72 godziny wiec jak jutro bedzie wysoko to w srode kolejny test.


Powiem Wam ze teraz bede panikowac tak to chcialam wszystkim od razu powiedziec a teraz chyba nikomu nie pisne w obawach o cos.
 
Kurde jest nas tutaaj niewiele to bysmy mogly znalezc sie wszystkie na styczniowkach 2014. Moj łukasz jak lozbaczyl ta bladzizne to myslalam ze zwariuje tak sie cieszyl tak mnie przytulal i mowi ze mam sie cieplo ubrac zeby trzymac temperature |:D :-D:-D:-D
 
Patuska to moze nie mierz tempki :-P skoro I tak bedzie zaburzona .
A tak na prawde to Cie bardzo dobrze rozumiem :-( przerzylam to raz I wiecej nie chce, choc ciesze sie ze tak sie stalo na samym poczatku jak jeszcze nie dowierzalam niz np. Po 3 miesiacach...
Kurcze my kobiety od pierwszego dnia sie zamartwiamy, myslimy I tak juz bedzie zawsze, nawet jak dzieci beda dorosle to my sie martwic bedziemy.

Dobra ide grac w xboxa
 
Tempke bede mierzyc godzine wczesniej wiec sobie dodam te 0.1 ale zmierzyc musze nie powstrzymam sie. :-)
 
Hej dziewczynki Moje Kochane,

nie wiem od czego zacząć, dzień pelen wrazen- niestety tych negatywnych. Będę potrzebować Waszej rady.
A wiec poszlam dziś na to usg pelna nadziei, ze powie, ze wszystko ok, a i może cos ujrzy.No i ujrzała, niestety nie to, czego się spodziewałam. Pamietacie jak pisałam Wam o tej poprzedniej gince ? O tej, która przez 4 miesiące chodzenia do Niej ani razu mnie nie zbadala? No to po dzisiejszej wizycie, mam ochote napluć jej w twarz!
Teraz chodze do ginki, do której chodziłam wcześniej, dziś miałam mieć w sumie tylko takie kontrolne usg jak powiedziała, czy wszystko ok. Pierwsze slowo jakie uslyszalam - Matko Pani Agnieszko, alez Pani strasznie ten TORBIEL urosl . Mysle sobie - cholera jaki torbiel, przecież jeszcze miesiąc temu ( przy usg u tamtej gin, nic rzekomo nie było, wszystko było ok - KSIAZKOWO jak to powiedziała idotka).
Okazalo się, ze na prawym jajniku mam torbiel o srednicy i TU UWAGA : 41MM ( 4,1CM).P. Doktor od razu powiedziała - powiem wprost ze patrząc po rozmiarach , obawiam się ze nie obedzie się bez laparoskopii, bo z ta torbielą w ciaze Pani nie zajdzie ( a jeśli nawet to wiadomo ze przy jednym sprawnym jajniku jest do bani).Dostalam skierowanie na Antygen C125 (antygen nowotworowy), w srode będę mieć wynik, i w czwartek spowrotem do Niej. Powiedziala, ze skieruje mnie na zabieg do Szpitala gdzie pracuje.Ona tam co prawda nie operuje, ale asystuje w operacjach, operuje ordynator, wiec mysle, ze byłoby to fachowo wykonane. Powiedziala, ze oprócz usuniecia torbieli, poogladaliby drugi jajnik czy jest prawidłowy, ale według Niej wszystko jest z drugim w porządku, macica ok, w przodozgięciu ; ze podobno laparoskopia jest jedna z metod usowania nieplodnosci kobiecej ( leczenia nieplodnosci) i ze to jest prawdopodobnie powod tego, ze od blisko pol roku nie udaje mi się zajść w ciaze. Łukasz poszedł za ciosem, powiedział,ze on tez chce się przebadać, zalatwilam mu po wielkich prośbach najszybszy termin jaki był badania nasienia, na przyszly wtorek na 10. Wyniki będą tego samego dnia. Laborantka z która rozmawiałam dodala, ze często robi się tez badanie poziomu testosteronu w wykluczaniu nieplodnosci mężczyzn, i oprócz tego, mogę zrobić posiew bakteryjny nasienia.
No i moje pytanie, co o tym sadzicie.
Czy decyzja o zabiegu jest według Was wlasciwa ? Jestescie moim jedynym wykładnikiem szczerości i uczciwości, dlatego nie bazuje nawet na innym zdaniu. Nie wiem co mam zrobić, czuje się zdolowana, bo nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Boje się, żeby ten antygen wyszedł ok, żeby nie były to sprawy nowotworowe,do tego strasznie zaczela mnie pobolewać ta prawa strona po badaniu, a żeby jeszcze było weselej, od rana mam bardziej bolesne (.)(.) niż zwykle. Tempka wysoko, ja nie wiem co mam o tym myslec, nie wiem czy modlic się o ciaze, czy o to, żeby jej teraz nie było.
Mialyscie styczność z czyms takim ? Chodzi mi o zagrozenie jeślibym na prawde zafasolkowala cudem w tym cyklu. I poza tym, strasznie się boje samego zabiegu i tego co będzie po. Tego, ze może cos pojsc nie tak, ze usuna za dużo, albo, ze nadal będę mieć problemy z zajściem w ciaze.
Boze....glowa mi peka, i nie wiem co mam ze sobą zrobić
unhappy.gif
unhappy.gif

a znalazłam jeszcze cos takiego :
O czym, poza nowotworem, może świadczyć wynik podwyższonego poziomu antygenu nowotworowego?


  • * CA 125- ciąża, badanie wykonane w trakcie miesiączki, endometrioza, stany zapalne narządów rodnych. Wlasciwy poziom ( CA 125 <35 U/ml ).


    No i teraz co ? co jak wynik będzie podwyższony ? zrobić jutro dodatkowo bete na zapas ? czy nie..


patu$ka na pewno wszystko będzie dobrze zobaczysz, ja wierze ze w końcu Ci się udało Kochana.Moj Ł. jak mu powiedziałam o Twoim porannym teście, tak się ucieszyl jakby to o kogos z rodziny chodzilo :> Wiesz, ze ja Ci wszystkiego z całego serducha zycze co tylko najlepsze, jesteś nadzieja dla takich osob jak ja, bo dziś trochę swojej nadziei stracilam, ale jak Tobie się udało, bo tylu przejściach i tak długim czasie, to już musi być dobrze :*
Powiedz mi proszę, co sadzisz o wykonaniu u Ł. tego podstawowego badania nasienia + posiew + poziom testosteronu ? Czy prosić o cos więcej , czy te badania wystarcza ?

kasiol a co sadzisz o braniu go przeze mnie ( castagnus) teraz ? Bo ja już sama nie wiem, a byłam zdecydowana, i jedno usg rozwalilo we mnie wszystko.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nuuska co do torbeli to ja niewiele wiem. Ale mysle po tym co piszesz ze lekarka wie co robi i usunac ja trzeba :) Wiec glowa do gory gdyby byly to markery nowotworowe to np test ciazowy wychodzil byc i pozytywnie mimo ze ciazy brak wiec moze to po poprzednim cyklu pecherzyk nie pekl i zrobila sie torbiel co sie nei wchlonela.

Co do badan nasienia to to co masz wystarczy az w szoku jestem z tym testosteronem bo mojemu tego nie proponowali. A jaka cena tego badania.

No ja sie modle zeby tempka byla wysoko teraz sobie zmierzylam i mam 37.3 a przewaznie wieczorem nie zaleznie od fazy spadala do 36.6-36.7 a tu taki sokz a napewno nie jestem przeziebione. Cmi mnie co jakis czas podbrzusze ale da sie zyc. czekm na dniach co i jak :)

Jak ktores z nas sie uda to kazda po kolei bedzie sie fasolkowac. :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry